Coraz więcej ograniczeń, wszystko „dla naszego dobra”. Coraz więcej zakazów, nakazów, kar i policjantów, żeby ktoś miał co egzekwować. Kiedyś było ZOMO, teraz to się tylko inaczej nazywa.
Czekam na dzień, w którym zapiszą mnie jak w Wielkiej Brytanii i za taki tekst przyjdą smutni panowie zapukać do moich





















Dobry ban nie jest zły