Mieszkam na przedmieściach małego, cichego miasteczka. Sielska okolica, ptaszki, zieleń, spokój… do momentu. Bo raz na jakiś czas pojawia się jakiś lokalny bohater. Czy to na najzajebistrzym z najzajebistrzych motorków, czy w jakimś wehikule z v8 -
Mieszkam na przedmieściach małego, cichego miasteczka. Sielska okolica, ptaszki, zieleń, spokój… do momentu. Bo raz na jakiś czas pojawia się jakiś lokalny bohater. Czy to na najzajebistrzym z najzajebistrzych motorków, czy w jakimś wehikule z v8 -













Ja!
Kto nie ma znajomych?
Też ja.
#urodziny