Szczególnie jeśli chodzi o sporty gdzie duże mięsnie nie są aż tak ważne jak np: CS czy szachy.
@kill15you: szachy to nie sport, CS tym bardziej. Ale co do zasady to masz rację.
Jedyny rozsądny (tak mi się wydaje) argument za podziałem na płcie w szachach wyczytałem parę lat temu - laska pisała, że poszła na turniej i męskie towarzystwo się na jej widok śliniło ostro, a jak poszła na



















@rajet: co do zasady to masz rację, ale na kiego c---a nam te różnego rodzaju związki ? Polski Związek Sportów Saneczkowych ma zarząd, biuro, komisje rewizyjną, całą masę trenerów i instruktorów i budżet prawie 5 baniek. Co mamy w zamian ? Sportowców z których może by coś