Jak się dzielicie kosztami w związku? Dawajcie thread kosztowy, gdzie każdy opisuje, jak to u niego wygląda. Moja narzeczona mieszka ze mną w moim mieszkaniu bez hipoteki. Czynsz płacimy raz ja, raz ona. Za restauracje, kino czy jakieś wyjścia płacę w grubej większości ja.

Na przykład, gdy wyjdziemy na miasto, to ja zapłacę za jedzonko czy jakieś piwko, a luba na przykład zamówi potem ubera. Jedzenie i chemia do domu powiedziałbym, że
NadwornyPanicz - Jak się dzielicie kosztami w związku? Dawajcie thread kosztowy, gdzi...

źródło: image

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#relacje Wnerwia mnie moja żona, bo notorycznie nie odbiera telefonu. 80% połączeń nieodebranych. K... ciągle tylko: w torebce miałam telefon, bo nie słyszałam, bo zostawiłam w tym pokoju co nie ma zasięgu( _)... Nawet jak się umawiamy w jakimś miejscu o określonym czasie, że np. pójdzie po pracy na zakupy a ja podjadę ją odebrać. Oczywiście k... przynajmniej 3 razy muszę dzwonić. Jak jest u matki, to
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@NadwornyPanicz: pewnie inwestuje pieniądze w szczury ale nie wychodzi jak całemu tagowi giełda xD

A tak całkiem na poważnie, to kompletnie nie rozumiem, jak można być z kimś związku i mieć taka ścianę przed poważna, szczera rozmowa. (Swoja droga wyświetla mi się czesto ten profil na fb i tam babeczki non stop wrzucają takie posty). Co ludzie maja w głowach, żeby się żenić, nie potrafiąc ze soba rozmawiać?
  • Odpowiedz
@NadwornyPanicz: pomijając przeginke z żuleniem na dziecko to podział wydatków proporcjonalnie do dochodu to jest jakas komuna. najwygodniej zarabiac minimalna i czekac az druga strona to nam "wyrowna" zamiast sprobowac zmienic prace. taka "rownosc" jeszcze by miala sens gdyby dzialala w dwie strony ale wszyscy wiemy ze jezeli proporcje w zarobkach bylyby w druga strone to wiekszosc kobiet takiego faceta nawet by nie rozwazala na partnera
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 41
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kghjw: proszę nie mów że kobiety zniszczyły ci życie jak nawet z żadną nie byłeś. totalny brak szacunku do facetów którym kobiety faktycznie popsuły zdrowie, zniszczyły życie, zabrały majątki, nastawiły dzieci przeciwko czy doprowadziły do grobu itd.
bluźnisz i tyle, a przy okazji pośmiewisko z siebie robisz.
  • Odpowiedz
List III - do Matki.

Przepraszam?
Ja wiem mamo, że pewnie teraz rozpadłaś się na pół. Wiem też, że dasz radę.

Ty zawsze dajesz radę.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gdy odchodziłeś po raz ostatni, wykrzyczałam, że nigdy nie przestanę Cię kochać.
To była prawda.
Minęło naście lat, a ja wciąż czuję do Ciebie miłość.
Są różne rodzaje miłości, prawda?
Jest ta młodzieńcza. Takich miałam kilka.
Jest dorosła. Taka, która rozumie, dyskutuje, zmienia się.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

z rana lubię sobie przeglądać rolki na facebooku na odmóżdżenie i po tym co mi się wyświetla, widzę, że każda wieśniara dzisiaj jest ekspertką od narcyzmu.

z tego co się dowiedziałem to narcyz po rozstaniu dalej jest ciekawy co u drugiej osoby i do niej pisze, ale też może znaleźć sobie szybko kogoś innego, a baba nie znajduje tak szybko, bo narcyzem nie jest. no k---a logiczne przecież.

narcyza nie zmienisz, nawet jakbyś chciała,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Właśnie znalazłem film z własną matką na pomarańczowej platformie, w filmie autorstwa podrywacze.pl -.-

Musiałem się z kimś tym podzielić, bo jutro jak co tydzień będę na obiedzie u dziewczyny, która ma niesamowitą rodzinę.

I realnie już nie wiem co mam odpowiadać, gdy pytają o moją rodzinę…

A
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rozstaliśmy się już dawno, nie potrafimy odpuścić, fantazjuję o powrocie, a gdy ona cos proponuję wzbraniam się, czuję że zmuszam do kontaktu i uciekam przed kolejnymi krokami prowadzącymi do związku.

Po tygodniu razem - bardzo quality time, wróciłem do swojej kawalerki z ulgą, budziłem się w nocy zlany potem, nad ranem czułem mdłości. Regenerowałem się tydzień. Wszystkie mysli wirują wokół tego, zawalam pracę. Bez przerwy szukam pomysłu, jak mam siebie uleczyć, jak
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Terapeuci nie zadawali takich pytań jak @moll? Ja tu widzę silny lęk przed bliskością i jej oczekiwaniami. Mieszkaliście wcześniej razem? Wiesz, że to i małżeństwo wcale nie są koniecznością? Są ludzie, którzy potrzebują odosobnienia i czasu dla siebie, i oni też dobierają się w pary. Czy ona chciała sformalizować związek?

Zamiast się oświadczać pod wpływem impulsu (nie rób tego XD) po prostu szczerze z nią porozmawiaj, o swoich uczuciach i
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Poznałam dzisiaj nową laskę w kawiarni na uczelni - Zuzia, pierwszak z psychologii. Siadła przy moim stoliku bo nie było miejsca i od razu zaczęła gadać. I wecie co... czułam się jakbym słuchała siebie sprzed 100 lat lol

Ta dziewczyna to jest jakaś maszyna do plotek - przez godzinę opowiadała mi kto z kim na roku, że Kuba z jej grupy ma fajne oczy, że w weekend była na jakiejś imprezie w akademiku
  • 51
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamiętajcie panowie, lepiej się starajcie, bo za każdym razem gdy wasza baba nie mówi wam o co chodzi i sami już gubicie się w tym czy doprowadzać do kolejnej kłótni której nie wygracie czy po prostu faktycznie trochę już jesteście znieczuleni albo gdy jest dziwnie w-------a gdy jesteście chorzy i nie macie sił, albo próbujecie dowiedzieć się od niej czy ma ochotę na sushi czy na pizzę, bo uważacie to za decyzję
fantazm - Pamiętajcie panowie, lepiej się starajcie, bo za każdym razem gdy wasza bab...

źródło: image

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fantazm: jesu...
Co to za kocopoły... (To w screenie)Jakiegoś pseudo intelektualisty...

Chłop będzie turbo męski jak będzie se brał dope baby kiedy będzie chciał i ja ruchał jak chce.
I większość normalnych kobiet to uwielbia.

I wystarczy że przyniesie kwiatek z jakiegoś rowu pomiędzy pokrzywami a baba będzie skakać z radości.
  • Odpowiedz
  • 1
@PurpleHaze: a to mój problem xd przyznaję bez bicia. Za dużo dygresji, za mało "rafinowania" postów. A teraz do roboty jechałem i się pospieszylem by dac upust codziennemu "trollingowi".
  • Odpowiedz
Czy masz (lub miałeś/aś) silną wewnętrzną potrzebę opiekowania się kimś w związku / relacji?
#miniankiety #zwiazki #relacje #ankieta #redpill #milosc
PijanyDrwal - Czy masz (lub miałeś/aś) silną wewnętrzną potrzebę opiekowania się kimś...

źródło: jeż_jerzy_wyciaga_stowke_dla_milej_pani

Pobierz

Czy masz (lub miałeś/aś) silną wewnętrzną potrzebę opiekowania się kimś w związku / relacji?

  • Tak, ale szybko mnie to męczy / wypala 16.7% (10)
  • Tak, ale tylko wobec słabszego partnera 13.3% (8)
  • Nie, nienawidzę roli opiekuna 8.3% (5)
  • Nie, wolę być tym, o kogo się dba 6.7% (4)
  • Tak, to jedna z najważniejszych rzeczy dla mnie 26.7% (16)
  • Raczej nie, wolę równowagę / partnerstwo 28.3% (17)

Oddanych głosów: 60

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PijanyDrwal: Zauważyłem, że dynamika dbania, opiekowania się o partnerkę działa tylko wtedy kiedy ta partnerka ma poukładane w głowie dorosłe podejście do życia.

Dla mnie opiekowanie się... a właściwie "ogarnianie" jest naturalną pozycją w życiu. Jest problem to go rozwiązuję - szybko sprawnie i efektywnie.
Niestety dla wielu kobiet tworzy to sytuację w której można "wyluzować". Nie trzeba uważać, bo rzeczy magicznie się dzieją, nie trzeba się starać bo ma
  • Odpowiedz
@lucek_453: no to musisz postawić granicę bo tak się nie da żyć.
Bo jeśli nawet Ty wytrzymasz, to ona niekoniecznie. Bo przed rodzicami (czyli Tobą) utrzymuje się tajemnice. Tak jak przed mama ukrywało się palenie w liceum tak przed Tobą może ukrywać kolegę z Instagrama ;)

Im szybciej wyjdziesz z roli rodzica tym lepiej.
  • Odpowiedz
Zastanawia mnie pewna rzecz w relacjach międzyludzkich. Często mówi się, że trzeba „być sobą” i wtedy prędzej czy później znajdą się ludzie, którzy to docenią. Z drugiej strony mam wrażenie, że w praktyce dużo osób trochę gra jakąś wersję siebie – bardziej pewną, bardziej wyluzowaną, bardziej towarzyską – i to właśnie działa lepiej.
I teraz pytanie: czy waszym zdaniem w relacjach faktycznie działa autentyczność, czy raczej umiejętność pokazania siebie w odpowiedni sposób?
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sarnita: ludzie chcą być lubiani więc dostosowują się do oczekiwań grupy, a to wymaga kreowania różnych wersji, najlepszych na ten konkretny moment. Z wiekiem to raczej mija, albo słabnie. A w bliskich relacjach nie da się nie być autentycznym, chyba że chcesz się wykończyć, to tak, ale i tak za długo człowiek na autoprezentacji nie wytrzyma.
  • Odpowiedz
@sarnita: Ludzie tak radzą, bo to dla nich wygodniejsze, jeśli dajesz się od razu sklasyfikować, ale wcale nie zaczną cię przez to bardziej lubić. W rzeczywistości liczy się to, co *sygnalizujesz*, że masz do zaoferowania lub reprezentujesz i w pewnym sensie każdy jest tego świadomy.

Faktyczny plus "bycia sobą" to to, że nie zużywasz energii na podtrzymywanie wizerunku. Bardzo to widać po starszych ludziach, którzy mają totalną wyjebkę na pozerstwo
  • Odpowiedz
#ankieta #pytanie #internet #relacje #emocje #chatgpt #sztucznainteligencja

Czy uważasz, że sztuczną inteligencja czyli te wszystkie czaty gpt i inne, są dobrymi doradcami w kwestiach związanych z szeroko pojętymi relacjami między ludźmi, uczuciami, emocjami itd i na ogół warto stosować się do ich analiz i rad?

Jak sądzisz?

  • Tak 20.4% (10)
  • Nie 79.6% (39)

Oddanych głosów: 49

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@viciu03: jedną z najgorszych rzeczy jest właśnie używanie AI do rzeczy w których one nie dają żadnych wartości. to nie jest limitowane tylkoo po to aby zobaczyć co się odjhebie, ale baka w c--j kto pyta AI o swoje zdrowie.
  • Odpowiedz
@viciu03: tak jeśli usuniesz sycophancy

Sycophancy AI to zjawisko, w którym modele sztucznej inteligencji — zwłaszcza duże modele językowe — mają tendencję do „zgadzania się” z użytkownikiem niezależnie od poprawności jego stwierdzeń. To niebezpieczne zachowanie staje się coraz istotniejsze w kontekście bezpieczeństwa AI i podatności na ataki manipulacyjne.

https://www.drmalinowski.edu.pl/posts/4289-sycophancy-ai
  • Odpowiedz