Wpis z mikrobloga

@banzi: W ostatnim czasie było już kilka takich przypadków, Szczucki, Włosowicz i jeszcze kilku wcześniej. To nie wyjątki: wyłamujesz się z linii, wylatujesz albo jesteś zawieszany. W partii wodzowskiej dyscyplina musi być żelazna, ale wtedy pojawia się pytanie, w jakim stopniu wybór ludu jest wciąż wyborem, a w jakim tylko realizacją woli jednej osoby.
  • Odpowiedz
@banzi: Szczuckiemu już nie pierwszy raz zdarzało się powiedzieć coś spoza przekazu partyjnego. Widocznie tym razem przegiął pałę, bo w kwestii sądownictwa Kaczyński nie uznaje żadnych kompromisów. Ma być mu podporządkowane i koniec.
  • Odpowiedz
Te same standardy co w PZPR


@CzekistaPutin: Nie sądzę. Po epoce stalinizmu, PZPR nie było aż tak.
Wtedy jeśli ktoś dopuszał się odstępstwa, to zachowywano pozory demokracji. Organizowano wystąpienia, w których przeciwstawiano się tezom głoszonym przez odszepieńca, a dopiero potem go odsuwano na boczny tor.
W PiS jest czarna magia, automatyzm. Jednego wieczoru pisowiec coś powie, a na drugi dzień rano jest zawieszony.
Stalinizm to mokry sen pisowców. Jak oni
  • Odpowiedz
@banzi: to już drugi w ciągu ostatnich kilku tygodni. Mam nadzieję że coś tam tąpnie i część posłów którzy mają choć trochę RiGCZu i centroprawicowego myślenia oraz serio chcą dobra tego kraju a nie swojej partii, założą swoją frakcję i choć trochę postraszą karakana i knura.

Myślałem że na coś w tym rodzaju zdecyduje się Morawiecki, ale to taka sama falszywa pesona co dwaj wyżej wymienieni, do tego chyba jeszcze
  • Odpowiedz
@banzi: przecież po tym jak Dworczyk ambiwaletnie się wypowiadał o SAFE wprowadzili ścisły nakaz wylacznie negatywnego wypowiadania się w tym temacie i kontroli przez biuro prasowe partii kto ma iść do jakiego programu TV/radiowego/internetowego
  • Odpowiedz