#anonimowemirkowyznania
Mirki
Chyba jestem alkoholikiem. Nie umiem sobie z tym poradzić. Mam trochę problemów w zyciu(nie jakiś strasznych). Ale lubię z drinkiem usiąść w weekend. W tygodniu machnąć pare piw. Lubię kraft, ale czasami pije jakieś sikacze na tzw „banie”.
Pije już wiele lat i trochę z-----o to życie. Nie mam pracy która bym chciał. Ani życia jakie bym chciał.
Nie jest znowu tak ze dzień po dniu na rauszu, umiem się powstrzymać i nie pić x czasu. Nigdy tez nie nie poszedłem do pracy z tego powodu.
Ale przeszkadza mi to, bo jedno p--o sprawia ze nie zajmuje się nauka i domem. Jest to ewidentna ucieczka, a sam jestem DDA. Jeśli ktoś przez to przechodził, proszę powiedz jak z tego wyjść?
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Rozglądam się ostatnio za psychoterapeutą i znalazłem w sumie tylko jedną w nurcie CBT która leczy wszystkie te zaburzenia które u siebie podjerzewam, tylko jest jeden problem, znalazłem pare jej zdjęć i jest strasznie ładna i zastanawiam się czy to by nie przeszkadzało za bardzo w terapii, co myślicie?
#psychoterapia #psychologia #terapia

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szukam ośrodka dla kuzyna który ma problem z lekami i prawdopodobnie też z grami hazardowymi(chociaż się nie przyznaje) pewnie też dochodzą do tego stymulanty. Znalazłem mu kilka ośrodków. Jeden to Wandzin a drugi to Promaid w Miłkowie koło Karpacza. W tym drugim można korzystać z telefonu komórkowego wieczorem więc kuzyn chce do niego jechać po przejściu detosku. Czy ktoś zna ten ośrodek i ma jakieś opinie o nim. Ponoć jest refundowany z
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ToxycznyKarol: Całkiem możliwe, że h----d jest powiązany z prochami (w sensie że wtedy dopiero się uaktywnia), ale musi się pilnować, żeby na trzeźwo nie zacząć, bo jak mózg skojarzy, że bez prochów też można, to kaplica.
  • Odpowiedz
Szukam terapeuty, mielibyście może kogoś żeby mi polecić? Nie umiem zaufać znanylekarz, odbijałem się już 6 czy 7 razy od psychologów, leków, terapii itp. nie mam ochoty na kolejne próby za bardzo już. Chciałbym tak się zgrać z lekarzem, żeby spotkania terapeutyczne zostały już u mnie na stałe, co najwyżej zmniejszałbym ich częstotliwość w miarę upływu lat. Nurt wydaje mi się że powinien być beh-poz - zauważam że odnalezienie przez autoterapię wzorców
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki i Mirabelki, chciałbym zacząć terapie medyczną marihuaną. Z listy schorzeń kilka rzeczy by pasowało. Jednakże, kompletnie nie wiem gdzie znaleźć lekarza w #bialystok, który mógłby mi wystawić takową receptę i ewentualnie prowadzić moją terapię. Czy wiecie może, czy receptę na medyczną marihuanę mógłbym dostać online? Widziałem serwisy które wystawiają recepty za 30-60pln, ale nie wiem czy są to legitne strony oraz czy mają uprawnienie na wystawianie takich recept
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Jestem na terapii od 5 lat. Próbuję sobie poradzić z trudnym, patologicznym dzieciństwem, gdzie ojciec nas porzucił, moja mama przejawia cechy narcystyczne. Jednym słowem było to dzieciństwo które nie zaspokajało podstawowych potrzeb emocjonalnych dziecka, którym byłem. To dzieciństwo było bardzo biedne, nieraz byłem piętnowany przez otoczenie za tą biedę. Jako dziecko nie miałem w nikim emocjonalnego wsparcia. Udało mi się chyba wyjść na ludzi - pracuje już jako #programista15k ; jest całkiem ok. Zycie zaczyna się od kilku lat układać.

Nie potrafię zacząć relacji z kobietą, przy której nie czuję się bezpiecznie ekonomicznie- nie chce skazywać dzieci nawet na ślad tego co sam musiałem przejść. To skutecznie odcina dużą część rynku kobiet. #redpill

Jakiś czas temu zacząłem związek z Lekarką. Wszystko wydawało się okej, nigdy się nie pokłóciliśmy, każdy spór rozwiązywaliśmy w fajny, organiczny sposób. Mogliśmy na siebie liczyć. Wydawało mi się że to jest kobieta mojego życia. Po 3 miesiącach oznajmiła mi że chce się rozstać, bez podanego powodu. Wystawiła mnie ze wspólnym urlopem w ciepłych krajach. Wystawiła mnie z mieszkaniem - które specjalnie wynająłem większe żebyśmy się zmieścili razem. Mileno pol roku a ja ciągle nie mogę się pogodzić z myślą że to była ostatnia szansa.
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Jestem na terapii od 5 lat. Próbuję...

źródło: comment_1618786241dBcW6TqrGshgpKbnUluJwe.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Terapia i newsy castingowe | Czyli co słychać w HBO?

HBO zaprezentowało pierwsze materiały promocyjne z 4 sezonu Terapii, zamówiło 3 sezon Wojownika, rozpoczęło zdjęcia do drugiej serii Prawych Gemstonów oraz przedstawiło kolejne angaże w The Last of Us oraz House of the Dragon. Zapraszamy do czytania i oglądania!

https://upflix.pl/aktualnosci/terapia-i-newsy-castingowe-czyli-co-slychac-w-hbo-2021-04-17?utm_source=wykop.pl

#
upflixpl - Terapia i newsy castingowe | Czyli co słychać w HBO?

HBO zaprezentowało...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Do kogo w pierwszej kolejności powinna udać się osoba podejrzewająca u siebie dość zaawansowaną fobię społeczną oraz nieco lżejsze symptomy m.in. nerwicy lękowej, nerwicy natręctw, lęku przestrzeni czy może nawet zespołu Aspergera?

Chodzi o postawienie konkretnej diagnozy przez specjalistę i pokierowanie dalszego leczenia/terapii.

Czy "prawidłowa" kolejność to najpierw wizyta u psychiatry, diagnoza i potem ewentualna terapia u psychoterapeuty (np. poznawczo-behawioralna - ponoć najskuteczniejsza przy podobnych zaburzeniach), czy może odwrotnie - najpierw wizyta u psychoterapeuty, diagnoza i dopiero potem ewentualne włączenie farmakoterapii?

Ma
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Misanthrope: Myślę, że kolejność nie ma tu wielkiego znaczenia, ponieważ tak czy inaczej do postawienia diagnozy potrzebny będzie zespół specjalistów. Być może dobrym pomysłem na początek byłoby zapisanie się do psychiatry z ramienia NFZ (skierowanie nie jest potrzebne, do psychologa natomiast już tak - może wystawić je psychiatra)
  • Odpowiedz
@Misanthrope: lepiej nastawiaj się prywatnie, na nfz to wygląda tak, zapisujesz się do psychiatry, wizyta za 2-3 miechy, u niego jedna dwie wizyty, potem kieruje cię do psychologa na terapię, a tam termin na nfz na za 2 lata
  • Odpowiedz
Mirki. Mirabelki. Pytanie kierowane raczej do osób, które miały podobny problem. Czy jest to mozliwe by wyleczyć się z nienawiści do samego siebie? Czy da się z tego wyleczyć?
Bo czuje ze zjada mnie to, jak trucizna. Nie mogę znieść samego siebie, nienawidzę siebie, nie mogę nawet znaleźć konkretnego powodu dlaczego tak jest, nie uważam ze jestem brzydki czy coś, po prostu sam siebie mecze. / nie wiem czy wiadomo o co
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Ludzkie chamstwo nie zna granic, a ja złapałem nadzwyczajny ból d--y.
Wstęp może zacznę od tego, że obracam się w bardzo hermetycznym gronie. Moje życie społeczne oscyluje wokół kilku przyjaciół, których znam spory kawał swojego życia.
Grupka powiększa się i pomniejsza, zależnie od podbojów czy porażek miłosnych głównych zainteresowanych, ale niezależnie od dziewczyn moich kumpli, wszystko zawsze przebiegało w zdrowej atmosferze.
Sytuacja, o ironio, uległa zmianie dopiero wtedy, kiedy dziewczyna jednego z przyjaciół przypadła mi do gustu. Tak po prostu, uznałem ją za "spoko" osobę i starałem się ją traktować na równi z przyjaciółmi. Złapałem z nią najlepszy kontakt spośród wszystkich dziewczyn moich znajomych, a po kilku miesiącach jakby samoczynnie wkręciła się w to grono.
Nic nie trwa wiecznie, jednak to co miało miejsce, gdy zerwała z moim kumplem, przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Związki w większości przypadków rozpadają się w burzliwy sposób, więc nie dziwi niechęć stron do siebie, natomiast w życiu bym się nie spodziewał, że całą złość, rozgoryczenie i nienawiść jaką emanowała ta kobieta, będę musiał dzielić.
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Jak byłem mały (krótko przed okresem dojrzewania) molestowała mnie siostra. Niewiele teraz z tego pamiętam ale wiem jak później zryło mi to banie. Krótko mówiąc pożądałem ją seksualnie ( ͡° ʖ̯ ͡°) Ona szybko o tym zapomniała a ja miałem na nią ochotę. Czasami jak chodziła w samych majtkach to długo miałem "materiał" do pamięciówek. Teraz jak o tym myślę to bierze mnie obrzydzenie. Przez parę lat miałem p------e myśli. Jakoś przed liceum ogarnąłem jakie to jest p------e i o dziwo udało mi się o tym zapomnieć. Przewijamy 10 lat w przód - mam już żonę, dzieci, pracę, mieszkanie. Jednak przez pewne problemy trafiam do terapeuty. Jak się pewnie domyślacie zaczęło się opowiadanie o dzieciństwie. Skupiliśmy się głównie na alkoholizmie mojego ojca ale mi się przypomniało coś innego :( Od roku próbuję o tym zapomnieć na nowo ale bez skutku. Uciąłem kontakt z siostrą ale czasami jestem w domu rodzinnym więc nie jest lekko. Jestem w stałym kontakcie z matką i drugą siostrą i czasami nawinie się temat pierwszej.
Co mam kurde zrobić? Myślę o terapii ale jestem trochę zrażony bo to od tej terapii się zaczęło. Co mi może dać taka terapia? Ktoś mi będzie mówić że mam się nie przejmować,to nie moja wina, spróbuj o tym zapomnieć - no wiem o tym bez terapeuty. Poza tym właśnie m.in. trafiłem do terapeuty - bo za bardzo się wszystkim przejmowałem i stresowałem (nawet drobnostkami jak np. miałem się spóźnić na jakieś spotkanie).
Kojarzycie tego mema (picrel)? Ja mam dokładnie tak samo tylko mam flashbacki co odjebywałem jako gówniarz (masturbacja myśląc o siostrze, paradowanie w majtkach żeby zobaczyła mojego penisa, chciałem nawet ustawić kamerkę w łazience żeby ją podglądać). Ja p------e - to jest takie p------e i to wszystko przez nią :/
#molestowanie #terapia #pomocy
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Jak byłem mały (krótko przed okrese...

źródło: comment_1618163846AMhOSzJ3wH6jkrdM2rY1sd.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej, Miry i Mirabele. Czasami się czuje źle w swojej głowie. Wydaje mi się, że mam rzeczy które powinienem przepracować ze specjalistą i poukładać , żeby nie przenosić tego na moje dzieci. Nie mam pojęcia do kogo się udać. Psychiatra, psycholog, terapeuta? Macie kogoś sprawdzonego do polecenie w #krakow?
#terapia #psychologia #psychiatria #depresja
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Jestem bardziej ekstrawertykiem niż introwertykiem. Jednak strasznie boję się odezwać i jeśli się z kimś zaprzyjaźnię to czasem boję że ta osoba odejdzie. Czasem powoduje to, że czasem staje się nachalny
Czy terapia może pomóc się uporać z tym czymś?
#depresja #terapia #przegryw

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

WierzgającyTygrys: Ile razy można tłumaczyć, że nie na tym polega różnica między ekstrawertykiem, a introwertykiem?

Wyjaśnię to prosto. Boisz się odezwać, bo jesteś zaburzony. TO NIE JEST INTROWERTYZM. normalny introwertyk umie się odezwać i rozmawiać z innymi, a nawet (UWAGA) być śmiałym.

Zaakceptował: LeVentLeCri
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki i Mirabelki,
Jakiś czas temu dodałem tutaj wyznanie w czasie kiedy, byłem już w dość ciężkim stanie psychicznym. Wyznanie było o tym, jak zaślepiony nowymi znajomościami i ich sposobem bycia, zakończyłem swój wieloletni związek na potrzeby przelotnych znajomości i wolnego stylu życia. W skrócie, nabawiłem się przez to depresji i myślałem już o najgorszym.
Tamten post nie podniósł mnie na duchu, ale nie o tym.
Z dnia na dzień, czułem się coraz gorzej. Jedyne co mi pomagało to praca, niestety razem z zwiększającym się problemem z covidem, znowu przenieśli nas w tryb zdalny. Tak skończyłem sam w mieszkaniu. Nie miałem już nawet siły na nowe znajomości, kolejny small talk który ucichnie za kilka godzin, dni ewentualnie przy dobrej fali za tydzień. Codziennie myślałem, o tym żeby napisać do mojej byłej dziewczyny. Myśl o tym, uspokajała czarne myśli. Z tyłu głowy wiedziałem, że jest ktoś komu kiedyś, a może nawet i teraz zależało na mnie bezinteresownie. Myślałem też o kometarzach z poprzedniego wyznania, że to nie ma sensu, żeby nie mieszać jej w życiu. Dzięki temu odbiegałem od tego.
Złamałem się. W któryś weekend, dość późno w nocy, zebrałem się i napisałem, dość krótką wiadomość. Nie odpisała - poszedłem spać czując się jeszcze gorzej. Rano jednak, obudziłem się z odpowiedzią z jej strony. Na początku nasze wiadomości były dość drętwe. Po takim czasie, nawet się temu nie dziwiłem.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Była sobie kiedyś dziewczynka, którą strasznie frasowało to, że jej mama zawsze kroiła kiełbasę na pół, przed wrzuceniem go garnka i ugotowaniu jej. Kierowana swoją dziecięcą ciekawością, zapytała się mamy, dlaczego tak robi. Mama bez namysłu odpowiedziała jej:
- Ponieważ moja mama tak robiła
Dziewczynce jednak nie dawało to spokoju, a odpowiedź nie była dla niej satysfakcjonująca, dlatego poszła do swojej babci i zapytała o to samo, na co ona odpowiedziała:
- Ponieważ moja mama tak robiła.
Odpowiedź była równie niesatysfakcjonująca, więc dziewczynka wybrała się do swojej prababci i zapytała o to samo ją. Prababcia się uśmiechnęła i powiedziała:
- Ponieważ mam za mały garnek
Garztam - Była sobie kiedyś dziewczynka, którą strasznie frasowało to, że jej mama za...

źródło: comment_16168699575rnkAWJtwaUNQ8tT2Tg8WV.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeśli ktoś chce być wołany do następnych wpisów to zapraszam do plusowania tego komentarza.
Wołam: @BursztynowyLubrykant bo ostatnio pisałeś żeby cię wołać. Nie wiedziałem czy do mojego tagu czy do tematów podobnych do tamtego wpisu.
@deton24 bo mnie zmotywowałeś trochę do tego.
  • Odpowiedz