@mirko_anonim: Życie nie ma sensu, jak i również cokolwiek co w nim robimy.
Jesteśmy zaprogramowani biologicznie aby wykonywać dane działania i zachowywać się w dany sposób, tak jak cała reszta zwierząt, i zgodnie z tym oprogramowaniem działamy, nie myśląc o tym.

Czytając wypowiedzi innych o znalezienie "sensu życia" wychodzi że sens życia to stan bycia chemicznie nagrodzonym przez mózg, w zamian za działanie zgodnie z jego imperatywami. Działanie zgodne z oprogramowaniem biologicznym.

W
  • Odpowiedz
@ToJestNiepojete: Jestem w tym przedziale wiekowym i w sumie trochę strach, że za ileś lat dojdę do podobnego stwierdzenia, choć wciąż jest nadzieja że tak nie będzie...

I szczęścia nie kupisz, chyba że sam własny kwadrat czy auto ci da szczęście, ale tu raczej nie w tym leży rzecz, tylko w braku relacji z ludźmi [przyjaźni, związków, związanymi z tych przeżyciami i potrzebami etc. etc]...
  • Odpowiedz
@Plecakowicz: pieniądze mu się kończą więc trzeba szukać atencji, z kontrowersji w kontrowersję. Teraz wielki nawrócony może będzie robił seminaria dla młodzieży, w telewizji śniadaniowej płakał, jak to zabłądził. Ehh ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
Jak nie jestem w związku to czuje normalne cravings w ciele, normalnie fizyczny ból nie jestem w stanie wstac ani zyc. Jestem od pol roku sama i nie chce wracac do bylego chlopa i on tez widzi ze nie ma to sensu. Ale ja nie mam zadnych skilli spolecznych i wgl nie mam ochoty nikogo poznawac ani wychodzic z domu. Inni tez tak mają czy ja mam jakąś chorobe, ze boli mnie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AlskaNordic: bo największą głupotą jest takie intensywne angażowanie się, ledwo się znając. Później rozstanie boli bardziej mimo że to tylko 5 miesięcy. Ja z moją żoną to przez pierwsze pół roku od poznania widywałem się 2 razy w tygodniu na 2-3 godziny. Pisaliśmy prawie codziennie ale nie dawałem jej odczuć że się mocno angażuje, często odpisywałem po jakimś czasie. Takie szybkie i intensywne związki przeważnie szybko się zaczynają nudzić. Kobieta
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przygotowuję się na pierwszą wizytę u psycholog. Zrobiłem notatkę, zawsze coś

Mam 30 lat. Nigdy nie byłem w związku. Nie potrafię sobie nikogo znaleźć. Kobiety nie są mną zainteresowane, nawet jeśli jakieś oznaki zainteresowania w przeszłości były czułem że ta kobieta mi nie odpowiada, albo źle interpretowały moją osobę i traciły zainteresowanie po chwili bo szukały kogoś bardziej na poziomie.

Ze swojego życia zawodowego również nie jestem zadowolony, mam beznadziejną pracę, prawie najniższa krajowa.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mati1990: rel, w zeszłym roku byłem na pielgrzymce, pełno starych grzybów i jedna dziewczyna o 5 lat młodsza ode mnie, nie pogadłem z nią bo nie chciałem stawiać w niezręcznej sytuacji jej ani siebie, ale no mógłbym przysiąc że parę razy obcinała mnie wzrokiem

  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tak samo jak przyjdzie wam opłacić rachunki albo płacić w całości za wynajem to się ockniecie że trzeba było sobie kogoś znaleźć 5-10 lat temu


@mirko_anonim: przecież z babą to nadal sam płacisz czynsz tylko dodatkowo jeszcze media mnożysz razy dwa, albo i trzy xD
  • Odpowiedz
które jest zresztą nieosiągalne na dłuższy czas.


@not_yet: jak u wszystkich. Z tą różnicą że dla większości coś o czym ty marzysz dla nich jest to zwykłą codziennością
  • Odpowiedz