Miałeś chamie złoty róg…
Projekt, który wykonałem w ramach konkursu na plakat do sztuki teatralnej „Wesele” S. Wyspiańskiego.
Nie wiem ile zapamiętaliście z tamtej lektury szkolnej- ja nie wiele. Wiedziałem, że był jakiś Chochol, oraz że była to ta kolejna nudna lektura zajmująca się odległymi i oderwanymi od mojego życia tematami. W dodatku podana wierszem- co umówmy się- nie pomagało..
Praca nad tym plakatem pozwoliła mi jednak odkryć ten utwór na nowo. Zbliżyć
Projekt, który wykonałem w ramach konkursu na plakat do sztuki teatralnej „Wesele” S. Wyspiańskiego.
Nie wiem ile zapamiętaliście z tamtej lektury szkolnej- ja nie wiele. Wiedziałem, że był jakiś Chochol, oraz że była to ta kolejna nudna lektura zajmująca się odległymi i oderwanymi od mojego życia tematami. W dodatku podana wierszem- co umówmy się- nie pomagało..
Praca nad tym plakatem pozwoliła mi jednak odkryć ten utwór na nowo. Zbliżyć















Na jakimś głębokim poziomie chyba jesteśmy falą. Drgamy. Wpływamy na innych. Interferujemy. Załamujemy się. Rozchodzimy. Rozpływamy się, wzburzamy. Zalewamy siebie, innych. Powodzi nam się lepiej albo gorzej, ale płyniemy. Jakiś impuls wprawia nas w ruch. Rozedrgani. ZAnurzeni. Czasami znużeni. Płyniemy.
Moim impulsem do stworzenia tej dziwacznej grafiki była gęsia skórka...Otóż zacząłem się zastanawiać co by to było jakby
źródło: 1
Pobierz