Bruksela szykuje nowy obowiązek. Polskie firmy będą musiały kupić elektryki

Unia Europejska chowa marchewkę, a wyciąga kij. Nowa regulacja ma bowiem ustalić parytet udziału samochodów elektrycznych we flotach firmowych. BEV-y będą musiały stanowić co najmniej jedną trzecią.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 271
- Odpowiedz






Komentarze (271)
najlepsze
https://biznesalert.pl/elektrownia-jadrowa-polska-list-otwarty-przeciwko-greenpeace-baltyckie-sos/
@popularny_polityk: Ano tak, u nas była jakieś tam przyzwolenie na własność prywatną, więc zupełnie inny ustrój. Za to w Związku Radzieckim, gdzie nie było socjalizmu a już naprawdę komunizm żyło się dostatnio XD
źródło: image
PobierzWiecie już kto jest waszym wrogiem?
@mco111: glifosat, tłuszcz palmowy, piece bezklasowe, benzyna ołowiowa, freony, PFOA, BPA, p-------y, wymieniać fajne, opłacalne i użyteczne rzeczy dalej?
@zibizz1: No nie ..czegoś takiego jeszcze nie słyszałem. Nakręcanie popytu i dotacje właśnie powodują wzrost cen.
@ArnoldZboczek: Nie chcę się czepiać, ale to są grupy rozdzielne ;) Wszak PiS, który jest przeciwnikiem narzucania Polsce chociażby rozwiązań korzystnych dla niemieckiego automotive, chciał budować Izerę z Geely a pomysł ten wyśmiewało PO/KO, które jest znane z tego, że nie kontestuje jawnie proniemieckiej polityki Brukseli ;)
Pracodawca bedzie musial zapewnic nocleg w drodze na delegacje :D
No bo juz widze jak jade 1200km na delegacje (oczywiscie na kwaterze nie ma ladowarki) i na drugi dzien ma mi starczyc zasiegu zeby dojechac do fabryki :D
Elektryk jest dobry do poruszania się dookoła komina (odległości nie większej niż 100km od siedziby).
Jeżeli chodzi o dalekie dystanse takie drogie analne zabawki... ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Najpierw parytety w zarzadzie, teraz parytety w flotach firmowych.
Wykluczone kobiety i wykuczone elektryki.
To jest wlasnie cala UE, 10 gniotow w postaci ograniczenia wolnosci/wyboru i 2 pozytywy (np USB-C i wymienne baterie).
Nie ma z uwagi na konflikt ktory jest czyms wyjatkowym. Minie konflikt, wszystko wroci do normy. Stad nie ma takiej potrzeby
@motonita: a możesz rozwinąć gdzie jest problem? No jak bedzie problem z transportem z ameryki południowej do europy np produktów rolnych bo beda braki paliwa to chyba polscy rolnicy sie uciesza bo cena zywnosci pojdzie w gore i bedziemy mogli eksportowac na zachod
@Pawel993: No zaj*biście, że po przejechaniu 400 km muszę stać godzinę na stacji, by wrócić do siebie XD A zimą czy na drodze szybkiego ruchu zasięg się skraca a czas ładowania wydłuża. A teraz wyobraź sobie, że w okolicy, do której się wybierasz nie ma żadnego hubu, gdzie mógłbyś zostawić samochód i musisz specjalnie robić detour. No fest dobra opcja dla handlowców XD
źródło: image
Pobierz@Pawel993: Masz narkolepsję, czy jak? Zdrowa osoba pojedzie ekspresówką te 400-500km bez problemu...
A incydentalny korek na trasie czy wysiadka na 10 minut na rozprostowanie kości to głupie porównanie do godzinnego czekania na naładowane auto...
@Voltix: Tia k---a - handlowiec, który jedzie na drugi koniec Polski wróci na noc do domu rowerem xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
@Voltix: I się im wydaje, że samochodem firmowym to się do pracy dojeżdża a potem się do domu wraca rowerem. xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD