#samotnosc #depresja #odrzucenie #zwiazki #przegryw

Czy jest ktoś kto by ze mną popisał? Przez okres świąteczny nie mam kompletnie z kim chociaż i w zwykłe dni ciężko. Jestem w fatalnym stanie przez pewne okoliczności

W dużym skrócie o co chodzi. Poznałem ostatnio dziewczynę. Dość szybko się to potoczyło. Ona zaprosiła mnie do siebie w moje urodziny. Pojechałem z myślą jedynie o bliższym
  • 37
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Angi_Angel: Zostałeś zabawką na chwilę, żeby się rozerwać i zapomnieć o smutkach.

Po pierwsze: nie dołuj się, nie nazywaj śmieciem. Nie Ty pierwszy popełniłeś błąd i nie ostatni. Zdziwiłbyś się jak wiele ludzi przeszło to samo. Grunt to wyciągnąć wnioski na przyszłość.

Po drugie: moim zdaniem powinieneś zerwać kontakt. Według mnie to nie jest żadna miłość tylko po prostu jej toksyczne zachowanie aktywuje w Tobie jakiś schmeat. Może czujesz się
  • Odpowiedz
1. Baba popuściła Ci szpary i odcięło ci myślenie.
2. Nie ma absolutnie żadnej szansy że głaskaniem ja po głowie i rozpieszczaniem ja wyleczysz.
3. Dlaczego uważasz że jak będziesz dla niej milutki to ona magicznie ozdrowieje z zanurzenia którego nie da się wyleczyć? Można łagodzić ale ona nadal brdzie miała skrajne zachowania. Jednego dnia będzie śpiewać piosenki w aucie a drugiego kazać wyp.... bo Cię nienawidzi. Oczywiście bez powodu.
4. Trzymanie
  • Odpowiedz
#przegryw #samotnosc

Ma ktoś to zdjęcie z bajki gdzie bodajże Kubuś Puchatek spi w domku, ma herbatę, a na zewnątrz wieje xD? Potrzebuje to. Byłbym wdzięczny.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#s----------e #spierdotrip #samotnosc

Przedświąteczny spierdotrip chuopski zaliczony. Domy w moim mieście praktycznie w ogóle nie ozdobione. W sumie to nawet mnie to nie dziwi, że ludzie gorzknieją w tym kraju i nie mają ochoty na jakieś ozdoby czy inne pierdoły. Prąd też kosztuje. Ehh dawniej ta "magia świąt" naprawdę była odczuwalna a teraz to się czuje jakby był listopad bo nawet śniegu nie ma
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mr-dawid: dokładnie mam takie same przemyślenia

pamiętam "święta po staremu" gdy normą był śnieg w święta i sylwestra, w dodatku wszyscy byli młodsi wtedy i było jakoś tak inaczej

obecnie te święta to jest dla mnie katorga co roku i bolesne uczucie nawet nie wiem czego, przemijania?
  • Odpowiedz
#przegryw #samotnosc chciałbym coś porobić albo gdzieś wyjść ale samemu kompletnie nie mam na nic ochoty
chce ktoś gdzieś wyjść albo wpaść do mnie na film czy coś?
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

was też od dzieciństwa jak rodzice poświęcali wam uwagę? bo ja nigdy nie lubiłam, zawsze siedziałam w pokoju u dziadków, bo oni zwykle spali w dzień i nie zwracali na mnie uwagi, mogłam sobie siedzieć sama i zajmować się swoimi ulubionymi zajęciami typu sortowanie guzików według kolorów

zawsze czekałam aż rodzice pojadą gdzieś np. na zakupy i wtedy nie będą na mnie zwracać uwagi, dadzą mi święty spokój i będę mogła się
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#demografia #zdrowie #zwiazki #przegryw #rodzina #polska #p0lka #samotnosc #dzieci #ciekawostki #nieruchomosci

Jako nienajmłodszy już kawaler, powoli dobijający do czterdziestki, pomimo obiektywnych problemów, jak chociażby sytuacja na rynku nieruchomości, chciałem jeszcze do niedawna założyć rodzinę (zanim zdałem sobie sprawę, że szanse na to mam niewielkie). Uważam, że mimo wszystko warto jest
Kopytnik_1 - #demografia #zdrowie #zwiazki #przegryw #rodzina #polska #p0lka #samotno...

źródło: temp_file8278968962580184071

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Ostatnio wpadła mi do głowy myśl odpowiadająca na pytanie, dlaczego huop jest takim spierdoksem?

Odpowiedź brzmi - przez przesunięcie pokoleniowe względem reszty lokalnego społeczeństwa, a co za tym idzie inne oddziaływanie traum pokoleniowych, głównie tych po II WŚ.

Tłumaczę i objaśniam.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kombinujesz za bardzo ale z tym

ich przodkowie późno zakładali rodziny


się zgodzę. Tylko że tu nie ma zbyt dużej filozofii. Po prostu gorsze geny wolniej się rozmnażają. Beciaki znajdują swoje partnerki i płodzą dzieci znacznie później niż oskarki i chady. Są drugim wyborem po prostu i biorą co im skapnie ze stołu. Wniosek jest taki że jak masz "starego starego" to prawdopodobnie miał kiepskie powodzenie = kiepskie geny i ci je
  • Odpowiedz
Jak co roku w Polsce na święta, kołtuńska i zaściankowa s---------a umysłowa. Na zasadzie "co ludzie powiedzą", "a tego nie wypada robić", "czy dobrze wyglądam" itd. Nieustanne sprowadzanie siebie do jakiejś roli chłopca do bicia, który musi ciągle komuś (najczęściej prostym i prymitywnym nic nieznaczącym ludziom) coś udowadniać i robić coś na pokaz. Pytanie do artykułu brzmi - Czy trzeba w ogóle odpowiadać na cokolwiek? Bo mi się wydaje, że jeżeli człowiek
RadosnaKloaka - Jak co roku w Polsce na święta, kołtuńska i zaściankowa s---------a u...

źródło: wrr

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Proszę o odrobinę wsparcia. Przechodzę największe traumy w terapii i czuję się z tym totalnie sama. Do tego nie wiem jak mam napisać pracę inżynierską gdzie mam się skupić i analizować, obliczać i pisać jak czuję totalną niechęć do życia. To k---a życie mnie tak testuje czy co bo czuję jakbym co chwilę dostawała kolejne g---o do przepracowania. Nie widzę w tym powoli sensu. Życie nie sprawia mi dużej radości, to są
  • 35
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dream_big: wiele osób czuje się nie zrozumiałych, a samotność to epidemia dzisiejszych czasów - bo nawet mając partnera i znajomych można tak się czuć. Ale jak dopiero inżynierkę piszesz to jeszcze kawałek życia przed Tobą - więc tak, traktuj to jak test i podejdź do tego "jak ktoś ma dać radę, to właśnie ja"

Ps: też miałem zjazdy, że z łóżka się wstać nie chciało, ale ten krok zawsze był
  • Odpowiedz
@dream_big a rozmawiałaś o tym z terapeutą, że Cię to przytłacza? I jak się z tym wszystkim czujesz. Terapia chyba trochę na tym polega, że masz trupa w szafie, ale to Ty decydujesz czy chcesz ją otworzyć, Ty masz klucz od tej szafy. I tak powoli się z tym oswajamy, powoli tam zaglądając. Okres też nie jest wspierający jeżeli chodzi o samopoczucie. Trzymaj się.
  • Odpowiedz
wiecie co jest najgorsze w operacji? nie że kopniesz w kalendarz bo to byłoby w sumie najlepsze ale to że się obudzisz po niej i nikogo tam nie będzie, ni żony ni dziewczyny. Nikogo kto by na ciebie czekał, nie liczę żeby ktoś wpadł bo nikogo takiego nie znam. Po kilku dniach w szpitalu powrót do mieszkania w którym cię nikt nie chce i nikt na ciebie nie czeka, w którym spędzisz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach