Wpis z mikrobloga

✨️ Czy życie singla jest opłacalne?
Ehh dziwne czasy panowie ogółem. Z jednej strony są to najlepsze czasy na bycie singlem pod takim kątem że właściwie nie potrzebujemy nikogo żeby funkcjonować - wszystkie usługi można kupić, jedzenie na dowóz, naprawy na telefon, internet też zastępuje jakiś kontakt z drugim człowiekiem i w pewnym sensie można sobie kupić nawet "miłość" jak ktoś chce.

Z drugiej strony najlepsze czasy dla singli tylko... nie finansowo xD. Właściwie to sam nie odczuwam potrzeby posiadania partnerki (romantycznie) tylko chciałbym mieć kogoś żeby dzielić koszty na pół. Mieszkanie najem czy kredyt kosztuje, jedzenie kosztuje, wakacje kosztują. Generalnie życie w parach, grupach (bez podziału na płeć) jest o wiele bardziej opłacalne i nie bez powodu dawniej żyło się razem wielopokoleniowo. Nagonka społeczna na indywidualizm i promowanie singielstwa ale kosztowo to kiepsko wychodzi w 2026.

#pieniadze #zarobki #finanse #samotnosc #przegryw #zwiazki #mieszkanie

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: z tego, co obserwuję to problemy finansowe zaczynają się dopiero w związku z różową. Koszty utrzymania faktycznie po połowie, ale z jedzeniem to nie przesadzaj. Musisz zjeść tyle, co do tej pory jadłeś i druga osoba to samo. Jeśli chodzi o koszty najmu czy kredytu, to bardziej skomplikowana sprawa. W razie rozwodu możesz stracić to, co zainwestowałeś, a na dodatek wrócić do punktu wyjścia, czyli konieczności życia samemu. Czyli
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Zaskoczę Cię, ale tak było absolutnie ZAWSZE! Ludzie nie łączyli się w pary przez "romantyczne uniesienie", tylko żeby przeżyć.
Mężczyzna wykonywał pracę ciężką fizycznie i zapewniającą przetrwanie. Kobieta zajmowała się czynnościami mniej wymagającymi fizycznie, ale pochłaniające sporo czasu i kasy (pranie, sprzątanie, doglądanie żywego inwentarza [jeśli był], gotowanie posiłków, opieka nad dziećmi, palenie w piecu itp.). Potem pojawiły się pralki automatyczne, zmywarki, caterinigi, "betonowe złoto na wynajem" itp. Na
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
rozważny-kartograf-7: @PfefferWerfer: jakbym zarabiał 20-30k to tym bardziej bym chciał mieć kogoś ale do ogarniania domu i pomocy w gotowaniu bo nie miałbym czasu xd

@heniek_8 coooo. Typie przecież masz większy budżet z drugą osobą a im więcej jedzenia kupujesz tym taniej wychodzi per jednostka. Zwłaszcza promocje czy wielopaki. Nie znam nikogo kto żyje w parach kto by nie oszczędzał na tym vs jak byli singlami lol to są
  • Odpowiedz
jakbym zarabiał 20-30k to tym bardziej bym chciał mieć kogoś ale do ogarniania domu i pomocy w gotowaniu bo nie miałbym czasu xd


@mirko_anonim: Skąd pomysł że duże zarobki oznaczają że ciężko i dużo pracujesz? Z laborystycznej teorii wartości?

Ja mając dziś te 30k/mc pracuję o wiele lżej niż na budowie w wieku 18 lat gdzie zapłacili mi 5,50 PLN/h na czarno xD
  • Odpowiedz