próbowałem brać #sertralina przez dłuższy czas(depresja), ale skutki uboczne nie pozwoliły mi aby stosować dużą dawkę leku. Kilka razy w tygodniu miałem srake. Sprawy łóżkowe to też porażka. Zmniejszyłem do 50mg, jest spokój ale psycha nadal dno. Ogólnie, to chyba jestem zrażony do tej substancji. Potrzebuję też terapii, ale wybieram się jutro do innego psychiatry. Jak myślicie, jakie kroki poczyni? inne tabletki? #depresja #ssri
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@beaudenui: U mnie zaczęła działać po pół roku i przy drugim podejściu. Ciężko z tym jest. Oceniam że mi pomogła. Błogi stan w-------a przy ogromnej ilości stresorów których nie jesteś w stanie wyeliminować jest nie do przecenienia.
  • Odpowiedz
  • 1
@LateBloomer_ miałem 30, potem 60 przez rok;
jako że działa też na noradrenalinę to faktycznie na początku potliwość wzrasta, serce szybciej bije i ogólnie nie chce się spać - na pewno w jakiś sposób działa pobudzająco.
co do zwiększenia potocznie zwanej 'radosci' to w moim przypadku jej są dużo nie podniosło. Przed dutiloxem (około 3 lata wcześniej), leczyłem się citalopramem i w tym przypadku korzystnej zadziałał, naprawdę poziom zadowolenia, empatii wzrósł.
  • Odpowiedz
✨️ Jak radzić sobie z samotnością i depresją?
Są tu jakieś osoby które latami żyją bez kobiety i znajomych i dają radę normalnie żyć, nie mają zaburzeń psychicznych, stanu permanentnego cierpienia psychicznego, depresji, nerwicy, zaburzeń adaptacyjnych itp. Normalnie żyjecie, chodzicie do pracy? Nie czujecie że wasze życie nie ma sensu? Nie przeżywacie tej samotności cały czas? Jak wy to robicie?

Ja niestety nie jestem w stanie normalnie funkcjonować, cały czas przeżywam samotność
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Czeski_Pablo: tabletkami na depresję to jest jak z tabletkami na gorączkę.
Bierzesz tabletkę żeby móc iść do pracy i z w miarę funkcjonować. Nie likwiduje przyczyny.

Ale organizm człowieka walczy z zarazkami które przychodzą z zewnątrz. Jeśli chodzi o jakieś uszkodzenia to też ma zdolności do regeneracji i detoksykacji.
Problemem jest depresja – bo to się pojawia kiedy nie ma kontaktu z innymi ludźmi jest się odizolowanym społecznie wyrzutkiem. Nie wiem
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ja nie mam żadnych znajomych i żyje sam, kontakt mam tylko z rodziną. Pracuje sobie, aby mieć kasę i to, co zostanie inwestuje, abym się nie stresował. Generalnie staram się niczym nie przejmować, nie mam żadnych oczekiwań co do życia. Radość czerpie z rzeczy, które mnie w jakiś sposób interesują lub zaciekawią, lubię sobie coś pomajsterkować. Pośmigać na moto, czasem zjeść coś na mieście smacznego itd. Nie wykluczam, że
  • Odpowiedz
@piechock12 odstawiałem kilka miesięcy i po kilku dniach nie brania leków dopadały mnie brain zapsy i jak już były dość uciążliwe to wracałem do lekow i tak sobie przez kilka tygodni wydłużałem okresy bez tabsow i co jakis czas zmniejszałem sobie też te dawki. Ogólnie trwało to kilka miesięcy, 2-3 może, dokładnie nie pamiętam. Leki brałem 5 lat.
  • Odpowiedz
@Manaka: jest motywacja, żeby nie siedzieć na SSRI wiecznie, tylko działać w kierunku zmiany :) teraz, kiedy masz wyciszone emocje/lęki najlepiej się nad sobą pracuje. Masz wsparcie psychologiczne? Plan na postępy?
  • Odpowiedz
Ale mnie wypłaszcza po tych kilku miesiącach, maaaasakra... Z potrzeb tylko siedzenie przed komputerem, jedzenie (za dużo) i spanie (też za dużo).

Nic nie cieszy, niewiele smuci, trochę przestrasza... /neg

#paroksetyna #ssri
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tl;dr - czy ktoś z Was również doświadczył ogromnych zaników pamięci, utraty koncentracji i zamglenia umysłu podczas stosowania lamotryginy + czy polecicie jakiś dobry lek na pamięć i koncentrację który mógłbym zasugerować na kolejnej wizycie u psychiatry?

Teraz dokładniej:

Od lat leczę się na depresję, nerwicę i fobię społeczną. Przez ostatnie półtora roku oprócz antydepresantów (najpierw duloksetyna, potem wenlafaksyna, do tego Trittico na sen) zażywałem również Lamotrix (zacząłem od 25 mg, skończyłem na
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ulro: Biorę lamotryginę od przeszło dwudziestu lat. Owszem, są skutki uboczne w postaci trudności ze skupieniem się, zapamiętywaniem itp. ale nie powiedziałbym, że to spadek IQ o 40 punktów. W czasie tych dwudziestu lat obrobiłem dwa licencjaty, jedną magisterkę, zrobiłem prawo jazdy. uprawnienia na widlaki 2 WJO i ogólnie nie uważam, żebym jakoś mocno ucierpiał intelektualnie z tego powodu. A jak znajdziesz dobry lek na poprawę ogólnych możliwości umysłowych to
  • Odpowiedz
  • 1
@KenCzi: brałem snri i nie działały, tylko escitalopram i paroksetyna w maksymalnych dawkach działają jako tako działają ale i tak za słabo bo tak jak czułem się źle na 100% przed wzięciem leków tak po maksymalnej dawce paro czuję się źle na 80%
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Je22: Jak masz bipolara, to przy przyjmowaniu ssri moga sie nasilac epizody maniakalne. Ja bym to zglosil do lekarza. Moj mowil, zeby dzwonic, jakby cos bylo nie tak.
  • Odpowiedz
@Je22 moja mama to bierze, lek jak dla dziecka, nic mocnego jej nie dają, bo się boi brać leków i cud, że w ogóle bierze cokolwiek xD
  • Odpowiedz
Chłop po odstawieniu SSRI i zostaniu na samym bupropionie ma okres aktywizmu: załatwiam zaległości, sprzątam pokój za pokojem (a jest co robić), garaż, kotłownię. Nawet zaczynam mieć ochotę na jakieś spierdotripy. Ciekawe, jak długo to potrwa i czy jak zwykle przekształci się w napady lęku i agresji

#depresja #psychiatria #ssri
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nervous_breakdown ja jestem od kilku miesięcy i o dupe to rozbić. Brak checi itp, jedynie magiczne myśli odeszły ale i tak wracają jak myśle na temat przyszłości i sensu mojej wegetacji. Teraz popytalem chatagpt i rzeczywiście ten bupropion byłby wskazany. Ciekawe co Julka powie jak jej to zasugeruje
  • Odpowiedz
@nervous_breakdown: Zawsze byłem nerwowy ale jakoś bardziej potrafiłem się kontrolować, teraz mniej więcej 2 miesiące od odstawienia jest w miarę ok, potem zaczyna się jazda bez trzymanki I wracam do leków bo się boję, że zrobię coś naprawdę głupiego. Poza agresją wraca też depresja, zaczynam zawalać w robocie.
  • Odpowiedz