Raz w życiu dostałem komplement od kobiety. Wstawiona Julka blondynka na ognisku. Mówiła że mam ładne gęste włosy. Spytała czy używam czegoś do pielęgnacji i powiedziałem że nie. Tyle z tego było. Ale najlepsza jest ironia która nastąpiła potem: włosy zaczęły mi wypadać i się przerzedzać
Widziałem właśnie dwójkę nastolatków całujących się w parku. Od razu przypomniał mi się pewien dzień z mojej młodości kiedy to poszedłem do parku i też widziałem pare całujących się nastolatków
Dobijam pomału do 40lvl cycka na oczy nie widziałem było kilka spotkań po których znajomość odrazu się urwała wygląd 3/10 twarz, sylwetka 6/10, praca co roku inna magazyny produkcję najczęściej zmieniana przez mobbing wyśmiewanie próbowałem się stawiać ale jak mi wybili zęba któregoś razu to ten pomysł uważam za średni xd. Dużo osób pisze aby pracować nad sobą także pytam się od czego może zacząć jak to ugryźć oszczędności jakimi dysponuje 13k.
Jutro ten dzień który tylko przypomni mi jak bardzo normalnego życia nie mam ponieważ jestem brzydki.
Ja spotkałem tyle nienawiści i dyskryminacji że po prostu żyje w izolacji i rezygnacji. Ale straszna nuda czasem. Nuda i poczucie że marnuje się życie, ale z moimi genami nie mógłbym robić nic innego. Ten mizerny żywot to po prostu moje przeznaczenie
@kogutpiejeiglupieje: to jest jakby normalny skyr ale na dole jest warstwa truskawkowego żelu. Myślałem że będzie od razu jednolite. Waniliowy zdecydowanie wygrywa @Krasparov tak śledzik
Pszczoły się pojawili. A wczoraj po ścianie domu chodził pluskwiak chyba jakiś wtyk. No i pod kamieniem widziałem jedną gąsienicę. Fajnie że powoli zaczyna się sezon na owady, będę miał co obserwować
Atak tytanów ma najlepszą fabułę ze wszystkich anime ( a nawet nie wiem czy ogólnie z całej fikcji ). Wszystko idealnie się zazębia. Konflikty są tak genialnie poprowadzone. Dużo plot twistów. A wątek gabi i jej otrząśnięcia się z propagandy bardzo mi się podobał. Już sam początek anime to jak u Hitchcocka, zaczyna się wielkim p------------m i napięcie tylko narasta
Ciekawe czy gdybym był pozytywny i rozmowny to moje życie wyglądałoby inaczej mimo mojego wyglądu i wzrostu. Ale ciężko być pozytywny jak wszystko ukształtowało mnie do właściwi takiego melancholicznego obserwatorskiego charakteru
Powiem tak, jak czuję się swobodnie i mam coś do powiedzenia to śmigam. Niestety większość czasu jestem czymś zawstydzony ( wygląd, łysienie, śmierdzące stopy) i przez to się nie odzywam. Lub czuję że inne osobniki mnie dominują. Z tych powodów nie jestem zbyt lubiany. Umiem jedynie prowadzić szczątkowe konwersacje albo dopowiadać. Nigdy też nie stworze z kimś więzi ( nikt też nie chce ze mną).
#przegryw