@AnonimoweMirkoWyznania: tak, Ty coś robisz źle. A jeśli nie wiesz co to zauważ kiedy chłopak ma Cie gdzieś. Kiedy już jest Ciebie pewny i nie musi się starać. Bo i po co skoro co by nie zrobił to i tak Ty będziesz i zrobisz mu kanapki. Rownowaga to podstawa. Dawaj tyle ile daje druga strona. Twoje zachowanie wynika z braku pewności siebie i niskiej oceny samej siebie Zrobisz wszystko byleby
  • Odpowiedz
tak jak czytam to opinie z psychiatry na nfz


@revisia: Od psychiatry NFZ na fobie dostaniesz te same SSRI w podobnych dawkach co od prywatnego. A co do opinii - nawet najlepszy szpital w USA Mayo Clinic ma złe- bo psychiatria jest bardzo nierozwiniętą dziedziną
  • Odpowiedz
@Inphinitas: kolejny zapatrzony w antydepresanty zombie xD gosciu ja nie neguje tego, ze masz dobre doswiadczenia z antydepresantami. Masz szczescie. I badz wdzieczny ze nie miales takiego pecha jak ja i inni. Ja nie robie tego po to, zeby cie straszyc czy cos. Z dobroci ostrzegam innych. Ale lepiej sir wysmiewac z osob poszkodowanych.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mam braki w umiejętnościach społecznych. Nie umiem się otworzyć przy ludziach - w głowie nie pojawia mi się nic wartego powiedzenia i po prostu siedzę cały czas cicho, przez co jestem niezręczny. Dlatego chciałem spróbować terapii ekspozycyjnej na własną rękę. Macie jakieś pomysł na wyjście ze strefy komfortu? Zrobiłem już listę, ale szukam więcej pomysłów.
#fobiaspoleczna #wychodzimyzprzegrywu #strefakomfortu #samorozwoj #psychologia
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Czesc jest jakiś sposób na szybkie ogarnięcie terapii poza nfz? W moim dawnym mieście była opcja uczestniczenia w terapii finansowej z urzędu miasta Jest może coś na podobnej zasadzie w #krakow ? w wcześniejszym mieście nie zostałam przyjęta gdyż terapeutka uznała mój stan za zbyt tragiczny i zaleciła oddział zamknięty. Na ten nie mogę sobie pozwolić aktualnie a na prywatna terapie tez mnie nie stać #terapia
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Scarface83: Poznać dziewczyne próbuje od dawna ale wyczerpała mi się energia na bezskuteczne starania. Żyłem w takim przeświadczeniu, że coś ze mną nie tak i trzeba terapii i na pewno mi się ułoży życie tj będę miał w nim innych ludzi. Ale okazuje się, że nie mam już zbytnio czego terapeutować. A wciąż nie chce mi się żyć bo jestem ogromnie znudzony życiem, wieczną izolacją. Brakuje mi emocji, ludzi w
  • Odpowiedz
@Scarface83: Terapia jest dobra na wszelkie problemy z lękami, poczuciem własnej wartości i tego typu rzeczami ale na samotność samą w sobie nie pomoże bo parafrazując moją terapeutke ona nie widzi co dalej miałaby ze mną działać, mam sobie żyć jak żyje bo jestem elegancki chłopak i kiedyś na pewno się ktoś pojawi i wtedy wrócić jak będą trudności bo będzie jakaś "tkanka" do pracy terapeutycznej, której obecnie brakuje bo
  • Odpowiedz
@Jamal_2002: ciekawe zagadnienie, jak zrobić aby lekarzowi zależało na jak najszybszej pomocy, przy stosowaniu w pełni zasady primum non nocere

teoretycznie stała opłata, tak ma lekarz rodzinny, czy jak robią medicovery, luxmedy itp.

w praktyce i tak znajduje się zbyt dużo oszukujących (po obu stronach), bo wiadomo łatwiej udawać pomoc i znajdzie się zawsze więcej takich co to będą ładnie bajki opowiadać, a w praktyce będą głównie szkodzić innym i sobie przy
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 18
pojawiają się norniki i mówią żeby terapii spróbował


@switcher20: I to niezależnie od przyczyny.
Terapia jest - według nich - dobra na: problemy rodzinne, finansowe, brak pracy, wygląd poniżej przeciętnej, mieszkanie na zadupiu bez perspektyw.
45 minut rozmowy, raz w tygodniu pomaga na wszystko.
  • Odpowiedz
Jest jakaś prawda w tym, że jak człowiek odpowiednio wcześniej nie pójdzie na terapię to w pewnym momencie już scementuje się w nim to wszystko co powinien przepracować na terapii i nie ma już dla niego ratunku nawet jakby chciał coś zmienić to i tak działa już jakby zaprogramowany? #psychologia #terapia #depresja
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Tak sobie dzisiaj myślałam, że w pracy wszyscy biorą mnie za mega wygrywa, szefostwo ciągle mnie chwali, wszystko robię na >100%, wygadana, zabawna ekstrawertyczna itd. Nikt pewnie nie domyśla się, że od wielu lat walczę z nawracającą depresją, w ostatnie święta nie mogłam wyjść z łóżka kilka dni, okazyjnie nie mam siły żeby funkcjonować i jestem blisko wypalenia zawodowego, bo nie umiem powiedzieć „nie da rady” w pracy. Nikt
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach