Kurde, znowu nie mogę spać. Co za depresja. Czemu to tak wyszło jak nie musiało. Może gdyby stary mnie nie gnębił w dzieciństwie i gdyby pozwalał rozwijać zainteresowania, i nie negował bezsensownie wszystkiego co chce robić, to wszystko potoczyłoby się inaczej jak efekt motyla. Do tego przez to ze niby starałem się coś osiągnąć, to jeszcze bardziej sobie zaszkodziłem począwszy od wyboru studiów i przykładania zbyt dużej wagi do jednego zawodu... (I
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@essos:

Godzinę temu, jak już chyba zasypialem to nagle mialem wrażenie jakby stawało mi serce i musiałem głęboko zlapac oddech, aż się przestraszyłem i znowu r9zbudzilemprzez co znowu się rozbudziłem


Podczas zasypiania dzieją się różne dziwne rzeczy. Może zachowujesz świadomość dłużej niż zwykle i możesz to obserwować.
Może to było zwykłe spłycenie oddechu, które występuje podczas zasypiania? Jak sobie nawkręcać, to można dojść do wniosku, że zaraz się człowiek udusi
  • Odpowiedz
Ale cierpienie. Zawsze jak przeczytam albo usłyszę coś co trafia w mój wrażliwy punkt, to siada mi to na psychikę uruchamiajac depresyjne odczucia, nie mogę spać, czuję stres, i żeby się wyżalić pisze przez godzinę długiego posta na wypoku, a potem i tak stwierdzam że muszę już spać, bo jest 5 i nie dokańczam.
Nie sądziłem że kiedyś będę takie załamki przeżywał, a może być jeszcze gorzej i nie wiem co robic.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Który punkt bardziej opisuje ciebie?

1. Tu, na świecie i w życiu czuję się generalnie całkiem dobrze. Nie zawsze jest idealnie ale jestem osobą szczęśliwa, czuję że pasuje do tego świata, może nie wyróżniam się bardzo ale jestem w stanie porozumieć się z innymi. Rozumiem i akceptuję zasady panujące na świecie, nawet jeśli nie wszystkie są super. Generalnie czuję, że jestem w dobrym miejscu, że tu pasuję

2. Bardzo często mam inne

Z którym punktem bardziej się utożsamiasz?

  • 1 18.6% (11)
  • 2 81.4% (48)

Oddanych głosów: 59

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziś jest dla mnie bardzo smutny dzień. Swoich dni doczekała moja wiertarka. Chodź miała być tylko na chwilę, to służyła mi wiernie 7 lat. Wiercila dla mnie w murach, żelbecie, stali i znosiła to dzielnie przez tyle lat. 4 razy zmieniałem w niej szczotki co przywracało ją do życia, lecz tym razem to niestety koniec. Żegnaj droga przyjaciółko. Mam nadzieję, że trafisz do wiertalkowego raju. #smutek #zalesie
bunkrowniema - Dziś jest dla mnie bardzo smutny dzień. Swoich dni doczekała moja wier...

źródło: temp_file.png6301249433814276812

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ehh chciałam się dzisiaj napić wody ale jak podniosłam ja w butelce z podłogi i przystawiłam do ust to zajechało zdechła myszą i miałam rację, butelka leżała w garażu przewrócona przez ostatnie pół roku a tuż pod nią gdzie była nakrętka zobaczylam zasuszona #mysz i teraz cholera wie pić to czy nie czy jakie bakterie mnie zjedzą szkoda mi dobrej Muszynianki, na razie poglądowy obraz wieczorem wrzucę pelny jak będę
KingaM - Ehh chciałam się dzisiaj napić wody ale jak podniosłam ja w butelce z podłog...

źródło: mysz

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@Bad_Wolf: xD to zabawne że myślisz że to są moje jedyne problemy. Mam ich trochę więcej i trochę trudniejszych. Niestety, od zawsze muszę radzić sobie z nimi sam najczęściej
  • Odpowiedz
@viciu03: Ja bym w ogólesię nie sugerował tymi opiniami, bo to jakieś gadki chłopskiego rozumu ( ͡° ͜ʖ ͡°). Na oddziale tak samo byś miał tych "znachorów" jak on to nazwał. Natomiast samo łykanie tabletek od psychiatry pomaga tylko promilowi. Zajmij się przyszłością, ewentualnie do terapeutów czy psychiatrów prywatnie. Oddział to strata czasu, bo i tak nikt ci nie da gwarancji, że po tych miesiącach będzie
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@viciu03: znam to, od małego nauczony że masz tylko siebie i na nikim nie możesz polegać, bo jak przychodziło się do rodziców z problemem, to dostawało się o------l za to że jest problem, a nie pomoc w jego rozwiązaniu
@Shellthorn p--------z jak potłuczony, szkoda śliny na ciebie
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@essos: Ja staram się myśleć że nic nie zmarnowaliśmy bo nawet nie mieliśmy potencjału aby coś zmarnować. Rodzisz się z losowymi genami i środowiskiem rozwoju, tak naprawdę nie mając na nic wpływu. Możesz podejmować w życiu jakieś decyzje ale są one jedynie konsekwencją wymienionych poprzednio czynników.
Niektórzy mają pecha i rodzą się niepełnosprawni na całe życie przykuci do łóżka, tak samo my tylko naszą niepełnosprawnością jest psychika.
  • Odpowiedz
@wakxam: eh jak ja płakałem po swoim psie,jak dzieciak a mialem ponad 40 lat,fakt ze to bylo z dnia na dzień ,bez zadnej choroby :(
  • Odpowiedz
@viciu03: A widzisz mordeczko, to warto sobie uświadomić w takich momentach, którym znajomym będzie zależało, żeby ten termin dograć, a którzy tylko spotkają się na gotowe. Ci drudzy i pewnie by nie płakali, jakbyś ich w ogóle nie zaprosił.

Ogólnie to trochę zmienia postać rzeczy, bo napisałeś to trochę tak, jakbyś się spodziewał w nich aktywnego zaangażowania w organizację tego, co brzmiało dość dziwnie. Tak to wiesz - wybierasz termin
  • Odpowiedz