54 871,57 - 5,55 = 54 866,02

Dzisiaj mam dzień obłożony i jedyną możliwością do pobiegania był poranek. Wstałem więc o 4.00 i zrobiłem króciutki trening.

FAJNIE. ( ͡ ͜
scorp02 - 54 871,57 - 5,55 = 54 866,02

Dzisiaj mam dzień obłożony i jedyną możliwośc...

źródło: 1000027799

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

54 888,70 - 17,13 = 54 871,57

Słaby sen tej nocy, ale trening siadł zaskakująco dobrze. 3km rozgrzewki + 12km w tempie maratońskim + 2km schłodzenia i można powiedzieć, że pełna kontrola - nawet kret nie piłował o kraty ( ͡ ͜ʖ ͡)

12km weszło sztywniutko ze średnim tempem 4:50min/km, bez większej spiny i bez walki o przetrwanie. Jest
randall - 54 888,70 - 17,13 = 54 871,57

Słaby sen tej nocy, ale trening siadł zaskak...

źródło: IMG_8978

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@razdwatrzy55: @randall tak już funkcjonuje od dawna że jakoś do 16.00 lecę na szczątkowych kaloriach - ok. 1200kcal zjadam. W domu lekka przed treningówka na 300-400 kcal i jem potężne posiłki po bieganiu, już na wieczór :D także wciskam tyle po biegu bo w ciągu dnia mało jem xd
  • Odpowiedz
54 956,15 - 15,67 = 54 940,48

Dzisiaj wpadł progowy bydlaczek.
6 powtórzeń: 1,6 km w progu na 1 minutę przerwy.
Tempo progowe elegancko 3:39/km na tętnie 178 bpm.

FAJNIE.
scorp02 - 54 956,15 - 15,67 = 54 940,48

Dzisiaj wpadł progowy bydlaczek. 
6 powtórz...

źródło: 1000027714

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MLeko29: Mirek, przeczytałem "chwila truchtu, a teraz czas na linkę" ale się wystraszyłem, że Ty już po drugiej stronie nie strasz ludzi z rana ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
54 997,56 - 11,04 = 54 986,52

Wieczorna bazunia bez większych ekscesów po za tym, że kret znowu się dobijał.

Niedługo będę musiał robić lewatywe przed wyjściem bo to już skandal ¯(ツ)
randall - 54 997,56 - 11,04 = 54 986,52

Wieczorna bazunia bez większych ekscesów po ...

źródło: IMG_8972

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@randall: Ja niecałe 2 tygodnie temu prawie zostałem pokonany swoją własną dupę. W połowie biegu coś mi się kotłowało, ale uznałem że to wypierdzę i będzie spoko. 2km przed finiszem niestety jak się później okazało poszedł kleks, a kilometr przed finiszem już musiałem się zatrzymać i iść pieszo. Później zatrzymywałem się jeszcze 3 razy tocząc wewnętrzną walkę ze zwieraczami xD Na szczęście nie puściły, choć definitywnie pomagała mi świadomość, że
  • Odpowiedz
@Stogies: Chyba chodzi o to, zeby budowac baze tlenowa (trenować w tetnie ilestam procent maksymalnego swojego). Jak masz dodatkowe kg, to warto tez troche miske przypilnowac, zeby mniej dzwigac podczas biegu. Kiedys myslalem, ze kazdy trening trzeba sie zazynac, ale okazuje sie, ze wrecz przeciwnie xDD

Ja dzisiaj pierwszy raz biegłem (wczesniej z 2 razy sprawdziłem czy przebiegne w czasie minimalnym bieg, zeby przypalu nie bylo) i udalo mi się
  • Odpowiedz
55 002,56 - 5,00 = 54 997,56

Spokojne klepanie kilometrów ʕʔNajlepsza wiadomość to taka, że czułem się naprawdę dobrze () serce współpracowało, czuję świeżość, no idzie ku lepszemu. Jeszcze długa droga do fajnych wyników, ale widzę, że to ma sens()

#sztafeta #biegajzwykopem #bieganie

Skrypt | Statystyki
duzybialymis - 55 002,56 - 5,00 = 54 997,56

Spokojne klepanie kilometrów ʕ•ᴥ•ʔNajlep...

źródło: 1000019888

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach