W Irkucku weteran wojny w Ukrainie jako zakładniczkę wziął przypadkową kobietę. Ciął ją nożem, żądając, aby policja podstawiła śmigłowiec, który zawiezie go na front w Ukrainie.
Zastanawia mnie ta desperacja.Facet tak bardzo chce na front,że żąda śmigłowca który go tam zawiezie.
Przecież wystarczy najbliższe biuro rekrutacyjne.Wezmą z pocałowaniem ręki.
No nie mówcie mi,że koleś jest jebnięty nawet jak na ruskie warunki tak bardzo,że go nie chcą tam wysłać.
A wysyłają praktycznie każdego,chorego,kalekę,psychicznego,mordercę,gwałciciela


















Są pewne plusy dodatnie.Np. to,że masz jednak jakąś szansę jakby co oczywiście,że chociaż jedno może być twoje.( ͡° ͜ʖ ͡°)
Płacisz alimenty za jedno a nie za oboje.