Rodzina myśli że jestem gejem. Nie dopuszczają myśli że to kobiety mnie nie chcą. Copeuja z tym że wygląd nie ma znaczenia. Sami żyją jakimiś realiami z komuny gdzie Hipergamia była mniejsza. Też pewnie nie dopuszczają do siebie myśli o słabych genach. Ja się z tym pogodziłem ale niektórzy ludzie często nie akceptują prawdy i wmawiając sobie coś żeby mieć komfort. Wszystko zbudowane na pozorach bez refleksji
@kamileon25-2: nie chyba tylko zdecydowanie lepsze, alko i narko jako eskapizm to szybkie stoczenie sie na dno. nie mowie o kilku piwach czy szczurze od czasu do czasu, ale o regularnym chlaniu i cpaniu
Włosy mi wypadają, już są mocne prześwity na całym środku szczególnie na środkowym przodzie. Najgorsze że gdy wyłysieje odsłoni się moją asymetryczna czaszka i wielkie odstające uszy
Każda impreza na której byłem kończyła się tym że siedziałem gdzieś na uboczu sam. Tak za każdym razem jest te uczucie niedopasowania. Nawet na rodzinnych imprezach. Nikt nie chce brzydkich ludzi. Z resztą ja też wolę się chować przed złym normiczym światem. Nie dla mnie zabawa i alkoholizacja. Jestem smutnym filozofem żyjącym we własnej głowie. Zamknięty w odpychającej innych powłoce
W ogóle czy ktoś mi streści co się stało z vanderem ? Bo pamiętam wpisy o UFO i piekle północnym a potem chyba jakaś afera była? Czy ktoś skróci o co chodzi?
W pracy wstydzę się używać zszywacza który tam jest aby firma nie straciła pieniądzy na zszywki. Właśnie kupiłem nowy zszywacz, zszywki do tego także klej, długopisy i kartki aby nie naciągać firmy. Oczywiście przynoszę także swój papier toaletowy
Byłem dziś na magazynie z po towar i Mariusze od rana żyły tym: "ej widziałeś jak ukraińska rakieta spadła? chcą nas do wojny wkręncidź" Pytam Mariusza skąd wie, że to ukraińska i co on p------i. NO NA TIKTOKU MUWIO!! POOGLĄDAJ SE
Jak zapytałem, że gdyby trafił na filmik, że trzeba jeść g---o bo jest zdrowe i pysze to by zjadł?
Dotarło do mnie że raczej już nie będę miał drugiej połówki i się nie rozmnożę. Prawdopodobnie będę żył do końca życia w skrajnej izolacji i przemykał wszędzie jak duch. Tak minęła mi młodość i młoda dorosłość. Wszyscy, przynajmniej w jednym aspekcie są ode mnie lepsi. Nie mam żadnego talentu, genetycznej przewagi, umiejętności. Nawet podstawowa czynność jak jazda samochodem jest u mnie niemożliwa przez stres. Boże czy do takiego żywota da się przyzwyczaić?
@kamileon25-2: Mam podobnie ale z wiekiem to już się pogodziłem z tym stanem rzeczy. Teraz jestem po 30 i jedyne co mi się marzy to kawalerka na własność, robota na cieciawce albo renta i święty spokój
#przegryw