Gardzę ludźmi, którzy w XXI wieku wykorzystują produkty spożywcze do zaspokajania potrzeb żywieniowych. Postawa skrajnie egoistyczna, bo "ja muszę się najeść". Nie mówię, że dawniej było lepiej, ale przynajmniej powstawały obozy, gdzie ograniczało się konsumpcję. A teraz? "- Nie kupiłeś Kalafiora?" i wielkie oburzenie, bo żona nie zrobi zupy. Czaicie? ZUPY xD Jakiś science-fiction, że kalafior, który rósł sobie gdzieś na polu mam teraz wsadzać do garnka i gotować. Energia słoneczna jest
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach