@oblaczek:Zawsze sobie tłumaczę tym, że ciężko utrzymywać najwyższą formę cały czas. To normalne, że jest raz lepiej raz gorzej. Im szybciej wbijesz sobie do głowy, że tak to działa tym bardziej będziesz miała wywalone na to, że czasem nie idzie. Jeżeli nie idzie, zejdź z obciążeń, odpocznij i zregeneruj się. Odwiedź saunę, idź na basen, na rower żeby się zregenerować fizycznie i mentalnie. Może nawet potrzebny tygodniowy rest od wszelakiej
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kicia69: mało, ale jak wyżej wspomniałem. Ułóż sobie dietę z deficytem kalorycznym i odpowiednią podąża białka - 2g na kilogram masy ciała. Reszta kalorii wedle uznania. Aby obliczyć, ile kalorii możesz jeść weź obojętnie jaki kalkulator zapotrzebowania kalorycznego. Ustaw na tzw. utrzymanie wagi i odejmij od tego 500kcal. Następnie sprawdzaj, czy waga leci i bądź cierpliwa. Z ćwiczeń wystarczy lekkie cardio codziennie 30min albo 10k kroków dziennie.
  • Odpowiedz
Siemka Miruny,
Chciałbym Was zapytać czy znacie jakis ekspander który swoim oporem mógłby posłużyć do martwego ciagu?
Nie chce mi sie łapać za gryf. Generalnie lubie martwy ciąg ale jak patrze ma sztange i pomyśle ile sie trzeba narobić co serie z talerzami to mi sie juz odechciewa. Najgorzej jak trzeba sciagnac talerze ktore leza najgłębiej... I zaraz sie okazuje że zamiast przerwy i odpoczynku miedzy seriami nawet nie odetchnalem... Takze czasami mam juz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć Mirki,

W ostatnim czasie mocno skupiłem się na dolnej partii ciała czyt. nogach i mam dwa ciężkie treningi partii nóg w planie w tygodniu. Dosyć mocno obciążam nogi, wszelakiego wielostawy na dużych ciężarach jak na moje możliwości. Plus próby podchodzenia pod PR.
W ostatnia niedziele jeszcze podszedłem pod PR w martwym.

Zmierzając do pytania czy jest to możliwe ze tzw. DOMS może mnie trzymać od zeszłej niedzieli do dziś? Czy jest to
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@naqu: Możliwe, ale prędzej zajedziesz układ nerwowy. Żeby tak trenować, trzeba mieć duże zdolności autoregulacji. Plan musi być do wglądu, żeby coś więcej powiedzieć.
  • Odpowiedz
Zmierzając do pytania czy jest to możliwe ze tzw. DOMS może mnie trzymać od zeszłej niedzieli do dziś?


@naqu: Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że kiedy robiłem martwy dwa razy w tygodniu to bolały mnie dwójki podobnie jak w DOMSach, więc jak najbardziej może być tak jak mówisz.
  • Odpowiedz