Czy to bylo wyludzenie pieniedzy przez pracownice poczty Polskiej?
Czesc wszystkim. Opisze sytuacje ktora mnie dzisiaj spotkala na poczcie Polskiej. Jestem mega wkurzony na to co sie stalo, i na to, ze nic nie zrobilem. Dobra wiec tak, pojechałem dzisiaj do PGE w Białymstoku przy ulicy swietojanskiej 12 zeby przeniesc umowe odbioru pradu mojej mamy na m
z- 4
- #
- #
- #
- #















Zadzwoniła pani pracująca w przedszkolu, bo rodzice 5-letniego ucznia pochodzili z południowej Ameryki.
Zadzwonili mieszkańcy droższego apartamentowca, bo nie podobał się im kolor skóry sąsiada.
Zadzwoniła klientka sklepu spożywczego, bo sprzedawczyni miała latynoski akcent.
Zadzwonił facet, który chciał deportować swoją byłą żonę.