Ale wstyd. Dorosły chłop idzie do żabki. W sensie ja. A od rana mam co tu dużo mówić sraczke. Przed wyjściem zjadłem zupkę chińską barszcz czerwony. I sobie idę i mi się pierdnac chcę to sobie puszczam delikatnie Bąka i co się okazało. Że popuściłem delikatnie. Ale i tak do żabki poszedłem wszystko się w pośladki rozsmarowało, wróciłem do domu umyłem dupsko ręcznie przepralem gacie i wrzuciłem do pralki XD jednak alkoholizm
szczeki32













