Mirki, spójrzcie na zdjęcie płyty głównej z nowego MacBooka Neo (pic rel).
To jest dosłownie CAŁY komputer. CPU, GPU, RAM, SSD – wszystko zintegrowane na jednym waflu, na płytce, która rozmiarem przypomina jedną kość RAM-u z tradycyjnego blaszaka. Architektura ARM po prostu zjada x86 na śniadanie. Lapek jest całkowicie bezgłośny i prawie w ogóle się nie grzeje.
Zauważyłem, że mnóstwo ludzi pluje się na Apple, że "olaboga, nic nie można wymienić, nie da się
wykopki nadal nie rozumieją, że większość ludzi to nie są jakieś nerdy i power userzy i po 1) nie umieją sobie wymienić dysku czy ramu i nie mają zamiaru tego robić, 2) potrzebują komputera do przeglądania internetu i pracy biurowej i coś takiego jak macbook neo im perfekcyjnie do tego wystarczy, bo jest lekki, długo działa na baterii, jest świetnie zbudowany i ogólnie jest to urządzenie przeznaczone właśnie dla takich użytkowników. mają
Trzeci najbogatszy człowiek na świecie, bogatszy nawet od samego Zuckerberga a 95% ludzi na ziemi nawet nie wie kto to i co robi. I tak sobie siedzi w topce od dziesięcioleci. Jakieś Gatese, Jobsy, Bezosy, Bransony się rozwodzą, bankrutują, umierają na raka a on to się nawet z wyglądu nie zmienia. Nie lata po imprezach dla celebrytów, nie robi afer, nawet nie wiadomo jakie ma poglądy bo o nich
Czy ja jestem jakiś nienormalny czy co ale co ludziom przeszkadzają fotoradary albo odcinkowe pomiary prędkości? Może wystarczy jechać zgodnie z przepisami? A najbardziej śmieszą mnie komentarze typu "rząd łupi kierowców" - no to jak ktoś będzie jechać zgodnie z ograniczeniem to mu chyba nic extra nie doliczy? xD
Ja się nauczyłem jeździć zgodnie z przepisami w UK, gdzie każde przekroczenie prędkości i mandat, chociażby najniższy to kosmiczna zwyżka przy kolejnym ubezpieczeniu
@MarianoaItaliano: fotoradarów i ograniczeń prędkości mogłoby nie być, gdyby drogi były projektowane tak, żeby się tam nie dało jechać szybciej niż przewidziano. ale samochodziarze chcą mieć ciasto i zjeść ciastko - szeroką drogę przez środek miasta i nieograniczone z-----------e bez konsekwencji.
Najlepiej w-----ć wszystkie parki, zielone obiekty. Wszystko zabetonować i zrobić parkingi, bo Pan kierowca musi wszędzie dojechać i to jeszcze żeby biedny nie musiał podejść 10 metrów.
@ekektrykpozdalnym: a kto za to zapłaci? Może jakby taki parking był płatny i na siebie zarabiał to by ich powstało kilka, ale polaki to wolą rozjechać trawnik i parkować w bajorze niż zapłacić 5zł
@tylko_zerkam: mojego nazwiska nie ma na tej liście. chociaż na facebooku jest z 20 takich osób, więc nie zdziwiłoby mnie gdyby ktoś założył takie konto i normalnie go używał. dziwi mnie, że ma 0 interakcji, czyli musiały być jakoś masowo zakładane, pewnie brane z jakiegoś wycieku. wykop powinien coś z tym zrobić, ale póki co uważa, że to normalne.
Eh mireczki p--------e. Od dwóch lat w korpo optymalizujemy bazę danych, ażeby jak najdłużej zeszło co chwila próbujemy nowych stacków, chociaż zwykły index by rozwiązał problem. Dzięki temu nic dosłownie nie robilem, oprócz picia kawy i wypoku.
Ale przyjęliśmy jakiegoś juniora, a ten żeby się wykazać zrobił ten j----y index. Teraz niedość, ze trzeba pracować więcej to pewnie część z nas wyjebia bo już nie trzeba “optymalizować”. A było tak dobrze ( ͡°ʖ
hahahahah jak ja dzisiaj czytałem taki sam wpis tylko z drugiej strony XD ahahah to wy pracujecie razem XDDD i on myśli że pomógł firmie a tak naprawdę sam sobie zaszkodził ahahahahah
Uważam, że argumentum ad ChatGPT/AI trzeba nazwać już w literaturze psychologii i semantyki dyskusji, bo jest nagminnie używany do urwania rozmowy, zamiast do użycia tego narzędzia do głębszego i bardziej źródłowego zrozumienia problemu.
Np. wrzucam swój tekst i dołączam do niego źródła z GPT (np. cytaty z Biblii), oznaczam je jako napisane jako ChatGPT. Reakcja rozmówcy? Ucięcie rozmowy. "Nie będę dyskutował z AI", mimo iż były to same cytaty.
@jan_3_sobieski: ale sprawdzasz te "źródła" które podał ci chat GPT i weryfikujesz czy po 1) one w ogóle istnieją i po 2) czy czat sobie niczego nie przekręcił albo nie wymyślił? czy bezmyślnie przeklejasz wysryw chataGPT (co często się zdarza w internecie), które równie dobrze mogą być zmyślone i masz problem, że ludziom nie chce się tego czytać i z tym dyskutować? I ty możesz wygłaszać swoje terorie wygenerowane przez
@jan_3_sobieski: to ty podajesz jakąś informację dalej, to twój obowiązek upewnić się, że jest prawdziwa zanim to zrobisz XD to bardzo wygodne dla ciebie, nie musieć robić własnego researchu, bo wystarczy prompt do czata, a potem nie musieć udowadniać, że informacje, które otrzymałeś to prawda, bo jak czat podał źródła to niech wszyscy inni udowodnią, że czat się myli. dosłownie mogę zmyślić jakiś argument w dyskusji i jeśli nie podałem
@jan_3_sobieski: no cóż, mamy różne zdanie i cię nie przekonam. swoją drogą, twoje dłuższe wypowiedzi są generowane przez chatGPT? widać pewne oznaki ( ͡°͜ʖ͡°)
#iniaczszukapracy Zapraszam. Serial o Iniaczu. W czwartek w zeszłym tygodniu złożyłam wypowiedzenie z 3 miesięcznym okresem, czyli mam robotę do końca kwietnia. Jestem grafikiem komputerowym. W grudniu wysłałam z 20 CV na graficzne i marketingowe roboty. (Jedno nawet do sklepu z zabawkami erotycznymi xD) Przez święta i nowy rok nikt się nie odzywał. Z jednej pracy był jakiś 2 etap w formie testu online. No i w tenże czwartek, dwie
#konkursnanajbardziejgownianymemznosaczem
źródło: prolife
Pobierz