"Wystarczyło zadzwonić na policję i sprawa byłaby załatwiona"
Tak samo jak w szkole, wystarczy zgłosić do nauczyciela, że patus / grupka patusów dręczy ciebie i połowę szkoły, potem wezwanie na wspólną rozmowę z pedagogiem, podanie sobie rąk na zgodę i od następnego dnia patusy zostają wzorowymi uczniami z wzorowym zachowaniem, tak właśnie działa świat według niektórych xD
Dziwnym trafem, że na takich szkolnych patusów jedyne co działało to aż któryś dzieciak w końcu
Tak samo jak w szkole, wystarczy zgłosić do nauczyciela, że patus / grupka patusów dręczy ciebie i połowę szkoły, potem wezwanie na wspólną rozmowę z pedagogiem, podanie sobie rąk na zgodę i od następnego dnia patusy zostają wzorowymi uczniami z wzorowym zachowaniem, tak właśnie działa świat według niektórych xD
Dziwnym trafem, że na takich szkolnych patusów jedyne co działało to aż któryś dzieciak w końcu











































Dramatyczna interwencja policji w Łomży rozpoczęła się wczoraj około godziny 11. Dyżurny otrzymał zgłoszenie od kobiety, do której drzwi zapukała zapłakana i wystraszona mała dziewczynka, około 2-letnia. Jak relacjonowała zgłaszająca, dziecko przyszło z sąsiedniego mieszkania i nie chciało tam wracać, bało się. Było bardzo głodne, brudne, z licznymi odparzeniami.
Jakiś czas później do mieszkania kobiety przyszła młoda kobieta, która lekko bełkocząc twierdziła, że jest matką dziewczynki. Siłą zabrała
źródło: 591119444153_n
PobierzJako ojciec dwulatka uroniłem łzę czytając to. No ja p------ę, jak można tak skrzywdzić dziecko, do tego własne!