Takie małe gówienko za kilka złotych na żel pod prysznic z przyssawką do ściany.
Nie wiem czemu standardem w wielu hotelach, siłowniach, pensjonatach czy schroniskach jest brak półeczki na butelkę i albo się schylasz raz po raz albo kładziesz na baterii licząc że się nie wywali.
Przyklejasz do ściany, naciskasz - żel leci, nie naciskasz - nie leci.
Może to brzmieć idiotycznie, ale dla mnie to wyjazdowy 'game changer' xD
@robertkk: gdyby to byl kolejny wpis o ukrainancach popelniajacych wykroczenia to zdobyl by natychmiastowe zainteresowanie wykopkow, a tak przejdzie bez echa¯\(ツ)/¯
@robertkk: ruscy przed inwazją wynajęli kilka mieszkań w Kijowie w pobliżu Zelenskiego żeby go sprawnie zabić. Zamachów na jego życie od początku wojny było kilkanaście. Ruscy dwoją się i troją by go dyskredytować przez co tym bardziej mi ten facet swoją niezłomnością imponuje
@blunch: Bo samochód, to się kupuje "po francusku". Kupujesz nowy, jeździsz 15-20 lat albo aż zacznie się tak sypać że nie opłaci się naprawiać, złomujesz, kupujesz kolejny nowy. W dupie masz utratę wartości, walkę z januszami przy sprzedaży, zamartwianie się każdą ryską bo mniej będzie warty.
@blunch: podziękuj januszom handlarzom złomu "bezwypadkowego", przez których całe środowisko tak wygląda. Jeśli nie dopytasz to ci taki nic nie powie, więc cię okłamie, a jak zrobisz opis elaborat to też na pewno kłamiesz, bo skoro taki długi opis to lista ukrytych wad na pewno jest jeszcze dłuższa. Na pewno. A jak jeszcze cena atrakcyjna to już totalnie na 1000% mina, której chcesz się pozbyć/wcisnąć komuś studnię kosztów bez dna.
Ech… zjadłem pyszny obiad, obsługa była naprawdę mila, zapłaciłem 150zl z napiwkiem za dwie osoby, a na koniec dostaje taki “paragon” i cały urok i oczarowanie jedzeniem poszedł w… czy naprawdę w gastro muszą kręcić takie wały? Aczkolwiek widać napracowanie tym “paragonem” #gastronomia #patogastro #restauracja #krakow #oszukujo #paragonygrozy
Ej, jak jesteście w pobliżu parków to weźcie ze sobą trochę słonecznika, płatków owsianych, pszenicy, niesolonych i nieprzyprawionych orzechów, sypnijcie do karmnika albo na udeptany śnieg, ptaki bardzo tego teraz potrzebują.
Byliśmy właśnie w Parku Lotników nakarmić wiewiórki, do tego sypnąć trochę ziarna ptakom i teraz, kiedy jest to najbardziej potrzebne, karmniki świeciły pustkami. Kiedy jest cieplej, są pełne, bo pewnie ludzie chętniej wychodzą się przejść na spacer, a teraz w karmnikach
@fornson23: bo ewolucja i migracja idzie trochę wolniej niż zabudowa terenu. Kiedyś było więcej zieleni, ptaki korzystały z ziaren z pól, z szyszek, owoców na leśnych krzakach. Wraz z rozbudową miast zieleń jest wycinana i ptaki tracą naturalne środowisko bytowania, a parki nie zapewniają różnorodności pożywienia w zimie. Wiesz, to ludzie weszli na ich teren, a nie ptaki na teren ludzi. Jesteśmy im to winni.
Zauważyłem że sporo osób wyśmiewa aktywność Macrona i Francji w sprawie Grenlandii oraz ogólnie podchodzi do Francji z przymrużeniem oka. Wyjaśnijmy sobie więc parę rzeczy odnośnie tego kraju: 1) Jest jedynym europejskim państwem, które posiada własną b--ń jądrową, wraz z pełną autonomią jej używania. Wielka Brytania nie ma takiej autonomii względem USA. 2) B--ń jądrowa Francji obejmuje całą triadę nuklearną, czyli lądowe wyrzutnie międzykontynentalnych pocisków balistycznych, pociski lotnicze z głowicą jądrową oraz okręty podwodne
@wjtk123: no i Francja jak nieliczna potrafi produkować uzbrojenia ITAR free a jest to bardzo ważne bo wtedy Stany są wstanie zablokować każdą sprzedaż
Zimne ptasie nóżki. Patrząc na płetwiaste łapy kaczek czy cienkie nóżki wróbla, czasem aż trudno uwierzyć, że ptaki są w stanie pływać w lodowato zimnej wodzie, dreptać po lodzie lub śniegu czy siedzieć na ośnieżonych gałęziach, nie nabawiając się przy tym odmrożeń. Zdawałoby się, że pozbawione piór części ich nóg powinny być wyjątkowo wrażliwe na zimno.
Przyroda wyposażyła jednak ptasie nóżki w pewne cechy, które sprawiają, że zima im nie straszna. W
@Apaturia: Jak patrzę na sikorki, które się u mnie stołują na parapecie to właśnie myślę, że przecież one mają takie cieniutkie te łapki, siedzą na śniegu i lodzie i jakoś dają radę.
Wskaż przedmiot, usługę lub czynność, która w ostatnim czasie poprawiła komfort, zdrowie, bezpieczeństwo lub prywatność w Twoim życiu.
Od 5 lat rozmawiamy na tagu #mirekmasterclass o wszelkich usprawnieniach życia. Polecasz rzeczy dzięki którym żyje Ci się lepiej, a w komentarzach nawiązujemy dyskusje, z których powstają kolejne pomysły. Każdy może polubić rozwiązania z których też korzysta, aby pomóc społeczności dokonać trafnych zakupów z polecenia. Tag obserwuje już ponad 7500 osób.
Elektroniczne przerzutki w rowerze. Z linkami wiecznie był jakiś problem, ciągle trzeba było je regulować, wymieniać, a to po prostu chodzi, za każdym razem idealnie i ma bonusy w postaci combo shifting i sterowania komputerkiem zdalnie. Porównywalne do przesiadki z manuala na automat w samochodzie.
Pakiet higienizacji zębów (piaskowanie, skaling, lakierowanie). Zęby wydają się jaśniejsze, są łatwiejsze w czyszczeniu, nie ma nalotu z herbaty czy kawy. W Medicover z ich kartą (założysz przez neta za free) kosztuje to 269 zł.
Bylem już kilka razy i jestem zadowolony, mają placówki w wielu miastach. Jeśli ktoś nie jest przekonany to można to zrobić u swojego stomatologa za trochę wyższą cenę.
Nastroje na tagu są silnie optymistyczne, zdominowane przez huraoptymizm wokół CD Projektu oraz surowców. Użytkownicy deklarują wiarę w wieczną hossę („Hossa trwa wiecznie, wierzę w hosse, ufam hossie”) i świętują rekordy na srebrze („I cyk mamy nowe ATH na Srebro”). Mimo pewnych obaw o geopolitykę i działania Trumpa, dominuje strategia kupowania dołków i entuzjazm wobec spółek technologicznych jak AMD czy Google. Pojawiają
W Castoramie nie pracujesz — Castorama się wydarza. Wchodzisz normalnym człowiekiem, wychodzisz kimś, kto potrafi przez 20 minut tłumaczyć różnicę między kołkiem a twoim życiem i nadal być uprzejmy.
Klient stoi nad wiertarkami jak nad grobem faraona. Mówi, że „on nie chce nic drogiego, tylko porządne”. Bierze najtańszą. Patrzy mi w oczy i mówi, że „jak się zepsuje, to wróci”. Wiem, że wróci. Wszyscy wracają. Castorama nie ma klientów — ma cykle.
@whos_your_daddy_snakegirl: ja miałem problem z ortografią, to rodzice ze mną poszli zeby dysleksje zdiagnozować. Jak na to patrze teraz, to mnie skręca, niby mądrzy ludzie. Już wtedy wiedziałem ze mi sie nie chce uczyć po prostu
Będąc w Brazylii dostałem w prezencie cukier z trzciny cukrowej. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby firma produkująca cukier nie nazywała się "DOM POLSKI". Szybko wchodzę na Google, żeby sprawdzić firmę, no i mam od razu uroki Brazylii w całości - o firmie nie ma nic w internecie, a adresu nie ma jeszcze nawet zaznaczonego w Google Maps. Na etykiecie jest na szczęście numer telefonu. Dzwonię, po drugiej stronie okazuje się,
Pisownia oryginalna, dokładnie taka jak jest w rejestrze. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Stan na 20.01.2026.
Męskie:
@Ukiss: turasy nam się namnażają