Mireczki, czy bylibyście zainteresowani AMA z lekarzem z 30-letnim stażem pracy? Chodzi o moją mamełe, internistę, endokrynologa, która przepracowała wspomniane 30 lat w różnych szpitalach i przychodniach i widziała naprawdę wiele - od jazdy na karetce, przez ćpunów i różne dziwne rzadkie przypadki, po bycie ordynatorem oddziału. Zdaję sobie sprawę, że było już wiele AMA z lekarzami, jednak myślę, że osoba z takim doświadczeniem miałaby do powiedzenia wiele ciekawego. Zainteresowanych zachęcam do
@lukaslm: nie pamiętam :|.... Lekarz tylko gadał z moją mame.... Coś, o zwierzętach jakichś.... coś o jakimś raku i że on będzie żył maksimum 2 lata... Aż mi się szkoda tego raka zrobiło :(...
#sluzbazdrowia #szpital #szpitale #nfz #gorzkiezale

Mirki, muszę się podzielić przemyśleniami na temat warunków w szpitalach, bo nie wytrzymię normalnie.

Jestem sobie od wczoraj w szpitalu, miasto duże, szpital wojewódzki, biedy raczej nie ma. I zastanawia mnie, dlaczego pomimo tego odziera się pacjentów z godności. Uprzejmości personelu nie będę się czepiał - generalnie jest ok, jedna osoba milsza, druga mniej, ale to marginalna sprawa. Natomiast chciałbym się czepić warunków, w szczególności jedzenia.

Nie
źródło: comment_wwRjesbKLHTO0XFY6w2bzbL68i6761Nt.jpg
Hej Mireczki, czy ktoś się zna na tej naszej nieszczęsnej opiece medycznej? Mieszkam we #wroclaw juz cztery lata i tam mam złożoną deklarację do nfz, ale na wakacje jeżdżę cały czas do domu rodzinnego, w którym właśnie się znajduję. Potrzebuję iść do lekarza, ale gdy zadzwoniłam, odmówili mi możliwości przyjścia, ponieważ moja deklaracja jest we Wrocławiu, a nie tutaj. Wydawało mi się, ze jako student, z legitymacją mogę leczyć we wszystkich miejscach,
#sluzbazdrowia #szpital #lekarz #oswiadczenie

Zawsze słyszałem negatywne opinie o szpitalach, lekarzach itp. Od wczoraj leżę w szpitalu i według mnie lekarze są zajebiści, cały czas ktoś chodzi, pyta. Są bardzo pomocni, pielęgniarki trochę mniej ale też można się z nimi dogadać. Jedyne co mnie tu #!$%@? to jedzenie... Nie da się nic przełknąć. A kawa smakuje jak rozwodnione kakao.

Tak więc propsy dla lekarzy w szpitalu w #krosno
@Vonsatch: zależy w jakiej chorobie ale akurat jeśli chodzi o ch ukł krążenia to mniej więcej w ten sposób rozkłada się wpływ. Ale tępe cebulaki winią za stan swojego zdrowia mityczną "służbę zdrowia".

Dla bardziej kumatych polecam dowiedzieć się nt wyników badań w płn. Karelii które jasno potwierdziły styl życia jako główną przyczynę chorób ukł krążenia. http://mailgrupowy.pl/shared/resources/7746,inne/36361,znaczenie-programu-polnocna-karelia-w-finlandii-referat
Wczorajszy dzień utwierdził mnie w przekonaniu, że będąc chorym w tym kraju musisz sobie radzić sam. A wszystko pięknie wygląda tylko w szpitalu w Leśnej Górze.

Po silnych bólach brzucha, gorączce połączonej na przemian z drgawkami i napadami gorąca, utracie świadomości, ogólnym złym samopoczuciem i czterodniowym zatwardzeniu (bez gazów) poszedłem do lekarza (ogólnie nie choruję za wiele, czasem przeziębienia, norma). Stwierdzono mi zapalenie wyrostka.

Dostałem skierowanie na Ostry Dyżur Chirurgiczny. Pojechałem do
@Traviu: Ja jak chciałem udać się do psychologa/psychiatry to 90-110 zł za wizytę... Na NFZ jak dzwoniłem, to dowiedziałem się tylko, że jak się zapiszę, to zadzwonią w ciągu miesiąca, ale gwarancji nie dają.. U nas już tak jest.. w tym kraju, że zamiast pomóc, jeszcze cię dobiją.
@PanCogito: Rozumiem, że byłeś skierowany do konkretnej przychodni gdzie przyjmuje lekarz medycyny pracy ? (np. skierowanie z UP lub od pracodawcy, który ma podpisaną umowę z tą konkretną przychodnią?) i stąd ta kolejka...Jeśli nie potrzebowałeś dodatkowych specjalistycznych badań, mogłeś iść prywanie zapłacić 40zł i mieć z głowy :)

wyspałbyś się przynajmniej do 12 :P
@balatka: Skierowanie z pracy (przyszłej) miałem. No tak firma ma podpisaną umowę z prywatnymi placówkami medycznymi. Placówki niby w całej Polsce ale tam gdzie byłem miałem najbliżej. W ogóle to byłem tam wczoraj ale normalnie (jak mi się wtedy wydawało) - czyli na 8 :). Jedyne co załatwiłem to rejestracja więc już w sumie nie miałem wyjścia (chyba).

I tak nie było źle bo ludzie niektórzy po 3 dni z rzędu
Mireczki jakie dziś mnie miłe zaskoczenie z niemiłym końcem spotkało.

Poszedłem do szpitala odebrać zdjęcie RTG biodra bo mnie boli i przeskakuje jak #biegamzwykopem. A że ciepło na dworze, to córkę wziąłem na spacer. Po drodze przypomniałem sobie, że jestem umówiony do ortopedy i po odebraniu zdjęc miałem iśc do niego od razu. No nic to. Z opisem schodzimy na dół a tam ta miła niespodzianka: tylko dwie panie siedzą w
Byłem dzisiaj w jednej przychodni ustalić sobie termin wizyty, a że kolejka długa to sobie stoję i czytam ogłoszenia parafialne. Jedno z nich głosiło co następuje: "Do wizyty poza kolejnością oraz w dniu rejestracji uprawnieni są kombatanci i inwalidzi wojenni (no, rozumiem), honorowi dawcy krwi (rozumiem jak najbardziej) oraz HONOROWI DAWCY NARZĄDÓW"...

Powie mi ktoś ile flaków trzeba oddać żeby takim zostać?

#sluzbazdrowia #truestory
Od kilku dni miewaj nagłe bóle odbytu
Krew na papierze toaletowym
Podejrzewaj hemoroidy albo coś w tym stylu
Zdecyduj, że trzeba przejść się z tym do lekarza
Wybierz się do nowej przychodni, po raz pierwszy
Zarejestruj się u nowej lekarki
Czekaj w kolejce 3 godziny, dupa ciągle boli
Mimo bólu dupy ciesz się, że jednak jesteś odpowiedzialnym człowiekiem i postanowiłeś udać się z problemem do lekarza
Nadchodzi Twoja kolej
Wejdź do gabinetu
W temacie ostatnich #deklaracjawiary u lekarzy i afery z warszawskim ginekologiem, który odmówił aborcji, uważam, że:

Skoro lekarz odmawia wykonania czynności, która jest ściśle związana z jego zawodem, obowiązkiem prawnym oraz zawodowym, a także dobrem pacjenta, to powinno się go wywalić z pracy na zbity pysk.

Jeśli ja powiem w pracy, że mogę robić to i to, a tamtego nie bo nie pozwala mi moja wiara, to zwyczajnie mnie wyrzucą. Bo co
@nodikv: Klauzula sumienia nie obowiązuje jeśli chodzi o zagrożenie życia pacjenta, lekarzem nie jestem, ale myślę, że transfuzję krwi wykonuje się w przypadku zdecydowanego zagrożenia życia pacjenta.

w szczególnie uzasadnionych wypadkach lekarz może nie podjąć się lub odstąpić od leczenia chorego, jednakże z wyjątkiem przypadków nie cierpiących zwłok


Też mi ten argument przyszedł do głowy przy okazji rozmowy na ten temat parę dni temu ze znajomym, ale sprowadził mnie tym na
@nodikv: O, widzę, że startujesz w #miliondebilnychporownan ;).

Jeśli ja powiem w pracy, że mogę robić to i to, a tamtego nie bo nie pozwala mi moja wiara, to zwyczajnie mnie wyrzucą. Bo co to znaczy, że nie?


Porównanie "to i to, a tamto nie" z "zabijanie dzieci", cudowne ;). Jak do tej pory czytałem debilne porównania przeciwników deklaracji wiary [a wierz mi - wszystkie są debilne, choć może mniej niż
@ibilon: No właśnie się odczepiło. I dlatego jest zmowa, bo państwo za to płacić nie musi. To jest żywy przykład, że są rzeczy, których samopas puścić nie wolno (opieka zdrowotna to nie ajfon, że jak za drogo to możesz nie kupić, albo płacisz albo zdychasz) i jakaś kontrola powinna być.
@ibilon: No właśnie ObamaCare to jest próba naprostowania patologii.

Przyczyną zmów cenowych i monopoli jest ingerencja państwa.


To jest bełkot i korwinizm. Bo w USA państwo nie ingerowało przed Obamą i nie ma innego kraju chyba gdzie istnieje zmowa cenowa w służbie zdrowia, i notoryczne zawyżanie cen przez wszystkie szpitale. Szpitale po prostu zauważyły, że ludzie nie mają wyboru - płać albo zdychaj. To ceny świdrują w kosmos. Zresztą podobna sytuacja
Mireczki powiem Wam jednak, że prywatna służba zdrowia jest zajebista, zarejestrowałem się przez internet na konkretną godzinę, za 30 minut byłem w przychodni, w rejestracji łącznie z kolejką spędziłem 3 minuty, nawet nie zdążyłem usiąść w poczekali a już wyszła pani doktor i mnie poprosiła, mimo, że było 30 minut przed czasem. Wszystko zadbane, czyściutko, szybki wydruk recepty i nawet na zaleceniach pismo, które da się normalnie przeczytać.

A nie jeżdżenie na
#buldupy #zdrowie #mojkrajtakipiekny #sluzbazdrowia

Ehh, polska "slużba" zdrowia to taki syf, burdel, mały, żałosny #!$%@?. Po prostu #!$%@?ą położyć się i umierać, bo na ratowanie życia "3 miesiące w kolejce, miejsc nie ma...". I wychodzę na chamkę, awanturniczkę, zawróćdupę, bo walczę o to, żeby brak banalnego badania nie zamienił się tragedię. Nosz #!$%@?! Po co jeden z drugim idą na medycynę, jak później narzekają, że muszą z ludźmi pracować i DLA ludzi.
@Geomemnon: Zawsze podchodzę do lekarza/pielęgniarki z kulturą. I co? Ostatnie kilkia dni pielgrzymek po przychodniach, pogotowiu, szpitalu i tylko jedna starsza pani doktor, która nie wychowywała się w dziczy. Poza nią nikt nie umie odpowiedzieć na dzieńdobry i stosuje bezosobowe formy. Nawet salowe mają więcej kultury, a też mają ciężką pracę. Bardzo mi przykro na to patrzeć, szczególnie że czasem widzę zwykłą butę, chamstwo i wyższość a zupełnie braknie dbałości o