#anonimowemirkowyznania
Na dniach będę miał wizytę rodziny. No i kilka tygodni temu była sytuacja, że kuzynka poroniła. Wiem, że ma okrutną deprechę i to ma być takie pierwszy krok to nasze spotkanie. Kuhwa, nie wiem jak się zachować, nie wiem co mam powiedzieć. Oczywiście będzie to temat tabu (mam nadzieje) i tak jakby nie było tematu, ale jak się rozklei to nie wiem. Sytuacja trudna też dla mnie, bo nie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Mówisz: Bardzo mi przykro, że to cię spotkało, nawet nie potrafię sobie wyobrazić jak duży ból musisz teraz czuć, chciałbym cię wesprzeć i wiedz, że zawsze możesz na mnie liczyć

A udawanie, że nic się nie stało ze strony rodziny to trochę s-----------o
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: ona nie chce być tam tak samo jak Ty. Jak się rozklei to nie filozofuj, nie gadaj że rozumiesz, nie oferuj domorosłych porad psychologicznych, wujek dobra rada itd. Najlepiej nic nie gadaj tylko jej zaproponuj jakieś ustronne miejsce aby sobie popłakała w ciszy. Samemu odejść od stołu jest ciężko więc będzie potrzebowała wsparcia. Jeśli stwierdzi, że chce zostać to przygotuj tematy zastępcze nie związane z sytuacją aby odwrócić od
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@88leon: sam jestem w takiej relacji, ja mam właśnie z 185 a mój chłop poniżej 170 xD jest zabawnie przy przytulaniu na przykład, ale generalnie nic to dla mnie nie zmienia

  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Tego najbardziej się obawiałem w rodzicielstwie. Że będę żałował, nie będę kochał swojego dziecka a nie będzie już odwrotu. Teraz ja - facet po 40tce, który zawsze dzieci omijał na kilometr jestem zakochany w swoim dziecku po uszy, uważam to najlepszą - choć spóźnioną decyzję w moim życiu. Czasami jest ciężko, ale radość i satysfakcja jaką daje ci taki mały człowiek oddaje z nawiązką największy trud. Na dniach spodziewam
  • Odpowiedz
@ciemnienie ja zawsze usypiam. I spie dokładnie jak typ na rysunku. Lubie te male cieplutkie plecy przyklejone do swoich. Pozniej dwa razy da mi w morde z ręki albo w nery ze stopy i przenoszę do jej łóżka.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@czlowiek_z_lisciem_na_glowie:
Dwóch kolegów ode mnie z podstawówki było adoptowanych i jakoś sobie ułozyli życie.
Była dziewczyna mojego szwagra tez była adoptowana i nie miała takich problemów.
W sumie osobiście nie spotkałem się z dziecmi adoptowanymi, które sprawiały jakieś mega problemy (ale słyszałem, że są takie przypadki).
Sami z żoną adoptowaliśmy dziecko, ale jest za wcześnie, żeby stwierdzić co z niej wyrośnie :)
  • Odpowiedz
@krytyk__wartosciujacy: w osadzie w Biskupinie są fajne rekonstrukcje takich wielkich piętrowych łóżek, na których spały całe rodziny. Wszyscy gnietli się razem, bo to było naturalne i bezpieczne, łatwo było się ogrzać. Do tego zwykle nie byłoby miejsca na osobne legowisko dla każdego dziecka.
  • Odpowiedz
@bart88uk: bo od kobiet się nie za wiele wynaga w życiu, a już w zupełności się nic nie egzekwuje. Gdyby facet o---------ł takie cyrki to byłby skreślony na każdej płaszczyźnie. U naszej witaminki jak widać można żyć z dnia na dzień. Już ma nastepnego beciaka w kolejce
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 13
Była best babcią ever...

Dzisiaj mija 17 lat jak nie ma jej wśród żywych ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Wciąż pamiętam jej ciepło, chrząkliwy głos i to, że nigdy się nie złościła o nic. Zawsze znajdowałem w niej schronienie, zawsze pocieszenie.

Mimo, że idzie mi 40tka to wciąż kiedy tylko jestem we Wrocławiu muszę odwiedzić jej grób i porozmawiać z nią sam na sam. Strasznie chciałbym móc jeszcze chwilę z nią porozmawiać
PanBulibu - Była best babcią ever... 

Dzisiaj mija 17 lat jak nie ma jej wśród żywyc...

źródło: comment_1649185969yXfuGwL6uhbNOhiL0wyHJN.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Baby potrafią każda rodzinę rozbić. Ich jątrzenie doprowadzi do konfliktu z rodzicami, rodzeństwem z każdym. Tak podgrzeje atmosferę, że nikt nie zobaczy jej w centrum konfliktu, ale ludzie przestają ze sobą rozmawiać na 3 lata.
Chłop odcięty od kolegów, od rodziny chodzi tylko do roboty i j---e nadgodziny na bombelki, bo matka się musi zajmować dziećmi do 8 roku życia. Strach się żenić
#logikarozowychpaskow #zwiazki #slub
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: faceci nie są gorsi w rozbijaniu rodzin. Potrafią zniszczyć wieloletni związek by zaruchać jakiegośrandoma lub nie mogą się powstrzymać od wypisywania do obcych bab. Nie wspomnę o uzależnieniach i stawianiu akoholu ponad dzieci i żonę.
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@Nekada: nie, władze rodzicielska sprawują oboje rodziców bez regulowania kontaktów, marka może się spotykać z córką kiedy chce i gdzie chce.
Dziecko zostaje o dziwo przy ojcu a nie przy matce czyli będzie z nim mieszkać.
  • Odpowiedz
Rzeczy, które wszyscy robią, ale nikt się do tego nie przyznaje:
- wąchanie wypalonego węgla z pieca
- dociskanie pięta odbytu podczas masturbacji żeby się spuścić mocniej
- smarowanie klaty żelem do higieny intymnej, żeby poczuć zapach pipki
- zbieranie tego żółtego spod napletka i robienie kulek
- lizanie pończoszek siostry
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: rodzice lat 90tych też mieli z-----e dzieciństwo - ich rodzice to pokolenie wojenne, z mnóstwem traumatycznych przeżyć. Przeszło na starych z lat 90tych. Dopiero teraźniejsze pokolenia coś z tym robią.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: wiele dzieciaków lat '80tych i '90tych teraz wydaje kasę na terapię i bierze leki, żeby nie chlać jak stary. Na pewno nie jesteś sam. Każdy ma coś, czego mu brakuje. Obecnie dzieciaki też nie będą miały łatwo. Po prostu ich trudności będą innego rodzaju niż nasze.

Nie chcę mówić "idź na terapię", chociaż zachęcam. Może pogadaj z tym kumplem co ma dzieci? Zapytaj co go zmotywowało do zaangażowania się
  • Odpowiedz