63 364,33 - 6,50 - 14,02 - 10,40 = 63 333,41

Wrzucam zaległe biegi
Czwartek 4 x 6' / 1' próg na bieżni
Sobota - walentynkowe wybieganie na śniadanie - pierwszy dłuższy bieg po operacji, ciężko to szło strasznie, 6:24 min/km, 157 bpm
Dziś - 20' P - 5:44 min/km 156 bpm, mrózno z rana -13/-10, lodowa broda powstała xD
Grzegiii - 63 364,33 - 6,50 - 14,02 - 10,40 = 63 333,41

Wrzucam zaległe biegi 
Czwa...

źródło: IMG-20260214-WA0007

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

63 386,15 - 12,42 - 7,20 - 2,20 = 63 364,33

W tym tygodniu słabo. We wtorek fajnie się biegło na bieżni, lekki dyskomfort był ciągle odczuwalny ale bez tragedii. Wszystkie mieśnie wokół łydki spięte. W czwartek wyszedłem na 35min na zewnątrz i było średnio. Co prawda tempo i tętno na easy się zgadza no ale ciągle jestem kuter nogą. W piątek wszedłem na 10min na bieżnie i musiałem zejść bo niedalem rady
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

63 419,49 - 12,27 - 7,69 - 5,46 - 7,92 = 63 386,15

Tym razem bez żadnego eventu w tym tygodniu, nuuuda ( ͡~ ͜ʖ ͡°) Głównie baza tempem 5:30, do tego w czwartek 5x1 minuta tempem 3:30 z 3 minutowymi przerwami ( ͡ ͜ʖ ͡) W międzyczasie harmonogram na ten rok powoli się zapełnia, a to jeszcze nie koniec (ʘ
PawlaczBorzy - 63 419,49 - 12,27 - 7,69 - 5,46 - 7,92 = 63 386,15

Tym razem bez żadn...

źródło: harmonogram

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

63 520,85 - 21,37 = 63 499,48

Dzień świenty świencić!

Wczoraj wiosna w pełni, a jak przez noc sypnęło śniegiem to klękajcie narody (ʘʘ) Coś cudownego, już kładąc się spać się cieszyłem na poranne bieganie () Telefon padł, budzik nie zadzwonił a
enron - 63 520,85 - 21,37 = 63 499,48

Dzień świenty świencić!

Wczoraj wiosna w pełn...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 11
@jalop @Dadas77 za komuny bywał szary śnieg, ale wtedy całe centrum grzało węglem, huta napierdzielała ostro bez filtrów i generalnie było wesoło, na dzisiejsze normy pewnie było 5000% dzień w dzień xD Teraz to luzik jest, a dzisiaj to jeszcze wietrzyk przewiał (ʘʘ)
  • Odpowiedz
63 641,65 - 15,12 - 10,42 - 12,72 - 7,77 - 14,12 = 63 581,50

Dobry wieczór ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Z tygodnia łącznie 60.15km. Były podbiegi, było tempo, była baza i start dzisiejszy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

63 654,16 - 7,01 = 63 647,15

Powrotu i rozbiegania ciąg dalszy - momentami mega ślisko po odwilży i przymrozkach w nocy ʕʔ

Powolutku coraz lepiej, ale do formy ciągle
duzybialymis - 63 654,16 - 7,01 = 63 647,15

Powrotu i rozbiegania ciąg dalszy - mome...

źródło: 1000018530

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

63 689,92 - 12,37 - 21,37 - 2,02 = 63 654,16

W końcu weekend i można było zapodać uczciwy #2137 papaton (ʘʘ) po dwóch minipapatonikach czeskich.

Temperatura powoli spada, dzisiaj były już 2°C - ale wciąż na tyle ciepło, że poleciałem nawet bez rękawiczek, czego chwilami trochę żałowałem ale było do przeżycia ( ͡ ͜ʖ ͡)
Plan był taki, że lecę papaton i po
enron - 63 689,92 - 12,37 - 21,37 - 2,02 = 63 654,16

W końcu weekend i można było za...

źródło: IMG_0096

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

63 729,44 - 21,37 = 63 708,07

Dzisiaj prawie przegrałem z wewnętrznym leniem. Już wygodnie leżałem sobie na kanapie z myślą, że dzisiaj nic nie robię. Finalnie postanowiłem zawalczyć i wyjść na siłkę pobiegać. Dzisiejszy trening to improwizowany papaton w postaci zabawy biegowej. Podczas biegu zrobiłem 6 powtórzeń po 2-3 minuty na blisko maksymalnej prędkości bieżni. Tętno szybowało w granicę progu/maxa.

FAJNIE. ( ͡ ͜
scorp02 - 63 729,44 - 21,37 = 63 708,07

Dzisiaj prawie przegrałem z wewnętrznym leni...

źródło: 1000025336

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

63 798,44 - 13,10 - 10,30 - 12,30 - 12,10 - 10,10 - 11,10 = 63 729,44

Zaniedbałem ostatnio wypokową sztafetę, ale coś tam cały czas biegam, wrzucam od początku lutego. Z ciekawostek na ostatnim treningu stuknęło mi 30000 kilometrów od kiedy zacząłem biegać, także trochę #chwalesie. Zajęło mi to 14 lat i kosztowało ok 2 mln kalorii i 3154 godziny aktywności. No i w sumie zrobiłem ponad 540
Rain_Dog - 63 798,44 - 13,10 - 10,30 - 12,30 - 12,10 - 10,10 - 11,10 = 63 729,44

Zan...

źródło: 1000022396

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach