no i na cholerę były wolne te 3 dni?!
mija 12h na skrolowaniu wypok, fb, sadol,tinder, badoo i yt. wczoraj dokładnie tak samo, nie zmusiłem się do obejrzenia serialu/filmu, odpalenia gierki na xbox gamepasie (zaraz się skończy 3msc okres próbny przez ten czas przeszedłem 4 gdy xD) już nie mówię o wyjściu z piwnicy.
Za to mózg odpalił mi archiwum wszystkich nie wykorzystanych okazji wyjścia z przegrywu... w czasach gimnazjum taka jedna fajna dziołszka
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

a wystarczyło spróbować, pewnie efekt byłby ten sam ale nie żałowałbym że nie spróbowałem.


@mati1990: albo byś spróbował i został odrzucony i teraz byś siedział i rozpominał i żałował że spróbowałeś bo odrzucenie boli jeszcze bardziej
  • Odpowiedz
Brat chciał, żebym go podrzucił do sklepu, a potem do kolegi, wczoraj za to na jakąś imprezę co była na mieście.
Odmówiłem tu i tu to mnie zwyzywał od przegrywów. Myśli, że se darmowego kierowcę znalazł niech już jedzie na te studia bo powoli go mam dość jak się naśmiewa z mojego siedzenia w piwnicy ech...
#przegryw #samotnosc #depresja #zalesie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Macie kilka cytatów Arthura Schopenhauera.

Bardzo mało ludzi umie myśleć, ale jakiś pogląd chce mieć każdy. I cóż pozostaje innego, jak przejąć gotowy pogląd od innych, zamiast wypracować go samemu?

Na świecie ma się do wyboru tylko samotność albo pospolitość.

Doprawdy,
KonserwatywnyMocny - Macie kilka cytatów Arthura Schopenhauera.

Bardzo mało ludzi um...

źródło: 1000002419

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Karo8665: nie stawiaj znaku równości między męską samotnością a kobiecą. To są kompletnie inne światy. Męska samotność to często brak znajomych, ewentualnie jakiś sporadyczny kontakt z dawnym kolegą ze szkolnej ławki. 2 polubienia pod zdjęciem na Instagramie - jedno od mamy (jeśli jeszcze żyje), drugie od bota. jedyne interakcje społeczne to te z kasjerką w sklepie, na siłowni albo z lekarzem rodzinnym. Kompletna pustka i izolacja, która w szerszej perspektywie
  • Odpowiedz
@Fjubens

Typowa dla różowych pasków odklejka i nieznajomość własnej natury.

Gdyby taki prawak-konfederata był chadem, to bez problemu przebierałby w julkach, a te często same zmieniałyby swoje poglądy, żeby mu się przypodobać.
  • Odpowiedz
to będzie trochę dłuższy wpis. Jako dziecko zastanawiałem się dlaczego Japonia jest taka sobie. Ludzie są wycofani, umierają z przepracowania. Przecież to jest super społeczeństwo, ma super produkty sony, fantastyczne gry komputerowe, seriale itp.

Jednak jak sam zacząłem grać jak dziecko to zauważyłem, że gierki mocno wciągają i można się wyizolować z społeczeństwa. Do tego mocno uzależniają i siada mocno na psychikę.

Dzisiaj historia zatacza koło i jak patrzę na młodych ludzi
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@makler___gieldowy:

tylko można pójść w drugą stronę, jak patrzę na samochody na sprzedaż, leasingowe, to widać, że nawet ktoś osiągnął jakiś sukces na małym polu - np. ma firmę brukarską i nagle wpadło trochę więcej pieniędzy, potem taki człowiek bez większego cienia zastanowienia mówi sobie a kupię sobie merca tak jak ziomek z drugiej wioski, z firmy obok. A potem koszty rosną utrzymania, serwisowania itp. i taki człowiek nagle orientuje
  • Odpowiedz
Lubie jeździć tym gratem, chyba jedyna pociecha którą mam w życiu.

Od roku po kłótni z rodziną i zerwaniu kontaktu zostałem sam sobie, wynioslem sie w cholere z rodzinnego miasta, zerwałem kontakty z wieloletnimi "znajomymi" którzy mi wbili nóż w plecy (nie chce mi sie o tym pisać, może kiedy indziej).

Kupiłem samochod i go ogarnalem by jeździł i był sprawny, zająłem sobie czymś głowę, udało się.

Ale
ZastavaAutomobiliKragujevacWorker - Lubie jeździć tym gratem, chyba jedyna pociecha k...

źródło: temp_file2981850929912616228

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#przegryw #samotnosc
Nikt praktycznie nigdy nie proponował wspólnego wyjścia, nikt prawie nigdy nie napisał 1 , czasem zastanawiam się czy wpłynął na to czynnik środowiskowy w postaci złego miasta, słabego towarzystwa w szkołach itd, bo fobii ispolecznej nigdy nie miałem
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miałem dzisiaj dwa sny. Śniło mi się, że byłem w klubie w wojewódzkim. Na początku ochroniarz nie chciał mnie wpuścić, ale ostatecznie się udało. Potem już w środku panowała tam miła atmosfera, a ludzie byli życzliwi. Przyszedłem tam z kolegą, jednak w pewnym momencie straciłem go z oczu i nie mogłem odnaleźć. Jego wpuścili od razu, a mnie nie. Byłem też świadkiem potężnych anomalii pogodowych w wojewódzkim. Zatrzęsła się ziemia, była trąba
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach