@PiersiowkaPelnaZiol: on musi sam z tego wyjść niestety bo jak będziesz dyskutował to będziesz najgorszy to jest wlasnie dzialanie tych ruskich trolli nacelowane na najslabsze mentalnie jednostki szukajace prostego rozwiazania i przyczyny dla ktorych im sie uklada tak nie inaczej.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#tinder #zwiazki #relacje
Ale to jest smutne, że faceci po tych różnych sytuacjach, które przeszli sami lub ich znajomi tak bardzo nie ufają płci przeciwnej. Smutne ale też uzasadnione, często kobity potrafią bardziej zniszczyć faceta niż na odwrót.
Btw napisałem tam że trzeba szukać pewności w drugiej osobie, nie patrząc tylko na odczucia wizualne
Szychasekk - #tinder #zwiazki #relacje
Ale to jest smutne, że faceci po tych różnych ...

źródło: IMG_3958

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Szychasekk: Nigdy nie było zaufania. Było społeczeństwo, prawo i prawo boskie, które dawało poduszkę bezpieczeństwa, dlatego śluby były kościelne i tak bardzo tego się trzymano. To była realna ceremonia z obopólnym cyrografem.

Kiedyś jak niewiasta zdradziła, to nie wychodziła z tego cało, co dawało poduszkę bezpieczeństwa, że niewiasta tego robić nie będzie.

Dzisiaj ślub to tylko MNOŻNIK niebezpieczeństwa, które już jest ekstremalne, bo wszelkie bezpieczniki i odpowiedzialność z kobiet zostały całkowicie zdjęte.
  • Odpowiedz
Niezależnie od tego czy jesteś straumatyzowany, czy nie - NIGDY NIE MASZ PEWNOŚCI.
I to jest normalne.
Dlatego związki buduje się na zaufaniu.

I wchodząc w związek szukasz tego co świadczy że tej osobie możesz zaufać i tego co świadczy o tym, że zaufać nie możesz. Ale zawsze jest ryzyko.
  • Odpowiedz
@piijany no wzięło sie to z tego że ludzie nie łączą się w długotrwale związki na całe życie w młodości. Kiedyś praktycznie każdy mężczyzna w wieku 18 lat miał dziewczynę, w wieku 21 lat ślub, w wieku 26 lat to już dwójka dzieci i tak życie się kręciło wokół rodziny i znajomych rodziny (zawsze masz znajomych x2 bo ty plus żona). Teraz tak nie ma, kończą się studia i właściwie nie
  • Odpowiedz
Czy rzeczywiście istnieje coś takiego jak epidemia samotności w dzisiejszych czasach?

Przejeżdżałem przez główny deptak w moim mieście powiatowym i widziałem kilka grup młodych ludzi. Na ogół jest to ulica widmo, a w niedzielę była zapełniona. Raczej bawili się dobrze.

Zastanawiam się, czy ta epidemia samotności to nie po prostu doświadczenie pojedynczych osób, takich jak ja, które projektują je na całe społeczeństwo. To tylko teoria. A może samotności po prostu dotyczy konkretnych
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim jasne, tinder to nie jest wszystko. Ale na moich studiach są praktycznie same dziewczyny, w pracy mam ludzi starszych od siebie o 15/20 lat, moi wszyscy znajomi mieszkają 300 km ode mnie. Więc jeżeli w przyszłości będę chciała kogoś poznać, to gdzie? Albo apki, albo jakies eventy tematyczne
  • Odpowiedz
Zero refleksji że może trzeba wyjść z domu, socjalizować się, chodzić na koncerty, wydarzenia w swoim mieście, podróżować


@mirko_anonim: Nie ma czasu, siły po pracy, to kosztuje plus wielu tutaj żyje na prowincji

Zapamiętajcie sobie, że zwiazki czy relacje tworzą się w miejscach i sytuacjach bez kontekstu romantycznego


Aaa, do takich rzeczy to trzeba być fajnym i przystojnym.
  • Odpowiedz
✨️ Jak radzić sobie z ignorowaniem w pracy?
Pytanie do "normików": co byście zrobili w moich sytuacjach życiowych, które mi się przydarzyły i moim zdaniem były dziwne.

Kiedyś, gdy zaczynałem swoją pierwszą pracę, były tam dwie zmiany. Z ludźmi z mojej zmiany miałem bardzo dobry kontakt, normalnie rozmawialiśmy. Zauważyłem jednak, że gdy przychodziła druga zmiana, wszyscy się z nimi witają. Postanowiłem więc też tak robić.
Podchodzę do pierwszej osoby, mówię „dzień dobry” i wyciągam
mirko_anonim - ✨️ Jak radzić sobie z ignorowaniem w pracy? Ⓘ
Pytanie do "normików": c...

źródło: duch-41-cm-b-iext137846582

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 2
✨️ Autor wpisu (OP): Napisałeś, że

a nie z tego co jakiś random zrobił, że mi nie podał ręki czy coś - to świadczy bardziej o nim nie o mnie


Ja mam inne przemyślenia na ten temat, z własnego doświadczenia.
Ludzie postrzegają cię i traktują zgodnie z opinią, jaką mają na Twój temat – nieważne, czy jest ona
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ale ty nie piszesz o jakichś faktycznych szkodach których doznałeś

To jakbyś dostał wyrok śmierci i umarł, a był niewinny

to nie jest wyrok śmierci że ktoś ci nie podał ręki, co tu powównywać

masz pracę, na swojej zmianie masz fajnych ludzi, na drugiej zmianie są niefajni, zamiast próbować się przypodobać żeby wszyscy cię lubili i się z nimi witać, wystarczy może powiedzieć "cześć" i iść do domu po
  • Odpowiedz
@SonidoStark nie do końca "musi stanąć", żeby doszło do erekcji (nawet wspomaganej silde/tada) musi być poprzedzona stymulacją. Op ma 24 lata, w tym wieku wiele nie trzeba a jednak "coś nie żre" i to skłanialoby do zastanowienia czy @mirko_anonim ląduje w łóżku z właściwymi osobami (z płcią włącznie). "Matkę oszukasz, ojca oszukasz, ch*ja ni ch*ja"
@mirko_anonim masz nagrany precyzyjny model ("normalna rodzina", ciśnienie na żonę etc) i być może
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 2
@sberatel najlepsze, że planowałem być sam tak długo, aż syn się usamodzielni, żeby nie było takich komplikacji jak mam teraz i wtedy pojawiła się ona xd
  • Odpowiedz
@AaAnAh mam znajomych z żonami Czeszkami, żadna nie zniżyła się by nauczyć się polskiego, przejąć czy chociaż zaakceptować nasze zwyczaje. Skończyło się na tym, że oni zostali przykładnymi Czechami.
  • Odpowiedz
  • 13
@mirko_anonim Twoim priorytetem powinno być dziecko. Po prostu.
Skoro dorosła, zakładam że w miarę inteligentna, kobieta się wiąże z facetem, który się aktywnie opiekuje dzieckiem to powinna sobie zdawać sprawę, że będzie musiała temu dziecku w jakimś zakresie 'matkować'. Jeśli nie jest do tego zdolna, to nie wiem, co robi w takiej relacji. A i mam mocne przypuszczenia, że jeśli sama potem będzie mieć dziecko, to z podejściem do pasierba będzie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: krótka piłka - jako ojciec masz jasną misję głowną: zadbać o swoje dziecko. Tu nic nie jest ważniejsze.

Jeżeli pani nie ma dobrego podejścia do dzieciaka teraz, na etapie motylkowo-miodowym, to gdy pojawią się jej własne dzieci stanie się koszmarną macochą.

Dopóki to funkcjonuje bezprzemocowo i zakładasz gumę to możesz kontynuować ale uważam że chleba z tego nie bedzie
  • Odpowiedz
Czy to ja mam jakiegoś pecha czy takich przypadków jest więcej...
Jestem z tych co o polityce nie rozmawiają w ogóle. Dla mnie wszystkie partie mają pełno minusów i może jakieś nieliczne plusy. W pracy gdy pojawia się jakaś luźna gadka to zawsze na tematy z życia codziennego, jedzenie, filmy, hobby itp. Mój ostatni współpracownik to był konfederata - no i ok, chwalił się tym, od czasu próbował zagadać o polityce, ale
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach