Będę musiał się zapisać na terapie.. wahania nastroju, przygnębienie, samotność a niby wokół mnie trochę bliskich ludzi, przygnębienie, taka sinusoida raz dobrze raz nie, sam próbowałem trochę walczyć ale to nie takie proste, zawsze przyjdzie moment zwątpienia, mimo ze mam silny charakter to idę dalej i będę szedł dalej ale jest ciężko wiec trzeba będzie skorzystać z pomocy specjalisty a nie jest to takie tanie..
Tak czytam ostatnie wpisy mirków pod tagiem #gitarabasowa i naszedł mnie wielki smutek bo z chęci do grania to zostało mi jedynie granie na fujarce spierd0lenia ( ͡°ʖ̯͡°)
@Kamokamo: 1. Trzymaj bas na stojaku, zawsze pod ręką, gotowy do pogrania nawet bez wzmacniacza. 2. Granie dla samego siebie for fun też ma swoje plusy. Zbyt duże ambicje czasem ciągną w dół. 3. Poka zdjęcie Spectora ( ͡°͜ʖ͡°)
@Drzejzi: 1. coś w tym jest, że na stojaku jak jest ready to play to jakoś bardziej ciągnie, ale frajda już nie ta, ostatnie kilkanaście lat to pasmo braku sukcesów z różnymi zespołami i często ograniczenie się do grania w przysłowiowej piwnicy 2. czasem coś pobrzdąkam, ale brzmi to jak guano noskilla, po kilkunastu latach grania to samokompromitacja 3. kurde, dużo ludzi zna mojego Spectora, nie chcę się wychylać tak
@Mejukudivad: myślałeś o emigracji? Tam mógłbyś zacząć od nowa w łatwiejszych realiach, uzbierać kapitał, rozwinąć się i wrócić do kraju, rzeczywistość mogłaby się wtedy znacznie różnić.
#anonimowemirkowyznania Jest jakiś polski odpowiednik "Psychologists' Desk Reference" wydanego przez Oxford?
Chciałbym zadbać o swoje zdrowie psychiczne. Trochę dopada mnie proza życia, rutyna, mam 29 lat i czuję się jakbym już wszystko w życiu przeżył. Mam dobry związek, niezłą sytuację materialną. Czuję się jakbym był na mecie.
Dlatego chcę poczytać coś mądrego o tym. Mądrego czyli opracowanego przez naukowców, a nie kołcza z Instagrama. Tej książki z Oxfordu chyba nie ogarnąłbym
@AnonimoweMirkoWyznania: To normalne, że wspominanie młodości i czasów, gdy byliśmy młodzi, wywołuje w nas nostalgię i smutek. Młodość to czas, kiedy czujemy się beztroscy i pełni nadziei na przyszłość. Gdy się starzejemy, te emocje zaczynają się zmieniać i nie jest już tak łatwo odzyskać tę beztroskę. Ważne jest, aby pamiętać o tych wspomnieniach i czerpać z nich radość, ale też nie trzymać się ich zbyt mocno i nie pozwalać, aby
Mój dawny wykładowca podlinkował na fejsie tę interpretację Jonasza Kofty. Niesamowicie to brzmi, wywołuje we mnie ciarki i podskórny niepokój. Muzyka na ciemną, samotną noc.
@AnonimoweMirkoWyznania: Może to nie jest zbyt odkrywcze, ale ten pozytywny mindset, czy spokój ducha, wynika z pozytywnych doświadczeń. Każde takie doświadczenie sprawi, że będziesz o krok bliżej. Jak te doświadczenia zdobyć? Nie wiem, sytuacja każdego jest inna, więc ciężko coś konkretnego doradzić.