Jakie #nootropy polecacie dla początkującego? Zależy mi na zwiększeniu koncentracji i motywacji, może jeszcze poprawieniu nastroju. Brałem piracetam i szczerze mówiąc nie miał zbyt dużego efektu, o ile w ogóle. Nie mam zbyt dużo pieniędzy więc póki co chciałbym kupić jakiś tańszy zestaw żeby potestować i zobaczyć czy to coś pomoże.

@rOyalFRosT narkotyki, małe dawki amfetaminy (aderal) jak oczekujesz od nootropow czegokolwiek to nie ma ratunku. Jedyne co w miarę czuć to phenibut i to na pewno nie tak jak piszesz - na koncentrację. Spróbuj modafinil. Też czuc, ale dyskretnie.
Mam problem zwiazany z sytuacjami stresowymi. Raz w tygodniu występuje publicznie do tego jestem instrumentalistą co wiaże się z występami przed publicznością. Nie mogę do końca wykorzystać nabytych umjejetnosci...palce stają się sztywne, nogi z waty, myślę sobie, że każdy patrzy się na mnie jakbym coś zle robił. Alkohol potęguje stres jeszcze bardziej. Jak alko puszcza np. to dostaje jakiejś fobii społecznej. Jak sobie pomóc? może jakieś substancje spod szuflady które można przyjąć,
@brunetroll089: Żarłem gotu kole na kilogramy. Możliwe, że to ma jakiś tam efekt pozytywny ale nie dostrzeżesz go raczej bo będzie bardzo ale to baaaardzo subtelny i pewnie widoczny w długim okresie.

Z rzeczy, które działają na pamięć i mają swoje potwierdzenie w nauce to:
- wyciąg z czarnych jagód (lub po prostu jagody)
- EGCG
- Omega3
- Kurkumina

Oczywiście dodatkowo:
- zdrowa niskowęglowodanowa dieta: https://www.wykop.pl/wpis/50000155/alzheimer-s-disease-is-being-called-type-3-diabete/
- dużo ruchu raczej
@brunetroll089: No i coś co jest oczywiście bardzo dobrze przebadane i też ma potwierdzenie w nauce to: Piracetam.
I też działa w długim okresie czasu.

Generalnie nie wierz, że znajdziesz jakąś magiczną tabletkę na pamięć. Dlaczego? Jest to świetnie wytłumaczone w książce, którą poleciłem wyżej.
Chodzi głównie o to, że aby coś zapamiętać i żeby utrwalić tę wiedzę musi dojść do tworzenia się nowych połączeń w mózgu (neurogenezy), a ten proces
Zaczynam moją przygodę z #nootropy. Kupiłem bacope, ashwagandhe, lion's mane, rhodiole, kurkuminę + piperynę i omega3. Mam jeszcze w planach zacząć medytację. Mam nadzieję, że przyniesie to efekty.
1. Czy ma znaczenie to w jakich porach będę brał te suple?
2. Czy można wszystkie z powyższych brać cały czas, czy tylko w bardziej pracowitych okresach, gdy musimy coś szybko przyswoić? Zależałoby mi na stałym podniesieniu sprawności umysłowej.
3. Polecacie coś jeszcze?
@Wokawonsky: ashwe biorę rano, lion's mane dorzucałem do kawy.
kurkuminę i piperynę biorę w różnych porach, tylko nie razem z witaminami B, omege3 też rano po posiłku.

Najlepiej nie próbuj naraz takich rzeczy na początku jak aszwa, lion's mane i rhodiola bo nie będziesz wiedział które Ci daje jasność umysłu. Na mnie naprzykład lion's mane słabo działał więc już nie kupuję, za to l-teanina do kawy to strzał w dziesiątkę.
Mireczki, wy też taką posuchę macie w programie punktowym SFD? Czy to zależy od tego ile kupujecie? Nie pytam o ilość punktów tylko o ofertę w tej promocji. Ogólnie lubię sfd, oferują fajny stosunek jakość/cena swoich produktów i jestem zadowolony. Ale ten program punktowy, choć w teorii spoko, to w praktyce raczej lipny: pokazuje mi 83 produkty, z czego prawie 60% niedostępne ("chwilowy brak" od dłuższego czasu). Na dodatek w tej reszcie,
@Estetykatopodstawa: Dzięki za ten komentarz. Wstyd się przyznać, ale jak w głuchym telefonie: usłyszałem od znajomego, że te afery białkowe to były nie z sfd, a z tym drugim producentem... Nie sprawdziłem tej informacji, teraz guglam i faktycznie całkiem na odwrót, dawno się tak nie pomyliłem (°° no to więcej zamówień już od nich nie będzie
@Obcy666: W teorii jeśli sikasz więcej niż 7 razy w ciągu dnia to masz nadreaktywność pęcherza i trzeba coś myśleć w tym kierunku. Aczkolwiek tyczy się to Januszy i Grażyn. Osoby uprawiające regularną aktywność fizyczną nie podchodzą pod te ramy.
Druga sprawa możesz pić za mało i dlatego możesz mieć częstomocz. W zależności od stopnia pocenia się czy ilości treningów/ruchu w ciągu dnia spróbuj zwiększyć spokojnie do 3-4 litrów i zobaczysz
@EzahNomel Nie boisz się, że dostaniesz jakieś gówno tego co powinno być?
Przecież to w ogóle nie jest badane.

Jeżeli nie stać Cię na zbadane suplementy (które i tak są tanie i z wielu zbadanych źródeł), to może nie warto ich w ogóle brać i poczekać, aż będziesz miał na nie kasę?

Chcesz, to kupuj, ale możesz żałować do końca życia zaoszczędzenia 20 zł.
@Poemat: Kiedys sobie wszystko policzylem i wychodzi na to, ze jest duzo taniej. Ale nie znalazlem na tyle malego opakowania, zeby istniala w ogole mozliwosc zjedzenia go w jakims rozsadnym czasie. A po roku czy dwoch uznalem, ze jest za duza szansa, ze straci jakies wlasciwosci, nie dokrece sloika, dostanie sie tam wilgoc lub cos w ten desen + trzeba za kazdym razem odmierzac dosc dokladnie albo zrobic to raz wielokrotnie.