@AnonimoweMirkoWyznania: Tego najbardziej się obawiałem w rodzicielstwie. Że będę żałował, nie będę kochał swojego dziecka a nie będzie już odwrotu. Teraz ja - facet po 40tce, który zawsze dzieci omijał na kilometr jestem zakochany w swoim dziecku po uszy, uważam to najlepszą - choć spóźnioną decyzję w moim życiu. Czasami jest ciężko, ale radość i satysfakcja jaką daje ci taki mały człowiek oddaje z nawiązką największy trud. Na dniach spodziewam
  • Odpowiedz
@ciemnienie ja zawsze usypiam. I spie dokładnie jak typ na rysunku. Lubie te male cieplutkie plecy przyklejone do swoich. Pozniej dwa razy da mi w morde z ręki albo w nery ze stopy i przenoszę do jej łóżka.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@czlowiek_z_lisciem_na_glowie:
Dwóch kolegów ode mnie z podstawówki było adoptowanych i jakoś sobie ułozyli życie.
Była dziewczyna mojego szwagra tez była adoptowana i nie miała takich problemów.
W sumie osobiście nie spotkałem się z dziecmi adoptowanymi, które sprawiały jakieś mega problemy (ale słyszałem, że są takie przypadki).
Sami z żoną adoptowaliśmy dziecko, ale jest za wcześnie, żeby stwierdzić co z niej wyrośnie :)
  • Odpowiedz
@krytyk__wartosciujacy: w osadzie w Biskupinie są fajne rekonstrukcje takich wielkich piętrowych łóżek, na których spały całe rodziny. Wszyscy gnietli się razem, bo to było naturalne i bezpieczne, łatwo było się ogrzać. Do tego zwykle nie byłoby miejsca na osobne legowisko dla każdego dziecka.
  • Odpowiedz
@bart88uk: bo od kobiet się nie za wiele wynaga w życiu, a już w zupełności się nic nie egzekwuje. Gdyby facet o---------ł takie cyrki to byłby skreślony na każdej płaszczyźnie. U naszej witaminki jak widać można żyć z dnia na dzień. Już ma nastepnego beciaka w kolejce
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 13
Była best babcią ever...

Dzisiaj mija 17 lat jak nie ma jej wśród żywych ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Wciąż pamiętam jej ciepło, chrząkliwy głos i to, że nigdy się nie złościła o nic. Zawsze znajdowałem w niej schronienie, zawsze pocieszenie.

Mimo, że idzie mi 40tka to wciąż kiedy tylko jestem we Wrocławiu muszę odwiedzić jej grób i porozmawiać z nią sam na sam. Strasznie chciałbym móc jeszcze chwilę z nią porozmawiać
PanBulibu - Była best babcią ever... 

Dzisiaj mija 17 lat jak nie ma jej wśród żywyc...

źródło: comment_1649185969yXfuGwL6uhbNOhiL0wyHJN.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Baby potrafią każda rodzinę rozbić. Ich jątrzenie doprowadzi do konfliktu z rodzicami, rodzeństwem z każdym. Tak podgrzeje atmosferę, że nikt nie zobaczy jej w centrum konfliktu, ale ludzie przestają ze sobą rozmawiać na 3 lata.
Chłop odcięty od kolegów, od rodziny chodzi tylko do roboty i j---e nadgodziny na bombelki, bo matka się musi zajmować dziećmi do 8 roku życia. Strach się żenić
#logikarozowychpaskow #zwiazki #slub
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: faceci nie są gorsi w rozbijaniu rodzin. Potrafią zniszczyć wieloletni związek by zaruchać jakiegośrandoma lub nie mogą się powstrzymać od wypisywania do obcych bab. Nie wspomnę o uzależnieniach i stawianiu akoholu ponad dzieci i żonę.
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@Nekada: nie, władze rodzicielska sprawują oboje rodziców bez regulowania kontaktów, marka może się spotykać z córką kiedy chce i gdzie chce.
Dziecko zostaje o dziwo przy ojcu a nie przy matce czyli będzie z nim mieszkać.
  • Odpowiedz
Rzeczy, które wszyscy robią, ale nikt się do tego nie przyznaje:
- wąchanie wypalonego węgla z pieca
- dociskanie pięta odbytu podczas masturbacji żeby się spuścić mocniej
- smarowanie klaty żelem do higieny intymnej, żeby poczuć zapach pipki
- zbieranie tego żółtego spod napletka i robienie kulek
- lizanie pończoszek siostry
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: rodzice lat 90tych też mieli z-----e dzieciństwo - ich rodzice to pokolenie wojenne, z mnóstwem traumatycznych przeżyć. Przeszło na starych z lat 90tych. Dopiero teraźniejsze pokolenia coś z tym robią.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: wiele dzieciaków lat '80tych i '90tych teraz wydaje kasę na terapię i bierze leki, żeby nie chlać jak stary. Na pewno nie jesteś sam. Każdy ma coś, czego mu brakuje. Obecnie dzieciaki też nie będą miały łatwo. Po prostu ich trudności będą innego rodzaju niż nasze.

Nie chcę mówić "idź na terapię", chociaż zachęcam. Może pogadaj z tym kumplem co ma dzieci? Zapytaj co go zmotywowało do zaangażowania się
  • Odpowiedz
Jakie macie zdanie o przymusowej sterylizacji ludzi, którzy płodzą i rodzą dzieci, mimo, że nie są im w stanie zapewnić podstawowych warunków do prawidłowego rozwoju? Myślicie, że partia, która miałaby taki postulat w programie, mogłaby liczyć na jakieś poparcie w polskim społeczeństwie, czy to byłby margines polityczny?

#polska #rodzina #dzieci #antynatalizm #przemyslenia #neuropa #4konserwy #rodzicielstwo #
O.....r - Jakie macie zdanie o przymusowej sterylizacji ludzi, którzy płodzą i rodzą ...

źródło: comment_1648996934B5gRCFIhgYwvYnfRRmAeCF.jpg

Pobierz
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
"Cierpienie uszlachetnia".
Ten kto wymyślił ten slogan jest dla mnie barbarzyńcą.
Przykład z mojego domu.
Moja mama choruje i cierpi od ponad 20 lat, jakieś 3 lata temu trafiła na wózek a ostatni rok to już taka tragedia że szkoda gadać a ostatni miesiąc to już w ogóle ja pierdziele. Nie będę pisał co i jak bo to nie jest sednem tematu. Sednem jest to że:
- wymaga całodobowej opieki z uwagi na
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Morduchna: Typie... Już pomijam Twoje wyznanie i wiarę, ale mamy XXI wiek i degeneracji komórek mózgowych czy złośliwego raka nie pokonasz modlitwą czy i innymi zabobonami. Post się rozchodzi o to, że zakaz aborcji czy eutanazji to wpływ środowisk religijnych które w Polsce mają więcej do powiedzenia, niż obywatele.
  • Odpowiedz
@Runo1297: Musisz patrzeć jak tam z amortyzacją, bo co za przyjemność jechać w czymś, w czym będzie masakrycznie telepać. I zostaje i tak jazda tylko po jakiś równych drogach, więc zależy po co Ci to. Jak chcesz na wycieczkę po nieutwardzonej powierzchni to lepiej wydać ten hajs na nianię i pojechać bez dzieci. 600 zł to raczej przyczepki dla psów kosztują, więc dla dzieci to myślę, że trzeba trochę więcej
  • Odpowiedz
@Runo1297: to jest dosyć stary model, nie orientuje sie jakie miał opinie. Pogogluj albo dopytaj jaki to rocznik i czy nie było z nimi problemów. Jeżeli nie ma bardziej istotnych wad fabrycznych i na oględzinach wszystko będzie ok, to można brać.
  • Odpowiedz