@GwachQar: zapoerdalankiedy życie jest coraz bardziej rutynowe i masz coraz mniej punktów odniesienia do przeszłości przez co wszystko zlewa się w jedną całość i wydaje się że trwało bardzo krótko
@saib75: Można też nie być leniwą p---ą, atencjuszem i płaczkiem, ale też zdawać sobie sprawę z braku jakiegoś głębszego sensu egzystencji i wszechobecnego cierpienia.
@jmuhha: Dla mnie zaręczyny i ślub, to tylko symbol obietnicy, którą sobie złożyliśmy wchodząc w związek. Ja kiedyś w jakimś wpisie napisałem, że „jeśli ktoś potrzebuje instytucji ślubu, by być w wiernym, stałym związku, to trochę średnio” w dodatku na naszym ślubie nie było absolutnie nikogo oprócz mnie i żony - wesele było, ale w postaci podróży po świecie. Rodzina nawet ta najbliższa nie odzywała się do mnie po ślubie
Artykuł moim zdaniem wprowadza trochę w błąd albo niektórzy z komentujących chyba go nie przeczytali, bo nie bycie w małżeństwie wcale nie oznacza, że nie jest się w stałym, stabilnym związku. Można mieć dzieci, być w długoletnim związku bez ślubu, można być po ślubie i nie mieć dzieci, można być w długoletnim związku i nie mieć dzieci, ale żyć jakby się było po ślubie. Artykuł mówi tylko o tym, że po prostu
#heheszki #patodeweloperka #polska #betonoza
źródło: image
Pobierz