Jak legendarny polski pisarz SF został bezdomnym - Wiktor Żwikiewicz

"Chyba z cztery czy pięć lat mieszkałem w tej redakcji. Spałem na podłodze, na materacu, który mi przynieśli. Pomagałem młodym ludziom redagować teksty, robić grafiki." Polecam tę rozmowę, Wiktora czytano niegdyś w oszałamiających liczbach. Możliwe, że część z Was zna jego książki.
z- 115
- #
- #
- #
- #
- #
- #


















@thomeq:
Lepiej było zostawić PRL? BTW: Inflacja to szalała od 1980 a nie tylko w mitycznej transformacji.