Mirki, historia ku przestrodze i ku bece, bo jakbym tego nie przeżyła, to bym nie uwierzyła.
Od miesięcy rachunki za prąd jak za suszarnię grzybów klasy premium. Nie jedną, nie dwie, a jakby z 15 suszarek chodziło non stop, a ja tam nawet piekarnika rzadko używam, bo hehe, bezdzietna lambadziara here. Małe mieszkanie, zero luksusów,












![Koniec węglowej potęgi. Miliardy strat i fikcja czarnego złota [RAPORT]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/4870365a1ef13c73caa626af79330aa93fbbafafd73846216af446f9d524aa0f,w220h142.jpg)




źródło: Bez tytułu
Pobierz