Mirki pomocy. Prawdopodobnie wraz z kilkoma osobami padliśmy ofiarą stolarza bajkopisarza, czyt. oszusta. (╥﹏╥) Po zebraniu od każdego z nas jakichś 80-90% wartości zlecenia, kontakt uległ znacznemu pogorszeniu. Zbywał nas terminami coraz bardziej odległymi, aż w końcu dał znać, że przeprasza ale zleceń nie wykona. Obiecał zwrot kasy w ciągu tygodnia, jednak w międzyczasie ustaliliśmy, że to raczej nie pierwszy jego dług. Wiecie co możemy zrobić , aby

Llinka32

