Wczoraj miałem mocną rozmowę z siostrą.
Ta mi się chwali że jej koleżanka buduje się na wsi niedaleko rodzinnego domu z kąd podchodzimy bo juz mieszkamy w UK obecnie od wielu lat.

No więc owa koleżanka ma męża który pracuje we Francji już od samego początku ich 7 letniego małżeństwa, wraca na max 2-3 tygodnie i znowu do pracy na 3-5 miesięcy.
Dziecko osierocone z samą matką tak sobie dorasta.
I kolejne w drodze. Ale dom
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@adamsowaanon: Najbardziej to zadziwia mnie postawa tego faceta. Poświęca całe swoje życie żeby komuś siano do Polski wysyłać i to już nie ważne komu. Szkoda życia na coś takiego bo oni tak naprawdę nie są żadną rodziną, żyją osobno jak single tylko z ograniczeniami jak w związku (o ile tego przestrzegają w ogóle).
  • Odpowiedz
@Sisal: Związek to nie tylko fiut i pipa jak to nazwałeś tylko codzienne życie, spędzanie razem czasu w rozmaity sposób, wzajemna pomoc, poczucie bliskości. Messenger nie zastąpi obecności drugiej osoby. Jeżeli ktoś się godzi na takie coś to jego sprawa, ja tego kompletnie nie rozumiem.
  • Odpowiedz
- zmuszaj swoje dziecko do jedzenia - żryj pomidorową inaczej nie wstaniesz od stołu
- nie pozwól dziecku dokonywać wyborów - dzisiaj zakładasz zielone gacie bo tak
- nie reaguj na płacz, krzyk - niech w dziecku rośnie poczucie, że nie jest ważne
- nie spędzaj z dzieckiem czasu - lepiej na starość wspominać czystą podłogę i umyte okna a nie wspólnie spędzony czas
- jak wdało się w bójkę/zaczęło przynosić gorsze oceny ze szkoły -
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Katzenfutter dodałabym do listy

- ale to zabawka dla dziewczyn/chłopców
- idź i pocałuj dziadka/babcię/wujka/ wpisz dowolne
- stosowanie klapsów
- podkopywanie wiary w siebie na milion
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Doradźcie, bo nie wiem jak to ugryźć. Da się jakoś "wypisać" z imprez rodzinnych, ale jednocześnie tak żeby cała rodzina się na mnie nie obraziła?

Problem jest natury finansowej. Mam trójkę starszego rodzeństwa, wszyscy już są po ślubie, mają łącznie 6 dzieci i ostatnio się dowiedziałem, że kolejne 2 są w drodze i to jest dla mnie za dużo. Ja jestem dużo młodszy od rodzeństwa i dopiero zaczynam "karierę" zawodową,
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Matka ogląda jakieś paradokumenty... Ostatnio chyba były "Królowe życia" czy coś w ten deseń. Siedzę sobie zniesmaczony i madre przyuważyła, że coś mi nie pasuje:
co jest?
no i jak to co ty teraz robisz ma się do waszego czepiania się mnie, że gram na komputerze?
ale o co ci chodzi?
no nie mów, że nie pamiętasz jak ty albo tata wchodziliście do mnie do pokoju jak sobie grałem i padało to
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Teraz tylko czekać na zjazd toksycznych przegrywów w komentarzach, którzy stwierdzą że mając rodzinę, dziecko oraz własny biznes w Polsce to obok przegrywu nie stałeś.

Dla nich największem problemem będzie to że nie mają dziewczyny, chociaż Ty mając rodzine i dzieci w----------ś się w jeszczę większe problemy finansowe.

Trzymaj się brachu, może dasz radę wytrzymać jeszcze jakiś czas w tej robocie i spłacisz wszystko?
  • Odpowiedz
Teraz tylko czekać na zjazd toksycznych przegrywów w komentarzach, którzy stwierdzą że mając rodzinę, dziecko oraz własny biznes w Polsce to obok przegrywu nie stałeś


@eldzej_10: powiedz mi w jaki sposob osoba mająca dziecko moze byc prawiczkiem?
  • Odpowiedz
@rybsonk: co to za paskudne rycie bani dziecka, ja sie pytam, gdzie certyfikaty na rodzicielstwo zeby takie ameby nie mogly sie rozmnazac i psuc zyc ludzkich
  • Odpowiedz
jak napisać/powiedzieć kuzynostwu że chciałbym być z nimi bliżej, mieć lepsze relacje

a to tak się robi w ogóle? bo jak dla mnie napisanie czegoś takiego będzie nieco dziwne.

bliskość relacji wyniki z kontaktów/stopnia lubienia się a nie 'chciałbym być z tobą bliżej' według mnie.

Żeby zachęcić ich do kontaktu ze mną. Jak mogę to zrobić?
  • Odpowiedz
Nie mogę z tą moją rodziną.
Siedzimy, normalna rozmowa, wchodzi temat wojny, a ciocia mówi gorące na mirko zawalone baitami o tym że czyjaś rodzina to debile popierający rosje, i nie zgadniecie na jaką partię głosują i co myślą o szczepionkach.

#swieta #wielkanoc #rodzina #heheszki
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 28
Jeju co się u mnie odwaliło na świętach to nawet nie wiem. Pojechaliśmy do rodziny w której mieszka kuzyn, typowy piwniczak, co ma 24 lata i #neet, a jedyne co robi to gra w lola.
Zjedliśmy śniadanie świąteczne i zaczęliśmy dyskutować na różne tematy. Niestety jeden z wujków zapytał się tego kuzyna, czy nie ma czasem tam jakiejś hehe dziewczyny. No i wtedy się zaczęło. Zaczął krzyczeć, coś o dzisiejszym
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 356
Mózg r-------y!

Jadę z różową alejami Ujazdowskimi a przed nami rowerowa rodzina. Ojciec jedzie rowerem cargo (w nim siedzi maluch na oko 3 - 4 lata), za nim dwójka dzieci, jedno na Woom 2, drugie na Woom 3, z tyłu matka w przyczepce ciągnie malucha (roczniak).

Najpierw, ku mojemu zdziwieniu te dzieciaki całkiem na luzie zjeżdżają z Belwederskiej do Spacerowej - a tam jest mega stromo.

Przy
PanBulibu - Mózg r-------y!

Jadę z różową alejami Ujazdowskimi a przed nami rowerowa...

źródło: comment_1650216172reyw0HUnVkUt5N2jL4NbDl.jpg

Pobierz
  • 61
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moja babcia w tym tygodniu trafiła do szpitala, 3 tygodnie temu świętowaliśmy jej urodziny, nagle brak apetytu, zawroty w głowie. (Babcia zawsze była bardzo energiczna, chodzenie z kijkami, ogródek na działce, wyjazdy itp) jak byłem w okresie szkoły podstawowej zawsze rano jadłem u niej śniadanie a po szkole obiad, odrabialiśmy lekcje później wracałem do domu, później w moim okresie gimnazjum, liceum nasze drogi gdzieś się rozeszły. Trochę przyczyniła sje do tego moja
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy to normalne, że patrząc na kilkuletnie zdjęcia swoich dzieci pamiętam je zupełnie inaczej niż to co widzę na tych zdjęciach?
Nie mówię to o jakichś małych szczegółach .
Rożnica pomiędzy tym co w mej pamięci, a tym co na zdjęciu jest dość duża.

Sorry za tagi, ale google nic nie wypluło, a nawet nie wiem jak to opisać.

#rodzina #pamiec #psychologia #psychiatria
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ledwo potrafię zapamiętać imiona ludzi.


@TeddyBeers: to przybij piątkę mirku. Może sprzedam ci mój patent na tą przypadłość. Stosuję metody opisowe - do imienia danej osoby dodaję krótki opis w swojej głowie np. Piotrek - lubi motocykle; Krzysiek - zarozumiały dupek; Kasia - smutne szare oczy itp.

A ta różnica o której piszesz to czego konkretnie dotyczy? Najczęściej z tego co czytałem rodzice widzą swoje dzieci młodszymi niż są w
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Dziadki od taty nie żyli zanim się urodziłem, chrzestna umarła jak miałem 6 lat, dziadek jak miałem 8, babcia jak miałem 9, chrzestny w roku przed moją 18.
#zycie #rodzina #zale #gorzkiezale

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kusi mnie żeby w tym roku latem na miesiąc przenieść się z rodziną do rodzinnego Wrocławia, jakieś sentymenty się we mnie budzą. Niepokojące to jest.

Ja bym sobie stamtąd zdalnie pracował na #homeoffice a różowa z dzieciakami obskoczyłaby parki, muzea. Pojechalibyśmy sobie do Sobótki i wleźli na Ślężę, zahaczyłoby się góry Sowie, zjadłbym kiełbaski z grilla na przełęczy Tąpadła. Może na weekend pojechalibyśmy do Głębczyc nad zalew albo do Sulistrowiczek.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Beszczebelny: zwykle wpadam na parę dni do rodziny ale wtedy zwykle nie mam za wiele czasu na wojaże po mieście i okolicy więc wpadłem na pomysł zasiedzenia się w rodzinnym domu na parę tygodni albo miesiąc nawet.
  • Odpowiedz
@PanBulibu: Na miesiąc z rodzina z HO można spróbować. Natomiast nie ma co zapominać, że potrafi być tutaj mega gorąco i szczególnie dla dzieciaków może być średnio z wyjściami przez pół dnia na zewnątrz jak są mniejsze.
  • Odpowiedz