ŻYCZĘ NAM ZGODY
Życzenie nam Polakom zgody pachnie trochę myśleniem życzeniowym.. Ale co tam. Warto mieć przecież ambitne życzenia.
Nawet jeżeli wydają się skrajnie nierealistyczne.
Dlatego ambitnie życzę nam zgody! Przede wszystkim tej wewnętrznej.
Z samym, z samą sobą. Bo tak naprawdę to od niej każda inna się zaczyna. Później niech szybo podbiega do niej zgoda z innymi, tymi najbliższymi. Ważnymi znaczącymi.
Życzenie nam Polakom zgody pachnie trochę myśleniem życzeniowym.. Ale co tam. Warto mieć przecież ambitne życzenia.
Nawet jeżeli wydają się skrajnie nierealistyczne.
Dlatego ambitnie życzę nam zgody! Przede wszystkim tej wewnętrznej.
Z samym, z samą sobą. Bo tak naprawdę to od niej każda inna się zaczyna. Później niech szybo podbiega do niej zgoda z innymi, tymi najbliższymi. Ważnymi znaczącymi.






Stoję nad Wisłą. W dłoni trzymam ciepłą kawkę z Żabki. Zimno i mgła tak gęsta, że ledwo widzę tafle wody. Widzę jednak mały przywiązaną do krawędzi bulwaru pomost na łódkę. Ale nie to jest istotne. Stąpa po niej dość masywna wrona siwa. Albo kawka.. Podchodzę trochę bliżej, ale tylko trochę, by jej nie wystraszyć. Obserwuje. Coś mnie w niej zajmuje- jej ruch. To, że coś tam w tym ptasim móżdżku
źródło: Kawka1
Pobierz