Sto lat temu, podczas rozmowy od pierwszą pracę, jakoś wyszło, że mam chorą babcię, którą się opiekuję i wożę do klinik, itp. Rekruterka zadała więc pytanie, co byłoby ważniejsze - przyjście do pracy czy zawiezienie babci do szpitala. Czy istnieje poprawna (wg. rekrutera) odpowiedź na takie pytanie?
Nie było to żadne stanowisko kierownicze, ani sprzedażowe, a zwykłe "robolskie", żeby miało stanowić jakiś test i wyzwanie pod względem testu elokwencji.
W sumie nie
Nie było to żadne stanowisko kierownicze, ani sprzedażowe, a zwykłe "robolskie", żeby miało stanowić jakiś test i wyzwanie pod względem testu elokwencji.
W sumie nie























Programista here. Wytłumaczcie mi jak tu mieć szacunek do HRu, skoro one nie mają go ani trochę w stosunku do kandydata. Ostatnio przegapiłem telefon, po wygooglowaniu - firma do której składałem CV kilka tygodni temu. Oddzwaniam do rekruterki po niecałej godzinie - dostaję smsa: "oddzwonię później". Oczywiście nie doczekałem się już telefonu. Następnego dnia spróbowałem zadzwonić do niej jeszcze raz - nie odbiera. Wystarczy odebrać i powiedzieć że