@AnonimoweMirkoWyznania: czyli zrobiles ogrodzenie za swoje pieniądze i teraz chcesz się upomnieć o pieniądze u teścia? Bez sensu, jak już to powinien dać przed rozpoczęciem budowy ogrodzenia. Dziwne relacje macie
  • Odpowiedz
  • 12
Przykro.
Piękna pogoda, sielanka, chill w domu rodzinnym, ale weekend szybko mija i znów trzeba wracać do dużego miasta, pustego mieszkania. Siedzieć tam kolejne 5 dni na zasadzie praca-dom.. mimo że kończę zaraz 5 rok studiów, nadal się nie przyzwyczaiłam...

#studbaza #gorzkiezale #nostalgia #przykro #rodzina
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ravenek: bardzo niedoszacowane. Pomijając że niektórzy rodzice będą opłacać dzieciom szkołę prywatną 10k za miesiąc a inni "rodzice" nawet nie kupią ubrań, bo przecież może nosić spodnie po starym, to przecież w Polsce rodzice muszą utrzymywać dziecko do 26 roku życia, jeżeli się wciąż uczy - a uczy się znaczna większość w tym wieku
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Ciekawe. Z moich obserwacji wynika, że zdecydowana większość gości ma od 12 do 15 cm, tylko lubią sobie dodawać. Ja też mam w tym przedziale, ale bez wzwodu to mam takiego małego, że niektóre niemowlaki mają większego. Jak moja dziewczyna to pierwszy raz zobaczyła (a było to już chyba kilka miesięcy związku, tylko cały czas mi stawał przy niej, więc nie widziała nigdy jaki jest normalnie) no więc jak
  • Odpowiedz
Tak się zastanawiam czasami bo mam drugą taką sytuację w pracy w restauracji. I to chyba po tych samych osobach. Czy Wy jako dzieci jak szliście gdzieś z rodzicami to sprzątaliście po sobie w miejscu gdzie się bawiliście (o ile takie było)? Np właśnie jakiś kącik dziecięcy w restauracji, pizzerii, czy jakiekolwiek inne miejsce publiczne. Zastanawia mnie to i trochę fascynuje bo ja np byłem raczej grzecznym dzieckiem, dobrze wychowanym, kulturalnym i
chrusto - Tak się zastanawiam czasami bo mam drugą taką sytuację w pracy w restauracj...

źródło: comment_1654352823PQ7cqPD3kv3SWtE3ERmvi4.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@chrusto no to u mnie podobnie. Rodzice wpajali mi, aby odkładać i sprzątać po sobie, a ja uczę tego samego swojego syna. Nawet czasem, gdy odbieram go z przedszkola, to muszę poczekać, aż poukłada zabawki, którymi się bawił.

Nie to, że byłem idealnie grzeczny i mój syn taki jest. Po prostu uczono mnie szacunku do rzeczy i przestrzeni, a publicznie (w tych restauracjach na przykład) szacunku do czyjejś pracy. No i
  • Odpowiedz
Na ośce jest rodzina, a w sumie była. Dwójka normalnych ludzi chłop i kobita. Mieli dwóch synów. Jeden z nich zmarł jakieś 10 lat temu na raka, drugi w zeszłym roku zapił się na śmierć, a dokładniej to znaleźli go w zimę martwego gdzieś na dworze. Przykre, bo to naprawdę normalna rodzina.
Jeden syn dostał wyrok, drugi nie dźwignął ciężaru życia. Zastanawiam się co sprawiło, że tak się rozpił. Nie raz go
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@trzeszczka: nie pamietam ile dokladnie pilem bo przez benzo urwal mi sie film na trzy dni. Mam tylko jakieś przeblyski. Strzelam ze set było duzo więcej. W środę wyrzucilem chyba 5 z szuflady a pewnoe wyrzucalem tez na bieżąco. I piłem tez w drodze ze sklepu.
  • Odpowiedz
Przenoszenie ukochanego maluszka do swojego łóżeczka w toku! Skierowanie go tam po kąpieli, wieczorne rytuały i uspienie nie stanowią żadnego problemu ʕʔ Wszystko idzie sprawnie i ochoczo, nowe własne gniazdko zostało w pełni zaakceptowane.
Po wybudzeniu w środku nocy i tak zabieramy dziecię do naszego łóżka, nikt nie będzie warował na dywanie, jak rano trzeba wstać do pracy.
#dzieci #rodzicielstwo #rodzice #
c.....e - Przenoszenie ukochanego maluszka do swojego łóżeczka w toku! Skierowanie go...

źródło: comment_1654238264Jcxh5RnQra7TPrIoOucfo1.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Cojman: 2,5 roku, już dawno nie je w nocy. Z rytuałów - zakładanie pizamki, czesanie włosów, podawanie łyżeczka probiotyku Entitis, układanie misiow w łóżeczku, oglądanie gwiazdek z projektora, czytanie bajeczek i potem już trzymanie za rączkę i usypianie.
  • Odpowiedz
Rodzice popełniają błąd wymagając od dzieci wkuwania na blachę materiału ze szkoły by miały piątki i szóstki, stosując argument że przecież najważniejsze to mieć dobre oceny i czerwony pasek (jakby to miało świadczyć o inteligencji i wartości) nawet z przedmiotów które nie interesują dziecka (np dziecko interesuje się fizyką ale z historii też musi mieć piątkę) i "nie przeszkadzając dziecku w nauce" podając mu żarcie pod nos, sprzątając w jego pokoju i
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@AlienFromWenus zgadzam się. To, że dziecko musi zajmować się szkolną nauką po lekcjach to całkowite nieporozumienie. Na szczęście dla mnie szybko to zrozumiałem i nigdy nie starałem się być dobrym uczniem, bardziej takim na 3-4. I tak dostałem się do najlepszego liceum w województwie jako laureat olimpiady fizycznej. W liceum dalej tak samo luźno podchodziłem do nauczania. Średnia w okolicach 4.0, rozszerzenia z matematyki i fizyki na maturze napisałem najlepiej w
  • Odpowiedz
@viciu03: Prawda jest taka, że robią to tylko po to, aby samemu poczuć się lepiej twoim kosztem. Czerpią satysfakcję z poniżania cię.

Lepiej poczytaj o narcystycznych rodzicach - przyda ci się. Żadne tłumaczenie im czegokolwiek nic nie da, bo ich celem nie jest dogadanie się z tobą ani pomoc tobie. Ich celem jest zwyzywanie cię, aby poczuć się lepiej z samym sobą. Zrzucenie winy za ich porażki na ciebie i
  • Odpowiedz