✨️ Jak wychowanie wpływa na życie?
Myślicie że korelacja pomiędzy zostaniem #przegryw a wychowaniem może być większa niż z wyglądem? Chodzi mi o to, że w praktyce widzę że prawie każdy kto miał normalny dom (np. dwoje rodziców) to ogarnął się w życiu obojętnie jak wyglądał. Z drugiej strony znam wiele osób z rozbitego domu (np. rozwody, brak miłości, patola) i ciężko mówić o udanym życiu, nawet jak mieli warunki
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: w moim przypadku nie ma żadnej korelacji.

Wychowałem się w dobrej rodzinie, bez problemów.
Miałem zdrowe dzieciństwo, tu niczego mi nie brakowało, nawet miałem znajomych

Mimo że miałem problemy w szkole to nie byłem gnębiony tak jak wielu przegrywów tutaj, umiałem się w miarę zaadaptować, chociaż szkoła to był stresujący okres w
  • Odpowiedz
@przegro_pisarz: nie widzę byś zmienił temat za bardzo. Dalej było o tematyce dotyczącej związków/randkowania, a później jakiś słowotok tłumaczący coś. Nie mogłeś go zapytać o cokolwiek innego by zmienić temat? Nie macie innych tematów do rozmów niż ten? Serio idź do terapeuty i z nim potrenuj tego typu rozmowy i zmiany tematu. Poza tym jak raz Ci się nie udało to się próbuje kolejny. Jako że to było pisane to
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć wszystkim, muszę się wygadać i zapytać Was o zdanie, bo powoli tracę zmysły. Czuję się mega wykończony tą całą sytuacją i mam wrażenie, że daję robić z siebie totalnego frajera. Chodzi o dziewczynę (nazwijmy ją Klaudia ), znamy się jakieś 3 lata. i co ważne chyba ona ma 20 a ja 23 lata
Jak to się zaczęło
Klaudia jakieś rok temu w marcu rozstała się ze swoim chlopakiem, byli ze sobą rok.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Jak radzić sobie po rozstaniu?
Mirki jak sobie radzicie po rozstaniu? Facet 30 lat, od jakiegoś czasu spotykałem się z jedną laską: chemia od początku, gadało się zajebiście, poleciałem praktycznie od razu. Burzliwa relacja, ona dość nieemocjonalna jak na dziewczynę, ale w------e uważałem najwidoczniej, że dla niej warto, bo rzadko kiedy się zakochuje, a tu byłem szczerze zajarany. Jeździliśmy do siebie, poznaliśmy swoich znajomych, rodzinę, ogólnie już zaczynałem wierzyć, że będzie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: ciesz się, że znasz powód. Ja od dwóch lat nie mogę się uwolnić. Zakotwiczyłem tam gdzie po raz pierwszy i ostatni w życiu byłem szczęśliwy, i nie jestem w stanie ruszyć do przodu. A jeszcze wróciłem do firmy, w której ją poznałem, i każde żarcie samo układa mi się w uśmieszki na talerzu, które jej wysyłałem. I tak siedzę i w--------m te uśmiechnięte, kiełbasiane ryjki, z oczkami w kotlety,
  • Odpowiedz
W którejś z apek randkowych można ustawić wagę? Wzrost to wszędzie jest, a tak to tylko typ budowy gdzie XL dają szczupły.
I czy macie jakieś lepsze alternatywy do poznawania ludzi - niekoniecznie do związku? Wiadomo że na żywo, ale nie będę podchodzić na ulicy do randomowych ludzi.
Osobiście wydaje mi się że na imprezach najlepiej, w jakiejś kolejce do kibla, albo jak koleżanka rzyga.

#tinder #randki #
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ehhh mieliśmy sąsiadów z córką w podobnym wieku do mojej. I jakoś tak fajnie się gadało, młode się bawiły i zakolegowaly. Od czasu gdy się przeprowadzili do domu (a nie mieszkają daleko), czuję, że nas unikają.

Serio, trzeci raz zapraszamy i za każdym razem coś wypada w ostatniej chwili.

Muszę dać sobie spokój z tą relacją (odnoszę wrażenie, że nie jesteśmy już godni), tylko młodej mi szkoda.

#relacje #sasiedzi
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MakeLifeGreatAgain: każde odnawianie znajomości które same umarły u mnie kończyło się źle i wtedy zrozumiałam dlaczego te znajomości się urwały.

U mnie osoby co chciały ze mną odnowić kontakt to byli mężczyźni którzy się wyszaleli z inną i jak ona ich rzuciła to chcieli się ze mną zejść, a koleżanka z którą ja chciałam odnowić kontakt to wyczuła ze dobrze zarabiam więc chciała się u mnie zapożyczać w coraz większe
  • Odpowiedz
Jak zapomnieć o kimś kto był dla nas tą „pierwszą prawdziwą miłością”?. Czy w ogóle się da? Pół roku temu zostawił mnie moj były. Nie rozstaliśmy się w kłótni, rozstaliśmy się, bo stwierdził, że on nigdy nie będzie brał ślubu i nie będzie mi niszczył planów. Od tej pory ciężko mi o nim nie myśleć. Byliśmy razem 3 lata. Mieszkaliśmy razem. Z dnia na dzień po prostu mnie zostawił. Jeszcze zdarza się
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sonia-nana: jako osoba która była z kimś prawie dwie dekady powiem ci wprost - nie da się zapomnieć. Mozna przepracować błędy po swojej stronie i iść dalej odbierając to jako lekcje albo gnić w tym do śmierci. To jak bolący ząb więc albo przywykniesz i jesz drugą stroną wiedząc, ze od czasu do czasu zapomnisz albo idziesz do dentysty i ogarniasz temat. Ja wybrałem pierwszą opcję.
  • Odpowiedz
@sonia-nana: po każdym rozstaniu musi nastąpić etap żałoby za tą relacją i najlepiej wtedy się odciąć całkowicie od tej osoby. Będzie trudno, będą momenty gdy będziesz tylko płakać w poduszkę, będą momenty gdy będziesz wściekła na siebie lub na niego, będą momenty gdy będziesz sobie wmawiać że wszystko będzie dobrze mimo że sama w to nie będziesz wierzyć, ale ten etap w końcu mija. Można ułatwić sobie ten etap starając
  • Odpowiedz
@jakismadrynickpolacinsku: no to mniej więcej to samo robi co ty: nie masz baby to wchodzisz w jakieś rozważania kto sam się próbuje oszukiwać, kto psychologizuje i dlaczego

Najlepszym rozwiązaniem jest nie czytać tych ich głupot, a jak już przeczytałeś: nie podawać dalej
  • Odpowiedz