Wiecie co jest najgorsze w chodzeniu na terapie dla mnie? Że mimo iż wiem, że wiele rzeczy w mojej głowie jest zupełnie bez sensu i nie ma logicznych podstaw, to niczego nie zmienia. W sensie nie tak od razu. I ten czas pomiędzy zauważaniem a rozgryzieniem jakiegoś problemu, to najgorsze g---o. A najgorzej, że mam znowu etap, w którym mam wrażenie, że nie mam nawet nikogo, kogo by obchodziło, że jestem cholernie
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kinja: @Daktylion: Wydaje mi się, że chodzi o takie uczucie, gdy wiesz, że odwalasz coś co Ci szkodzi, masz jakiś utrwalony schemat. Wiesz, że racjonalnie on jest głupi i Cię sabotuje, ale nie jesteś go w stanie od szybko zmienić. Nie chodzi tylko o to, że ta osoba jest niecierpliwa, ale też wpływa na relacje z ludźmi itd, co jest trudne
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czy ktoś z was może polecić psychoterapeutę w #gdansk, specjalizującego się w terapii osób z #borderline? Interesuje mnie głównie nurt terapii poznawczo-behawioralnej, ale chętnie poznam też inne rodzaje, jak terapia skoncentrowana na przeniesieniu (TFP). Czuję, że nie radzę sobie ostatnio z moim zaburzeniem, wyładowuję to też na bliskich i jestem bardziej chwiejny emocjonalnie (,)

Tagi dla zasięgów: #psychoterapia #bpd #terapia #psycholog

Kliknij tutaj,
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Czy ktoś z was może polecić psychot...

źródło: comment_16157556040dCpdsFR4GJRw8VGQTsaCL.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Kontynuacja postu: https://www.wykop.pl/wpis/56048739/anonimowemirkowyznania-bylem-u-psychoterapeuty-pon/

Zdecydowałem się na terapię, okazało się że tęsknię za sobą z tamtego okresu i mam problem z tym, że przejmuję się co inni o mnie myślą a także nie mam poczucia bezpieczeństwa (brak przywiązania do miejsca i osób). Doktor pytał się mnie o taki rzeczy jak pierwsze wspomnienia, wszystko co pamiętałem jak najwcześniej, kazał mi też przypomnieć sobie okres podstawówki 1-3 z którego nic nie pamiętam. Koniec rozmowy podsumował jednym pytaniem, gdy odpowiedziałem zacząłem normalnie płakać bo zdałem sobie sprawę co wywoływało we mnie pewne zachowania. Jestem z siebie dumny, że poszedłem i im szybciej to rozwiążę tym szybciej będę mógł radzić sobie z e swoimi problemami.

Idźcie na terapię najszybciej jak możecie, doktor złapał się za głowę co u mnie się działo w życiu (relacje, przeprowadzki) i to wymaga pracy, bo tylko będzie ciągnąć w dół a nie daj Boże będzie ciągnąć kolejne pokolenia (jak zamoczę bez gumy).
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Byłem u psychoterapeuty, ponieważ doznałem nowego uczucia w swoim życiu i nie mogłem sobie z nim poradzić. Doktorek stwierdził, że obudziło się we mnie uczucie po utracie bardzo bliskiej relacji mimo tego, że było to krótkie. Co najważniejsze stwierdził, że tęsknię za samym sobą z początku tamtej relacji (ciężko nad sobą pracowałem, potem miałem wypadek, zdrowie mi zaczęło coraz bardziej doskwierać i jak się wylizałem nagle poczułem pustkę po tej osobie, całe życie sam) a nie za tamtą osobą. Mówił, że ucieczka od takich emocji u mnie występowała jako jedzenie (głównie masa slodyczy) i bieganie (i inne sporty), do tego mam przejawy fobii społecznej, na start myślę o tym co sobie ludzie o mnie pomyślą. Zaproponował, że można nad tym popracować, iść na taką terapię? Chcę pracować za sobą i ciężkie dla mnie jest to, że etap, który powinienem mieć w wieku 16-20 lat przezywam jako 25 latek. Nie mam problrmu z wyglądem, czy też z kontaktami 1v1 ale jak pojawia się grupka osób to zmieniam się w pustego.

Ktoś miał podobne problemy i je rozwiązał z pomocą psychoterapeuty?

#terapia #psychoterapia #psychologia #depresja
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Straciłem dawnego przyjaciela, zginął w wypadku samochodowym, w momencie wypadku nasze drogi rozchodziły się już, jednak i tak bardzo bolało. Nie tylko to miało wpływ na moje życie, musiałbym złapać szerszy kontekst z rodzicami a nie chcę, przypuszczam jednak, że prawda jest uniwersalna.

Pracować nad sobą póki rany są żywe jest najlepiej.

Jeśli uważasz, że wiesz jak skontaktować się z emocjami sam i wiesz skąd się biorą (nie walisz sobie ściemy), to przypomnij sobie ból i pozwól sobie wypłakać się sobie przy najbliższych: mamie, tacie, dziewczynie, przyjacielu. Pomóc sobie zrzucić ciężar póki jest nowy, bo z czasem zaczniesz zakrywać ból kompulsywnymi zrachowaniami, negacją lub przeniesieniem emocji i przestaniesz siebie rozumieć. To tyle w kwestii
  • Odpowiedz
Chcę pracować za sobą i ciężkie dla mnie jest to, że etap, który powinienem mieć w wieku 16-20 lat przezywam jako 25 latek.


@AnonimoweMirkoWyznania: idź jak najszybciej, jeśli masz taką możliwość. Większość z nas przeżyła coś, co nas w jakiś sposób zatrzymało w miejscu. Jedyne co możesz z tym teraz zrobić to nie pozwolić, żeby to Cię zatrzymało na dłużej. Za 5 lat sobie podziękujesz, że te 5 lat temu
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Hej mircy potrzebuje jakieś rady, ponad 2 lata temu wyprowadziłem się z z-------o domu wyprowadzka miała być pierwszym krokiem w dążeniu do normalności ale narazie słabo z tym i co jakiś czas nachodzą mnie myśli że może by spróbować terapii, ''zdiagnozowałem'' u siebie DDA osobowość unikającą fobie spoleczna, depresje i pewnie coś jeszcze by się znalazło. Problem w tym że nie wiem jak się to tego zabrać, jak znaleźć kogoś odpowiedniego i jak bym się w końcu zdecydował to jak to wszystko w ogóle wygląda sam mam an początku wszystko opowiedzieć czy to bardziej jest pytanie-opdowiedz? Boje się że nie będe potrafil mówić o swoich problemach bo z tym mam największy problem - z mowieniem i w ogóle z rozmawianiem w ludzmi, kompletnie tego nie potrafie, moja "rozmowa" z kimś zwykle kończy się na wymianie 2-3 zdan bo dalej nie wiem co mówić i boje sie ze to samo bedzie w tym przypadku

#pomoc #depresja #terapia #psycholog #psychologia #psychoterapia

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Powiedz na samym początku, że masz problem z mówieniem o sobie, to terapeuta będzie wiedział, czego się spodziewać, na pewno nie raz już miał do czynienia z podobnymi przypadkami. Ale nie idź na psychodynamiczną, bo ona polega na tym, że tylko pacjent mówi, a terapeuta milczy, więc to na pewno nie dla ciebie. Najlepsza będzie poznawczo-behawioralna.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania jest w sumie duzo opcji, mozesz sobie pojsc na NFZ a mozesz prywatnie. Znany lekarz-> psychoterapeuta ->specjalizacja DDA. Nie przejmuj sie problemami z komunikacja, terapeuta poprowadzi sesje w taki sposob, zeby ten problem rozwiazac. Rozumiem obawy ale racjonalnie myslac -nie nauczysz sie wiazac butow poprzez kupowanie tych na rzepy. Oczywistym jest, ze czujesz sie skrepowany. Terapeuta musi wzbudzic w Tobie zaufanie, a to wymaga czasu. Ty nie musisz opowiadac najciezszych
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Cześć wam,
"Czuje się jak masło rozsmarowane na zbyt wielkiej kromce chleba" - ten cytat w dobry sposób opisuje to jak się czuję od prawie dwóch lat. Jestem po wizycie u psychologa, neurologa oraz psychiatry. Została przepisana mi farmakologia oraz zalecenie co do dalszych wizyt. Piszę to dlatego, bo mam dość. Chciałbym by był to pusty krzyk o atencje. Niestety martwi mnie fakt, że nie mam już siły na dłużej. Już nie ważne, że mam za sobą traumę z dzieciństwa, brak ojca w okresie dojrzewania, trudną relację z matką, toksyczne relacje partnerskie, uzależnienie od pornografii czy wejście w a-----l. Ważne stało się dla mnie pytanie "Czy to wszystko dalej ma sens?". Szukam pomocy, ponieważ obawiam sie przyszłości. Jeżeli ktoś z was będzie skory napisać pare słów, będę ogromnie wdzięczny.

#pomoc #depresja #terapia #psycholog #koniec

Kliknij
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: niezależnie od tego, jak zła jest twoja sytuacja, zrobiłeś właściwą rzecz - udałeś się po pomoc. Droga do normalności i szczęścia jest długa i wyboista, ale szybko zobaczysz, że da się nią iść. Od 2,5 roku walczę ze swoimi demonami i kibicuję każdemu, kto też to robi. Powodzenia!
  • Odpowiedz
#terapia #malzenstwo #zdrada #uzaleznienie Czy terapia par po zdradzie jednego z małżonków ma sens? Czy można na nowo zaufać po wielokrotnych zdradach? Czy może lepiej żeby ta osoba poszła na indywidualna psychoterapię i wyleczyła sie z prawdopodobnie uzależnienia od seksu czy czegoś w tym stylu?
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lost_2310: Pytanie, czy terapia ma sens, to jak pytanie, czy chodzenie na siłownię ma sens - owszem, ma, tylko od samego chodzenia nic się nie dzieje. Terapia to ciężka praca. Idźcie, zobaczcie. Parę sesji może już coś wam pokazać.

Jeśli jest problem z uzależnieniem, to możliwe, że trzeba będzie go potraktować priorytetowo.
  • Odpowiedz
Terapia osoby współuzależnionej na NFZ w ośrodkach dla osób uzależnionych - ktoś uczestniczył w tego typu spotkaniach? Pomaga to jakoś, jak nie ma się pieniędzy na prywatną terapię?
#psychologia #terapia #uzaleznienie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Eh! Co zrobilibyście na moim miejscu? Pół roku po studiach, mieszkam na wsi z rodzicami, odłożone 100 tys. zł, zarobki ok. 5 tys zł (zlecenie), praca zdalna. Wiem, że na miejscu w zawodzie pracy łatwo nie znajdę, a jak już to pewnie za 2-3 tys. zł. No i rozważam takie opcje jak zostanie w domu i dalej zbieranie kasy albo zamieszkanie w dużym mieście ♯krakow ♯wroclaw ♯warszawa . Ewentualnie założenie swojej działalności i działanie w Internecie (wydaje mi się, że nie jestem taki zły, skoro czasami wpadają mi jakieś zlecenia na grafiki z polecania z poprzedniej pracy).

W mieście na pewno większe możliwości jeśli chodzi o pracę, ale koszty nie wiem czy mnie nie przerosną (tzn. nagle zacznę g---o odkładać), kredytu nikt mi nie da, jedynie wynajmować można. Pracowałem 2 lata jako grafik komputerowy, teraz w marketingu internetowym. Czy ogólnie z takimi zawodami warto pchać się do tych miast?
PS: Mieszkanie w domu z rodzicami mi jakoś nie ciąży, w sumie i tak mam nikłe potrzeby, ale mam jakieś przemyślenia żeby robić coś więcej, hamuje mnie #depresja i odwieczny #pesymizm

#
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Eh! Co zrobilibyście na moim miejsc...

źródło: comment_1613326700eX0q3S01PQfPNtjhtbnjuS.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Zastanawiam się nad terapią, tylko nie wiem do kogo iść.
Płeć: z kobietami mi się lepiej rozmawia, ale obawiam się, że kobieta nie zrozumie wszystkich moich problemów.
Wiek: starszy terapeuta będzie miał większe doświadczenie zawodowe i życiowe, ale obawiam się, że może nie być na bieżąco z problemami współczesnego świata.
Co byście wybrali? Mężczyzna vs kobieta, stary vs młody.
#depresja #terapia
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Czy jest tu ktoś kto nie jest programista 15k albo kimś z bogatymi rodzicami, kto korzysta z psychoterapii? Jeśli tak, powiedzcie proszę jak pokrywacie koszty leczenia? Naprawdę chciałbym podjąć pracę ze specjalista, ale nie stać mnie na wyłożenie około 600 zł (a nawet czasem więcej) miesięcznie na wizyty w gabinecie. (średni koszt wizyty to około 150zł. Ceny wahają się od 100 do 250zł za 45-50 minut. Dzwoniłem i rozmawiałem z kilkoma psychoterapeutami i większość z nich otwarcie mówi, że raz w tygodniu to rzadko, a jeszcze rzadziej nie ma realnego sensu przychodzić). Gdzie w takim razie szukać pomocy jeśli wiem, że to jest konieczne i już sam sobie nie radzę?
#terapia #pomoc #psychika #depresja #psychoterapia

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Nie masz żadnego przyjaciela/przyjaciółki, aby się wyżalić, żeby ci pomogli, tylko musisz iść do obcej osoby i płacić jej 150zł za 50 minut, żeby raczyła wysłuchać twoich problemów? Wg mnie to śmieszne. Przecież ci psycholodzy nie są nawet lekarzami, nie mają wykształcenia medycznego a cenią się jakby byli nie wiadomo kim.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Jak wygląda konsultacja z psychologiem lub terapeutą aktualnie? Mam osobę która przechodzi załamanie nerwowe, nie przyjmuje posiłków, nie pojechała drugi dzień do pracy, nie zapowiada się na poprawę, rodzina jest bezradna, ja 800 km od tej osoby, jedyne co mi przychodzi do głowy to kontakt z jakimś specjalistą.
#psychologia #terapia
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach