Mam wrażenie, że te całe systemy na 48 V wciska się ludziom jak dla zwykłego domu to często armaty na muchy. Przeciętna chałupa nie potrzebuje 10–11 kW mocy, bo na co dzień idzie lodówka, pralka i czajnik, a nie spawarka i piec hutniczy. Duży falownik nie robi cudów — on tylko daje możliwość chwilowego „szarpnięcia”, a prądu w baterii od tego nie przybywa
Mam wrażenie, że te całe systemy na 48 V wciska się ludziom jak dla zwykłego domu to często armaty na muchy. Przeciętna chałupa nie potrzebuje 10–11 kW mocy, bo na co dzień idzie lodówka, pralka i czajnik, a nie spawarka i piec hutniczy. Duży falownik nie robi cudów — on tylko daje możliwość chwilowego „szarpnięcia”, a prądu w baterii od tego nie przybywa














Wczoraj nadana, dzisiaj doręczona :)
Wszystko od regionu zależy.
źródło: 2026-01-13 15.14.30 www.pocztex.pl 42a469b1d89f
Pobierz