Byłem dziś na terapi.
Mówię babie że nie mogę spać a one idź na spacer to ci pomoże a ja do niej mówię że boje się wychodzić z domu to powiedziała mi że mam chodzić po podwórku
#terapia #psycholog
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@niedorzecznybubr: Nic nie zastąpi rozmowy w cztery oczy z człowiekiem. Czasami potrzebujemy po prostu coś usłyszeć od drugiej osoby, nawiązać więź zaufania, emocje. Algorytm nie wychwyci takich niuansów. ChatGPT może na chwilę pomóc uspokoić emocje słowem pisanym, jednak to nie to samo co interakcja z psychologiem.
  • Odpowiedz
#depresja #psycholog #terapia #psychoterapia
#krakow

Boje się, że mam depresję.
Nawet nie wiem od czego zacząć. Czuję że w każdym aspekcie mojego życia jest nie tak. Że nie potrafię już czuć szczęścia. Jestem cały czas zły, rozdrażniony, sfrustrowany. Jestem wypalony zawodowo. Zmuszenie się do czegokolwiek zawodowo to dla mnie wysiłek. Zresztą w pracy też się pogorszyło z tym co robię i chyba już
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja p------e aż się wstydzę tej wiadomości…


@Redami: nie, to nie wstyd. Szukaj pomocy, życie jest tylko jedno

Zacznij od psychologa, jak jeden będzie zły to spróbuj drugiego. Może to być chwilowe wywołane zimowym okresem gdzie trochę ruchu i suplementacja witaminy D przełoży się w pewien sposób na poziomy serotoniny i dopaminy. Psychiatry i lekoterapii też bać się nie należy, ale zwykle przywalają z dość mocnych dział które mają sporo
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: im prędzej odetniesz się od takich ludzi tym lepiej dla Ciebie, tym bardziej że taka relacja samoistnie rozpadnie się za kilka lat, więc szkoda już teraz Twojego czasu
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
powściągliwy-patriota-51: To zacznij się k... stawiać w końcu wyżej. Jesteś w tej relacji z kolegą popychadłem, sam jesteś tego świadomy i mimo tego akceptujesz to. Czego oczekujesz? Że ktoś do niego zadzwoni i powie mu, żeby Cię tak nie traktował?

Urywasz znajomość z takimi ludźmi i tyle.

Zacznij rozwijać swoje życie, swoją osobowość, zbierać doświadczenia, uczyć się na błędach. Zmień ludzi, otoczenie, pracę. Masz tylko swoje życie i nikt za Ciebie go nie przeżyje.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czy terapia komuś tutaj pomogła w nawiązywaniu relacji damsko-męskich? Jestem osobą około 30-stki i w zasadzie to jedyny mankament większy który został mi w dorosłym życiu. W czasie szkolnym określiłbym się mianem przegrywa. Większość czasów spędzałem przed komputerem olewając kolegów z wioski, stając się coraz większym grubasem z kompleksami, który wini wszystkich wokół za swój stan rzeczy. Nie myłem się, nie dbałem o siebie no typowy przegryw po
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kilka razy próbowałem z Tinderem i miałem dużo lajków ale zawsze bałem się dać ten swipe w prawo czy tam lewo.


@mirko_anonim: imo tobie nie potrzeba terapii od julki tylko męskiego strzała na otrzeźwienie. w tej chwili tysiące facetów gnije właśnie w okopach niedaleko ciebie i dają radę, a ty boisz się kliknąć w ikonkę na głupiej aplikacji w telefonie? wake up typie
  • Odpowiedz
w tej chwili tysiące facetów gnije właśnie w okopach niedaleko ciebie i dają radę


@czescmampytanie: Tak, odklejeńcu, wszyscy dają radę, nikt nie ucieka, nikt nie zostaje r-----------y, #takbylo XD

W ogóle, żeby przywoływać coś tak fatalnie wymuszonego i porównywać to do randkowania, to trzeba być ostrym powaleńcem XD
  • Odpowiedz
@adreno420: Tak ten kraj nie świadczy pomocy dla mężczyzn. Moja rada to przenieść ten w---w na coś pożytecznego i wykorzystaj to póki jesteś na dnie bo paradoksalnie masz nawięcej energii (tej negatywnej) i dobra dźwignia żeby się odbić
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: to świetny ruch, nikogo nie polecę, bo jestem ze Szczecina, ale budujące jest to, że jest w Was, czy chociaż w Tobie, wola, żeby coś naprawiać. U moich starych, i teraz widzę, że u siorki to samo się zaczyna dziać, tej woli nie ma. Każde jest tak zapieczone we wzajemnym poczuciu krzywdy, że dialog jest już niemożliwy, ten moment, który Wy macie teraz, dawno już minąl, żadne nie widzi
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Jak oboje jesteście otwarci na terapię to warto spróbować. 10 lat to sporo czasu, w tym okresie oboje pewnie się zmieniliście, nazbierało się trochę syfu w relacji. Na terapii nauczycie się komunikować na nowo, będziecie mieli okazję przypomnieć sobie co cenicie w sobie nawzajem i dowiecie się, nad czym warto pracować, żeby nie dochodziło do kłótni. Ja polecam z doświadczenia, mam też znajomych, którzy korzystali z pomocy terapeuty i
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
rozważny-fenomen-42: Może też być jakiś rodzaj zaburzeń osobowości(nie myl z osobowością dwojaką, bo w zasadzie każdemu tak się wydaje gdy słyszy ten termin, choć jedno drugiego nie wyklucza, ale to głębszy temat). Wiem niestety z własnego doświadczenia. Jak wyżej - psychiatra, psychologa zostaw na później, o ile w ogóle. Zapewne masz problem z wyrzutami dopaminy i jakiś neuroleptyk trzeba aplikować. Jak się nie dogadasz z psychiatrą idź do innego, bo to
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Cześć, pisze tutaj anonimowo bo nie radzę sobie już powoli życiowo. Mimo dobrego startu to zaczynam się sypać. Czuję że wszedłem za bardzo w miłość której już nie czuję i nie wiem co mam robić. Mam 25 lat, jestem z dziewczyną z którą buduje dom. Mieszkamy u jej rodziców teraz, ja sprzedałem swoje mieszkanie aby było na budowę i coś jej rodzice dołożyli. Działkę mamy po 50/50. Obecnie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: jeśli jesteś pewien,że z tą dziewczyną nie chcesz być to zatrzymaj to jak najprędzej, bo nie ma sensu inwestować w dom razem z nią. Będzie to teraz bardzo trudne, ale lepiej teraz, bo potem to jeszcze bardziej w to wdepniesz. No i zastanów się czy z nią nie chcesz być, czy są jakieś sensowne powody, czy to może jakieś twoje wewnętrzne problemy, które tylko rzutują na związek, bo rozwalić
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Ma ktoś zdiagnozowana depresję nawracająca? Macie nadzieję że w końcu wyzdowiejecie na 100%? Mam już któryś epizod w życiu które atakują co rok/kilka lat od ok. 10 lat i tak myślę że do końca "życia" już z tym trzeba męczyć. Ani leki, ani terapia nie pomagaja. Po prostu po kilku miesiącach staje się "lepiej" aż do kolejnego epizodu i już chyba się poddaje
#depresja #nerwica
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 3
zdyscyplinowany-mędrzec-23:

bo w nikim innym nie znajdę raczej potrzebnego wsparcia, tym bardziej finansowego.


@mirko_anonim: a po co CI to wsparcie? Wystarczy zrewidowac oczekiwania i sie okaze ze skromne zycie na minimalnej czy sredniej
  • Odpowiedz
@adreno420: po viagrze jest tak, że za każdym razem jak sie spuścisz to potem równowartość tej spuchy musi wrócić do organizmu, żeby stawał ci normalnie. Czyli dla przykładu - jak 10 grudnia zrobisz 2 spusty po 5 ml każdy, to potem musisz zjeść 10 ml spuchy żeby organizm pozostał w homeostazie.
  • Odpowiedz
@Estelauf: nie nawymyślał tylko poprzez satyryczną retoryke nakreślił pewien stan rzeczy którego tylko ślepi nie dostrzegają.
Aczkolwiek można trafić na jakichś psychologów pewnie o nieco szerszych horyzontach niż frojdowskie onanizmy.
  • Odpowiedz
@recesja: wreszcie ktoś zrozumiał! xD pójdź na studia psychologiczne, 99% studentów będzie kobietami, nauczanymi przez kobiety o Freudzie :)
i tak od lat
Jak one mają przeprowadzić terapię mężczyzny, skoro już podstawy są "skażone" :)
  • Odpowiedz