✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Za tydzień idę po raz pierszy do roboty niezdalnej. Stresuje mnie to strasznie, bo studia ukończyłem rok przed epidemią covid i potem pierwsze trzy prace były zdalne z domowego zacisza. Przyzwyczaiłem się do tego stylu tak bardzo, że gdyby nie fakt wieku ( 28 lvl) to prędzej poszedłbym na neet i trochę przeżył z oszczędności. Nie zachowuję się wśród ludzi jak jakiś dzikus, potrafię zewnętrznie doskonale udawać normika,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Pójdziesz do pracy i okaże się, że nie jest tak źle. Szybko się przyzwyczaisz. Miałem to samo, a generalnie stresuje mnie wyjście do ludzi. Tafiłem do pracy gdzie z buta musiałem uczestniczyć za granicą w meetingach ze starymi szkopami i mi przeszło. I to nie za 15k tylko 5.
  • Odpowiedz
Nic mnie nigdy tak nie stresowało w życiu jak czekanie na wyniki potwierdzające czy mam raka czy nie...żadne studia, poród dziecka, ślub czy praca..
10 dni czekania na wynik, już dwa minęły a ja już czuje kłucie w sercu, za 10 dni to się wykończę..

#zalesie #zdrowie #stres
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

czemu pulsometr źle mierzy puls? mimo odliczenia 74 uderzeń na szyi pokazuje jakieś 47 itd, fakt mam czasem nieregularne tętno bo się stresuje mierzeniem ciśnienia ale ciśnienie pokazuje dobrze a puls tak sobie. dodam że licząc uderzenia pokazywane przez niego wszystko się pokrywa z szyja

#zdrowie #kardiologia #serce #pytanie #problem #stres #nerwica
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Panowie mam problemy ze snem i funkcjonowaniem w dzień.

Chodzi o to, że śpię ok 5-6 h na dobę w tygodniu
i mi to nie wystarcza, żeby być wypoczętym. Czuję, że potrzebuje 7,5-8 h. W weekend jest ok. Chciałem zadbać o jakość snu i wprowadziłem jedną zmianę od dwóch tygodni, że unikam kofeiny po godzinie 16. Wcześniej piłem napoje z kofeina nawet przed snem. Ta zmiana nie pomogła. Nic się nie zmieniło.
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Zaraz chyba oszaleje. Ostatnimi czasy wkurza mnie dosłownie wszystko. Jestem strasznie rozdrażniony na reakcje, zachowanie. Lubie sie przez to izolować.
Nie wiedziec czemu, czuje sie wszystkim strasznie przeciazony i mam wrazenie jakbym nie mial przestrzeni zeby usiasc, pomyslec, zastanowic sie. Przez to wszystko czesto wpadam w wir nietrafionych decyzji.

Jestem w zwiazku z kobieta i z jakiegos powodu ona tez mnie strasznie irytuje. Czemu? Sam nie wiem, ale powodow moze
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 5
Anonim (nie OP): Taką sobie wybrałeś to taką masz, pretensje miej do siebie. Albo się zmieniła, albo była taka od początku, tylko ty byłeś ślepy bo poleciałeś na ładną buźkę/tyĺek/s--s. Wcześniej nie widziałeś że nie ma zainteresowań? To co w takim razie w niej widziałeś i dlaczego ją wybrałeś? Jeśli ci to nie odpowiada to po co dalej w tym tkwisz? Przecież tak już zostanie, a duża szansa że się będzie
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WUJICO: miałem tak samo - plus miałem już ataki paniki, początki deprechy i ogólnie rozwalony mental.
W tamtym roku akurat klepałem wtedy dodatkowy projekt(więc wychodziły 2 etaty), doszedł impostor syndrome, doprawione stresem związanym z kupnem mieszkania i tragedia gotowa. Nawet mega wypłata nie pomagała.
Pomogło mi odstawienie rzeczy stresogennych - czyli zrezygnowałem z dodatkowego projektu, wsparcie drugiej połówki i zakończenie wykończenia mieszkania.
Ale jak nie możesz zredukować stresów w robocie
  • Odpowiedz