Jaki jest aktualny stan trasy rowerowej na mierzei wiślanej? Śnieg jeszcze zalega czy w ten ciepły weekend da radę pokręcić w przyjemny sposób? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zaległe z 2 tygodni. Wyjazdy do garażu i zaległe zdobywanie kwadratów przy Porcie Północnym. W weekend była cudowna pogoda a ja nie poszedłem bo nie było czasu. Trudno się mówi.
Zestawienie z ostatnich dwóch tygodnie. Pracodomy i wyjazdy do garażu coś pogrzebać. Brak weny i brak czasu na jeżdżenie. Może przyszły tydzień będzie lepszy.
Czwartkowy pracodom z wyjazdem na jarmark. Ogrom turystów, prawie całe stare miasto zawalone budkami ale za to możesz kupić chiński badziew za astronomiczne kwoty ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wczoraj pojechałem na Sobiszewo a potem fragmentem R9 i powrót do Gdańska. Super droga i super pogoda. Część zboża czarna a część gotowa do żniw. Dziś wyjazd typowo nastawiony na kwadraty. Oczywiście jak
18 km z zeszłego tygodnia u rodziców i dziś 76 do Gdynii. Pogoda w tym roku to jakiś nieśmieszny żart. Dziś do godziny 15 miało nie padać i to jedyne co się sprawdziło. Temperatura różna, raz wieje i chłodno a raz słońce. Z racji tego, że nad morzem o każdej porze może padać postanowiłem odwiedzić Gdynie. Raz w roku wystarczy. Nie podoba mi się to
Miał być wyjazd do Grabiny-zameczek zobaczyć resztki zamku krzyżackiego a finalnie wyszedł szlak Kłodawy. Miało być asfaltowo a wyszło z dodatkiem gravela. Jeżdżenie bez nawigacji z zapamiętaniem w głowie trasy też ma swoje plusy. Weekend zaliczam do typowo polnych wyjazdów i zaliczaniu losowych kwadratów.
Wyjazd na pola pod Gdańsk aby zaliczyć kwadraty w totalnym odludziu. Po 15 km zorientowałem się, że Strava i Huawei się zawiesiły i trzeba na nowa odpalić (╯°□°)╯︵ ┻━┻ Grunt, że zaliczyło kwadraty. Brakowało mi takiej wyjazdu miedzy pola pszenicy czy tam
Wyjazd kompletnie bez celu po Gdańsku. Nawet stravy i innych rzeczy nie odpalałem. Po ponad tygodniu opadów dziś jest pogoda aby wyjść na rower w cywilizacyjnych warunkach. Nie pada jednym słowem.
Wczoraj nic nie było kręcone bo oglądałem start Tour de France. Dziś wyjątkowo prawie nie wieje w Gdańsku więc trzeba było to wykorzystać. Cedry Wielkie, Cedry Małe i inne wioski obok. Wyrobiłem się aby oglądać ostatnie 120 km 2 etapu więc wszystko się udało ( ͡° ͜ʖ ͡°) Na zdjęciu Kościół pw. Św. Aniołów
Pracodomy i wczorajszy, wieczorny wyjazd na pola aby przewietrzyć głowę. Za 40 lat nie będzie tych miejsc tylko bloki i dalsza część Gdańska ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Powoli się rozkręcamy w tym roku bo pogoda nie dopisuje. Długo mnie tutaj nie było, już nie ma takiej mapki z użytkownikami wykop i informacją kto ma jak duży kwadrat?
Wtorkowy wyjazd do Sanktuarium w Matemblewie, wczorajszy wyjazd po kwadraty w okolicy lotniska i dzisiejszy wyjazd na Sobiszewo. Wczoraj wiało, dziś tak samo. Takie uroku mieszkania nad wodą. Prawie udało się wyjechać z Gdańska ale nie chciało mi się czekać na prom. Wyspa jest przepiękna i nie dziwie się, że dużo ludzi tam jeździ. Sam chce tam pojechać znowu i zebrać