Wpis z mikrobloga

@Glupiii: ale gorzkie 80-90% to już kakao ma wpływ. Miałem na myśli czekolady mleczne, które są najpopularniejsze. Te wszystkie milki czy wedle mają po 20-30% kakao, reszta to cukier, tłuszcze i emulgatory. A też kosztują po 8-9zł za tabliczkę.
  • Odpowiedz
  • 22
@pepedros: @deafpool a jak inaczej mają pokazywać ciągły wzrost? Kurcząca się populacja nie zje więcej, też chyba ludzie jedzą coraz mniej czekolady.

Najłatwiej zmniejszyć produkt, podnieść cenę i eksel jest na zielono, fajrant, pora na cs.
  • Odpowiedz
@deafpool: Konsument pokazał, że mimo wysokich cen jest w stanie kupować czekoladę w dużych ilościach, więc producenci korzystają z tej sytuacji.

Wg GUS sprzedano w Polsce takie ilości wyrobów czekoladowych:
2020 — 240 tys. ton.
2021 — 265 tys. ton.
2022 — 267
nieparzystokopytny - @deafpool: Konsument pokazał, że mimo wysokich cen jest w stanie...

źródło: image

Pobierz
  • Odpowiedz
Wystarczy nie kupować. Miesiąc bez sprzedanej czekolady i zaraz by było za pół ceny. Kiedy Polacy się nauczą jak działa wolny rynek? Skoro za 8 zł ludzie kupują to po co rynek ma obniżać cenę?
  • Odpowiedz
@HAMSKLOSS89: Ostatnio czytałem wywiad z producentem jakiejś czekolady, to na pytanie: Dlaczego cena czekolady nie spada, pomimo takiego spadku ceny surowca, odpowiedział że: Cena nie spada, bo wtedy gdy surowiec był drogi mało zarobili i teraz muszą się odkuć.
  • Odpowiedz
@Glupiii: ale gorzkie 80-90% to już kakao ma wpływ. Miałem na myśli czekolady mleczne, które są najpopularniejsze. Te wszystkie milki czy wedle mają po 20-30% kakao, reszta to cukier, tłuszcze i emulgatory. A też kosztują po 8-9zł za tabliczkę.


@pepedros: to jest zwyczajna strategia sprzedażowa, żeby nie kanibalizować droższych produktów tego samego producenta - wzrost kosztów musi być rozłożony mniej więcej po równo pomiędzy produktami, inaczej mleczna dalej
  • Odpowiedz