Nie umiem w relacje. Nie potrafię rozmawiać z ludźmi, jakieś tak zwykłe small talki jeszcze ok, ale ja nie potrafię być z nikim blisko. Jedno zdanie jeszcze spoko, ale żeby opowiedzieć coś ciekawego i żeby wszyscy słuchali przez dłuższy czas to nigdy. To nie wychodzi mi naturalnie, to jest dla mnie wysiłek za każdym razem. Najgorzej że przekazałam swoje geny dalej i dwoje dzieci też się z tym zmaga.

#damskiprzegryw
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nad_niemnem: choćby mi płacili miliony to nie zrobiłbym nikomu dziecka. Nie przekazałbym tak s-----------h genów niewinnej istocie. Nie przezylbym jakbym widział, że weekendy spędza samotnie w domu i nie ma kolegów
  • Odpowiedz
Jak ktoś powie że wzrost nie ma specjalnego znaczenia to niech zobaczy zdrajców sezon 1.
Robert od początku zostaje wybrany przywódcą ludzie otwarcie mówią że za wzrost.
Babka jedna od początku mówi że chce zostać jego żoną.
Laski się na nim wieszają ciągle też te ładne. Mimo że z ryja inni goście gorzej tam nie wyglądają.
Ma szacunek, jest wybierany na przywódcę, wszystkie kobiety go adorują, mimo że gada jak przygłup większość
maszfajnedonice - Jak ktoś powie że wzrost nie ma specjalnego znaczenia to niech zoba...

źródło: ree14

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy też denerwują Was sytuacje, kiedy spotykacie się z kimś znajomym na mieście, a ta osoba w trakcie spotkania zupełnie z d--y wyciąga smartfona i zaczyna scrollować instagrama, tik-taka (lub inny syf) albo pisać z kimś na messengerze? Nie chodzi mi tutaj o chwilowe zerkanie w ekran, żeby coś sprawdzić, tylko o całkowite „odcięcie się” od otoczenia na dłuższą chwilę i czasami ignorowanie tego, co mówi druga osoba jak zombiak. Ktoś może
kowalzmetina - Czy też denerwują Was sytuacje, kiedy spotykacie się z kimś znajomym n...

źródło: 000LYFOIWHP4H2U3-C123-F4

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy też denerwują Was sytuacje, kiedy spotykacie się z kimś znajomym na mieście, a ta osoba w trakcie spotkania zupełnie z d--y wyciąga smartfona i zaczyna scrollować instagrama, tik-taka (lub inny syf) albo pisać z kimś na messengerze?


@kowalzmetina: Oczywiście, że tak. Czuję się wtedy jakby mnie ktoś ignorował i niesamowicie mnie to wk#w!ał0 już lata temu jeszcze jak chodziłem do gimnazjum i powiedzmy te wszystkie komunikatory typu messenger zaczęły
  • Odpowiedz
@msea940: Ale to przecież wyzwolony facet. Jego ciało jego sprawa. A ta kobieta toksyczna chciałaby, żeby się podporządkował. Co złego w tym, że zarabia na życie swoim ciałem. S**sworking to przecież praca jak każda inna. Prawda? ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
  • Odpowiedz
Jak się dzielicie kosztami w związku? Dawajcie thread kosztowy, gdzie każdy opisuje, jak to u niego wygląda. Moja narzeczona mieszka ze mną w moim mieszkaniu bez hipoteki. Czynsz płacimy raz ja, raz ona. Za restauracje, kino czy jakieś wyjścia płacę w grubej większości ja.

Na przykład, gdy wyjdziemy na miasto, to ja zapłacę za jedzonko czy jakieś piwko, a luba na przykład zamówi potem ubera. Jedzenie i chemia do domu powiedziałbym, że
NadwornyPanicz - Jak się dzielicie kosztami w związku? Dawajcie thread kosztowy, gdzi...

źródło: image

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#relacje Wnerwia mnie moja żona, bo notorycznie nie odbiera telefonu. 80% połączeń nieodebranych. K... ciągle tylko: w torebce miałam telefon, bo nie słyszałam, bo zostawiłam w tym pokoju co nie ma zasięgu( _)... Nawet jak się umawiamy w jakimś miejscu o określonym czasie, że np. pójdzie po pracy na zakupy a ja podjadę ją odebrać. Oczywiście k... przynajmniej 3 razy muszę dzwonić. Jak jest u matki, to
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@NadwornyPanicz: pewnie inwestuje pieniądze w szczury ale nie wychodzi jak całemu tagowi giełda xD

A tak całkiem na poważnie, to kompletnie nie rozumiem, jak można być z kimś związku i mieć taka ścianę przed poważna, szczera rozmowa. (Swoja droga wyświetla mi się czesto ten profil na fb i tam babeczki non stop wrzucają takie posty). Co ludzie maja w głowach, żeby się żenić, nie potrafiąc ze soba rozmawiać?
  • Odpowiedz
@NadwornyPanicz: pomijając przeginke z żuleniem na dziecko to podział wydatków proporcjonalnie do dochodu to jest jakas komuna. najwygodniej zarabiac minimalna i czekac az druga strona to nam "wyrowna" zamiast sprobowac zmienic prace. taka "rownosc" jeszcze by miala sens gdyby dzialala w dwie strony ale wszyscy wiemy ze jezeli proporcje w zarobkach bylyby w druga strone to wiekszosc kobiet takiego faceta nawet by nie rozwazala na partnera
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 41
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kghjw: proszę nie mów że kobiety zniszczyły ci życie jak nawet z żadną nie byłeś. totalny brak szacunku do facetów którym kobiety faktycznie popsuły zdrowie, zniszczyły życie, zabrały majątki, nastawiły dzieci przeciwko czy doprowadziły do grobu itd.
bluźnisz i tyle, a przy okazji pośmiewisko z siebie robisz.
  • Odpowiedz
List III - do Matki.

Przepraszam?
Ja wiem mamo, że pewnie teraz rozpadłaś się na pół. Wiem też, że dasz radę.

Ty zawsze dajesz radę.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gdy odchodziłeś po raz ostatni, wykrzyczałam, że nigdy nie przestanę Cię kochać.
To była prawda.
Minęło naście lat, a ja wciąż czuję do Ciebie miłość.
Są różne rodzaje miłości, prawda?
Jest ta młodzieńcza. Takich miałam kilka.
Jest dorosła. Taka, która rozumie, dyskutuje, zmienia się.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

z rana lubię sobie przeglądać rolki na facebooku na odmóżdżenie i po tym co mi się wyświetla, widzę, że każda wieśniara dzisiaj jest ekspertką od narcyzmu.

z tego co się dowiedziałem to narcyz po rozstaniu dalej jest ciekawy co u drugiej osoby i do niej pisze, ale też może znaleźć sobie szybko kogoś innego, a baba nie znajduje tak szybko, bo narcyzem nie jest. no k---a logiczne przecież.

narcyza nie zmienisz, nawet jakbyś chciała,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Właśnie znalazłem film z własną matką na pomarańczowej platformie, w filmie autorstwa podrywacze.pl -.-

Musiałem się z kimś tym podzielić, bo jutro jak co tydzień będę na obiedzie u dziewczyny, która ma niesamowitą rodzinę.

I realnie już nie wiem co mam odpowiadać, gdy pytają o moją rodzinę…

A
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rozstaliśmy się już dawno, nie potrafimy odpuścić, fantazjuję o powrocie, a gdy ona cos proponuję wzbraniam się, czuję że zmuszam do kontaktu i uciekam przed kolejnymi krokami prowadzącymi do związku.

Po tygodniu razem - bardzo quality time, wróciłem do swojej kawalerki z ulgą, budziłem się w nocy zlany potem, nad ranem czułem mdłości. Regenerowałem się tydzień. Wszystkie mysli wirują wokół tego, zawalam pracę. Bez przerwy szukam pomysłu, jak mam siebie uleczyć, jak
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Terapeuci nie zadawali takich pytań jak @moll? Ja tu widzę silny lęk przed bliskością i jej oczekiwaniami. Mieszkaliście wcześniej razem? Wiesz, że to i małżeństwo wcale nie są koniecznością? Są ludzie, którzy potrzebują odosobnienia i czasu dla siebie, i oni też dobierają się w pary. Czy ona chciała sformalizować związek?

Zamiast się oświadczać pod wpływem impulsu (nie rób tego XD) po prostu szczerze z nią porozmawiaj, o swoich uczuciach i
  • Odpowiedz