@sianowydymm: od zapalenia? Nie chcę bagatelizować, ale no dziwne, żeby to takie konsekwencje miało. Ja mailem sto razy jakaś panikę po tym czy owym, ale psychikę mam zrypana ogólnie od życia XD
  • Odpowiedz
@sianowydymm: Nie ma w tym kraju lekarzy, szczególnie w przychodniach lub doraźnie prywatnie. Wszystko szybko szybko, zaraz kolejny pacjent. Leczenie to loteria jak lekarz ma dłużej pomyśleć. Jak nie wiedzą co poradzić to do psychiatry standardowo.
  • Odpowiedz
@whiteopium: Druga sprawa, bo przeglądałem tag i widzę, że u Ciebie żaden antydepresant nie działa. Może leczysz nie to co trzeba? Może wcale nie masz źródła depresji w neuroprzekaźnikach, tylko problem jest fizycznie w organizmie? Czy badałeś hormony: tarczycę, poziom testosteronu? Może testosteron u Ciebie leży? Wtedy żaden antydepresant nie rozwiąże problemu i warto byłoby zacząć TRT. Przy okazji: badałeś poziom witaminy B12? Może masz ciężki niedobór, który trzeba leczyć
  • Odpowiedz
poszedłem do nowej psychiatry i jak jej powiedziałem jakie dawki brałem u poprzedniego psychiatry (a były to maxymalne dawki np. 20 mg esci) to powiedziała że to dawki dla dzieci a przy moim wzroście i wadze nie dziwi się że efekty były mizerne i przypisała mi 30 mg esci poza wskazaniami. mam ponad 180 cm wzrostu i ważę prawie 100 kg. #psychiatria #ssri #escitalopram #antydepresanty
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@paw4da: w czasach gdzie było bardzo ze mną źle? to żaden. poza benzo.
w wszystkich bardziej stresujących sytuacjach antydepresanty to działały jak paracetamol - dobre na średni ból głowy, ale z ucięta ręka nawet nie poczułem, że coś zjadłem.

antydepresanty to prawie wszystkie działały, ale na tyle abym wyszedł na dwór albo na studia. Wyszedł a nie funkcjonował, bo na studiach nawet się bałem odezwać po pendrive z zdaniem do kogoś i
  • Odpowiedz
SSRI, SNRI, pregabalina, tlpd, rysperydon - nie pomagają albo działają chwilowo na początku leczenia, a wypróbowałem już z 15 różnych leków. Teraz psychiatra mówi że będziemy zmieniać grupę leków na takie, które działają na dopaminę. Miał ktoś sytuacje że te standardowe leki na niego nie działały a np jakiś wellbutrin, selegilina albo MAOI zadziałało? #depresja #nerwica #psychoterapia #ssri #wellbutrin #antydepresanty
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pomelobezkaca2: tak, to się zdarza, cytat z opisu działania u części pacjentów może on wywoływać paradoksalne pogorszenie samopoczucia, szczególnie na początku leczenia. Wskazania są wtedy proste - skontaktuj się z psychiatrą, zazwyczaj po kilku tygodniach to przechodzi, gdy organizm się przyzwyczai, nie przerywaj leczenia samodzielnie.
  • Odpowiedz
Jest coś takiego, co działa przeciwlękowo, wyciszająco jak citalopram, ale jednocześnie nie robi z człowieka leniwej buły, która ma wszystko gdzieś? Z moich doświadczeń to leki działają albo aktywizująco, albo przeciwlękowo (łączenie dwóch się u mnie nie sprawdza)

#depresja #psychiatria #ssri
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nervous_breakdown: ja już nie mam zaburzeń lękowych od jakiegoś czasu. Biorę bupropion, ale nie na lęki tylko na coś w stylu dystymii; próbowałem przestać ale 1.5 roku bez leków wytrzymałem xD
no i benzo czasem, ale bardziej z chęci niż potrzeby bo to raczej biorę dla rozluźnienia/nastroju a nie na lęk.
  • Odpowiedz
@nervous_breakdown: nie wiem, ale nie leki bo je brałem ponad 10 lat - jakby to od leków to o wiele szybciej by przeszło. Chyba zmiany w życiu do których zostałem zmuszony sytuacją + niektórzy ludzie. Tylko ja fobie społeczną miałem a nie jakiś lek wolnopłynący.
  • Odpowiedz
Zobaczymy może zmieni mi ten słaby rellanium na początku było ok jak po klonie brałem to się czułem ok super wręcz a później odbicie więc nie rozumiem tego. Czemu po przejściu z klona na rellanium przez pewien czas super się czułem?
  • Odpowiedz
Od trzech miesięcy jestem na #ssri dzięki temu już w ogóle nie mam ruminacji, takiego napięcia mocnego.

Ale miałem dziś koszmar w którym te złe myśli wróciły w którym to byłem agresywny i odwalałem jak w czasie depresji.
#depresja s00ka nawet we śnie chce wrócić, chce wejść oknem bo drzwiami nie może..
Ale uświadomiło mi to trochę jak się wtedy czułem i jak bardzo teraz jestem w innym

Miałeś kiedyś podobny sen?

  • Tak 50.0% (5)
  • Nie 50.0% (5)

Oddanych głosów: 10

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: błąd jest w samym pytaniu. Nie ma jednej depresji bo nie można jej rozpatrywać w oderwaniu od przyczyn. Leczenie depresji polega na usuwaniu przyczyn jej wystąpienia. Jak to zrobić to kwestia indywidualna każdego człowieka. Wgl sama kwestia czy depresja to jest coś co się „leczy” w klasycznym tego rozumieniu, to jest wątpliwe
  • Odpowiedz