Jak się dzielicie kosztami w związku? Dawajcie thread kosztowy, gdzie każdy opisuje, jak to u niego wygląda. Moja narzeczona mieszka ze mną w moim mieszkaniu bez hipoteki. Czynsz płacimy raz ja, raz ona. Za restauracje, kino czy jakieś wyjścia płacę w grubej większości ja.
Na przykład, gdy wyjdziemy na miasto, to ja zapłacę za jedzonko czy jakieś piwko, a luba na przykład zamówi potem ubera. Jedzenie i chemia do domu powiedziałbym, że
Na przykład, gdy wyjdziemy na miasto, to ja zapłacę za jedzonko czy jakieś piwko, a luba na przykład zamówi potem ubera. Jedzenie i chemia do domu powiedziałbym, że













#samotnosc #zalesie #zwiazki