W jednym z centrów handlowych jest duży problem z bezdomnymi. Idziesz coś zjeść i w moment podbijają z tekstem "czy kupisz mi coś do jedzenia?". Po pewnym czasie zauważa ich ochrona i wygania z obiektu, ale jutro znów przychodzą.

Płacimy podatki na pomoc socjalną. Są instytucje, które pomagają bezdomnym. Istnieją schroniska dla bezdomnych. No i tutaj nasuwa się pytanie, dlaczego te osoby nie korzystają z pomocy, tylko codziennie sępią na jedzenie?

Nie czuć od
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SendMeAnAngel: Kiedys do mnie jeden podszedl (wygladal na ogarnietego, trzezwy byl nieskacowany). Mowie mu, ze nie pomoge, bo sa organizacje sie tym zajmujace. Zapytalem czemu u nich sie nie zywi, to popatrzyl na mnie z politowaniem i zapytal / powiedzial:

Wie pan co oni tam serwują? Zupa to jest na samych kościach i skórze, tego się jeść nie da


W sumie za tydzien jeden z przyczółku dla bezdomnych będzie dla
  • Odpowiedz
@SendMeAnAngel: nie ma żadnych państwowych "schronisk dla bezdomnych", jak już to są noclegownie prowadzone przez organizacje pozarządowe

kieruje tam ops, ale po pierwsze jest ich zdecydowanie za mało, aby starczyło miejsca dla każdej osoby w kryzysie bezdomności, po drugie właściwy wg ostatniego adresu zameldowania ops może nie chcieć płacić za pobyt tam, albo zwyczajnie nie mieć na to pieniędzy

załatwianie tego i papierologia też swoje
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach