A tu MOP w Reichu
@sloniasek: To akurat prawda...
No może nie tak ekstremalnie, ale MOPy w DE to syf i malaria rodem z lat `80 tyle, a nawet jak któryś jest choć trochę odremontowany to właśnie obsrane i śmierdzący jak afroafrykańska chata.
Za każdym razem jak muszę u Helmutów odcedzić kartofle przeżywam szok kulturowy.




















2. Psy kontrolować czy zaczipowane - jeśli nie mandat, że w pięty pójdzie (idealna rola dla SM)
3. Biegające bez opieki sierściuchy do schroniska + mandat dla właściciela + opłata za odłowienie i przechowanie (dokładnie jak ze źle zaparkowanymi samochodami). Byłyby dodatkowe